David Beckham o trwałym dziedzictwie mundialu w Stanach Zjednoczonych
Zakończył się największy w historii turniej o mistrzostwo świata, a David Beckham wyraża przekonanie o jego długofalowym wpływie na rozwój piłki nożnej w USA.
Reprezentacja Hiszpanii zdobyła tytuł mistrzowski po zwycięstwie w finale nad Argentyną, wygrywając decydujące spotkanie różnicą jednej bramki. Mecz ten zakończył rywalizację w ramach turnieju, który w swojej dziewięćdziesięciosześcioletniej historii pozostaje najbardziej dochodowym i największym wydarzeniem piłkarskim na świecie.
Podczas spotkania zorganizowanego przez firmę Verizon, David Beckham odniósł się do zmian w amerykańskim ekosystemie piłkarskim na przestrzeni ostatnich dwóch dekad. „Kiedy tu przyjechałem, jednym z moich celów było uczynienie tej gry bardziej dostępną dla młodych dzieci”
— powiedział były zawodnik Manchesteru United i reprezentacji Anglii.
Lionel Messi, uznawany przez wielu za najlepszego piłkarza w historii, poprowadził swój zespół do finału, notując w trakcie całego turnieju łącznie osiem bramek oraz cztery asysty. Mimo jego indywidualnych osiągnięć, dla Argentyńczyków obecnych w East Rutherford w stanie New Jersey, finałowa porażka oznaczała smutek, w przeciwieństwie do radości sprzed czterech lat w Katarze.
Wielu Amerykanów poza boiskiem zyskało głębsze zrozumienie społeczne oraz komunikacyjne znaczenie piłki nożnej, która jest obecnie najpopularniejszą dyscypliną na świecie. David Beckham, doceniając popularność innych sportów w USA, zachowuje dużą pewność co do przyszłego rozwoju futbolu w tym kraju.
Obecny prezydent i współwłaściciel Interu Miami rozpoczął swoją karierę w Stanach Zjednoczonych jako zawodnik w 2007 roku. Jego transfer do LA Galaxy wpłynął na wzrost popularności oraz kondycję ekonomiczną ligi MLS, otwierając jednocześnie drogę do amerykańskich klubów dla wielu innych piłkarzy z całego świata.
Źródło: si.com
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.