Nadchodzące starcie Chelsea z Pafos FC nabiera rumieńców, a kibice The Blues mogą odetchnąć z ulgą. Po okresie zawirowań, związanych z kontuzjami i grypą, która zdziesiątkowała kadrę, szkoleniowiec Liam Rosenior otrzymał fantastyczny impuls przed kluczowym meczem. Czy powrót kluczowego gracza odmieni losy Londyńczyków w upadku sezonu?

Czy Chelsea wciąż ma szansę na Ligę Mistrzów? Światełko w tunelu dla Roseniora
Sytuacja Chelsea w fazie ligowej Ligi Mistrzów jest, delikatnie mówiąc, napięta. Zajmując 13. miejsce w tabeli, Londyńczycy stoją pod ścianą. Aby realnie myśleć o awansie do szesnastki, potrzebne są zwycięstwa w najbliższych konfrontacjach – zwłaszcza w meczu u siebie z cypryjskim Pafos FC, a także w starciu z Napoli. Rosenior, który niedawno przejął stery, musiał walczyć z prawdziwą plagą problemów kadrowych; tydzień obfitował w absencje spowodowane urazami oraz nieprzyjemną epidemią grypy, która krążyła po ośrodku treningowym Cobham. O ile powroty Reece’a Jamesa i Cole’a Palmera w sobotnim meczu przeciwko Brentford (wygranym 2:0) były pozytywnym sygnałem, to lista nieobecnych wciąż pozostawała długa.
Triumfalny powrót do treningów: Gdzie jest Malo Gusto?
W kontekście ligowego maratonu, kluczowe staje się uzupełnianie składu. Jak się okazuje, Rosenior może wkrótce odzyskać swojego wszechstronnego obrońcę, Malo Gusto. Francuz, wraz z Jamiem Gittensem i Estevao Willianem, opuścił ostatnie spotkanie z Brentford. Jednak najnowsze doniesienia z Cobham malują obraz pełen nadziei. W poniedziałek Gusto został sfotografowany trenujący z resztą drużyny, co oznacza, że jest gotów do gry. Jego ostatni występ na boisku miał miejsce 7 stycznia, kiedy to Chelsea przegrała 2:1 z Fulham, a on spędził na murawie 76 minut. Choć nie jest on bezwzględnym pewniakiem pierwszego składu, jego statystyki mówią same za siebie: osiemnaście startów i osiem wejść z ławki w tym sezonie na różnych pozycjach to solidny wkład.
Jak powrót Gusto zmienia matematykę Roseniora? Więcej opcji, mniej ryzyka
Dostępność Gusto to znacznie więcej niż tylko uzupełnienie braków personalnych; to strategiczny atut, który daje Liamowi Roseniorowi komfort decyzyjny, którego mu dotkliwie brakowało. Jeśli Francuz jest gotowy do rywalizacji z Joshem Acheampongiem na prawej obronie, pojawia się kusząca perspektywa odpoczynku dla Jamesa, który dał z siebie wszystko w starciu z Brentford. Ale potencjał Gusto wykracza poza samą prawą flankę. W obliczu nadchodzących wyzwań, w tym wyjazdów do Crystal Palace i starcia z Napoli, menedżer może rozważać rotację kluczowych ogniw środka pola. Oznacza to, że Gusto mógłby być „planem B” dla Moisesa Caicedo lub Enzo Fernandeza – opcją rezerwową na pozycję w centralnej strefie boiska. Co więcej, Rosenior sam sygnalizował, że niektórzy gracze, którzy wystąpili w ostatnim meczu, zmagali się z objawami grypy. W takiej sytuacji, powrót Gusto drastycznie zwiększa prawdopodobieństwo, że cierpiący zawodnicy otrzymają dodatkowy czas na regenerację, co jest bezcenne przed decydującą fazą kampanii.