Chelsea blisko zatrudnienia Xabiego
Koniec ery niepewności na Stamford Bridge? Wszystko wskazuje na to, że Chelsea jest o krok od zatrudnienia Xabiego Alonsa, co ma nastąpić tuż po finale Pucharu Anglii. Choć londyński sezon ligowy legł w gruzach, w sobotę mają szansę na uratowanie twarzy i zagwarantowanie sobie gry w europejskich pucharach.
Czy FA Cup to tylko kurtyna dymna przed erą Alonsa?
Sezon Premier League dla Chelsea był, delikatnie mówiąc, rozczarowaniem. Mimo ogromnych inwestycji, klub z zachodniego Londynu nie zdołał nawiązać walki o czołowe lokaty. Ostateczny test dla obecnej konfiguracji to sobotni finał FA Cup przeciwko Manchesterowi City. Zwycięstwo nie tylko przyniesie upragnione trofeum, ale też, co kluczowe, zapewni start w Lidze Europy. To jest ten "prezent na otarcie łez", który może lekko załagodzić gniew kibiców. Niemniej jednak, jak donosi talkSPORT, najważniejsze decyzje zapadają poza murawami i dotyczą one obsady trenerskiej.
Po zwolnieniu Liama Roseniora w kwietniu, Chelsea była łączona z całą plejadą menedżerów. Jednak żaden kandydat nie budził takiego entuzjazmu i nie był tak mocno promowany medialnie jak Xabi Alonso. Najnowsze doniesienia sugerują, że negocjacje zmierzają do szczęśliwego finału, a oficjalne ogłoszenie ma nastąpić zaraz po rozstrzygnięciu losów FA Cup. Czy to oznacza, że klub kupuje sobie czas? Prawdopodobnie tak. Sobotni mecz to ostatni akt teatru, po którym przyjdzie czas na nowego reżysera.
Geniusz z Leverkusen: Dlaczego Chelsea oszalała na punkcie Alonsa?
Sukcesy Xabiego Alonsa z Bayerem Leverkusen to materiał na podręczniki futbolowej strategii. Warto jednak pamiętać o jego niedawnym epizodzie w Realu Madryt. Choć został zwolniony ze stolicy Hiszpanii w styczniu, kontekst panujący w szatni Los Blancos – doniesienia o wewnętrznych konfliktach (jak ta głośna sprawa "wojny Arbeloa kontra Mbappe") – sugerowały, że niejeden menedżer miałby problem z okiełznaniem tego zespołu.
Prawdziwą magię Alonso pokazał jednak w Niemczech. Jego Bayer zdobył mistrzostwo Bundesligi w sezonie 2023/24, kończąc rozgrywki bez ani jednej porażki. Takiego wyczynu nie osiągnął żaden inny klub, który przerwał dominację Bayernu Monachium w ciągu ostatnich 14 lat.
Rekord Alonsa w Bayerze Leverkusen mówi sam za siebie:
Mecze: 140 Porażki: 19
Z 140 rozegranych spotkań, jego drużyna triumfowała aż 88 razy. To statystyki, które przyciągają gigantów. Ponadto, Hiszpan ma oko do młodych talentów. Jego praca nad rozwojem takich graczy jak Florian Wirtz jest powszechnie chwalona. W Chelsea z pewnością widzą w nim potencjał do odblokowania pełni możliwości takich postaci jak Cole Palmer, co mogłoby tchnąć nowe życie w karierę angielskiego skrzydłowego, który ostatnio notował pewne spowolnienie formy.
Największe pułapki w tunelu na Stamford Bridge
Jeżeli umowa zostanie podpisana, Alonso nie będzie musiał zmagać się wyłącznie z wyzwaniami taktycznymi. Jego największym przeciwnikiem może okazać się kultura niestabilności w samym klubie. Zatrudnienie Alonsa oznaczałoby, że zostanie on szóstym stałym menedżerem Chelsea od września 2022 roku. Jak długo potrwa cierpliwość akcjonariuszy, gdy nie przyniesie natychmiastowych efektów? To fundamentalne pytanie, które musi sobie zadać nowy szkoleniowiec.
Innym źródłem potencjalnych tarć będzie polityka transferowa klubu. Chelsea od dłuższego czasu stawia na gromadzenie młodych talentów, często kosztem bardziej doświadczonych graczy, którzy mogliby stabilizować skład natychmiast. Jeżeli Alonso ma ambicje, by walczyć o najważniejsze trofea na Stamford Bridge – a z pewnością ma – będzie musiał przekonać zarząd do zmiany tej filozofii. Czy ma wystarczająco mocną pozycję po pierwszym sezonie poza Anglią, by narzucać własne warunki w kwestii transferów i wymagać bardziej dojrzałej kadry? Bez udowodnienia swojej wartości w Premier League, może być to dla niego trudne zadanie. Czas pokaże, czy wizja Alonsa jest w stanie przebić się przez wewnętrzne struktury londyńskiego molocha.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.