De Minaur faworytem w starciu z Mannarino na Wimbledonie.

Wimbledoński kort centralny znów stanie się areną starcia pokoleń, gdy Alex de Minaur, wschodząca gwiazda, zmierzy się z doświadczonym Adrianem Mannarino.

De Minaur w gazie: Czy "Demon" wreszcie przełamie barierę na trawie?

Alex de Minaur, oznaczony jako piąty senior turnieju, wydaje się być w życiowej formie na nawierzchni trawiastej. Jego premierowy mecz przeciwko Romanowi Andresowi Burruchaga był pokazem siły, choć jak donoszą źródła, "Aussie youngster" musiał wygrać zacięty tie-break otwierający partię 7-5. Co ciekawe, po tym wyrównanym początku, reszta spotkania przebiegła już pod absolutną dyktando Australijczyka, który "stracił tylko jednego gema z trzynastu kolejnych". To jest właśnie kliniczna skuteczność, jakiej oczekuje się od gracza celującego w czołówkę.

Dla De Minaura to już szóste zwycięstwo na trawie w tym sezonie, co stanowi solidny fundament, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze występy – finał w Libema Open i ćwierćfinał w Queen's Club. Choć jego historia w The Championships bywała kapryśna, z trzema szybkimi odpadnięciami w pierwszych rundach na przestrzeni czterech lat, ostatnie dwa sezony przyniosły mu awans do 1/8 finału. Z bilansem 14-6 w karierze na kortach All England Club, z przeszłym 68% skuteczności wygranych, De Minaur wchodzi w czwartek jako faworyt. Co więcej, jego konsekwencja na Wielkich Szlemach jest imponująca – dotarł do trzeciej rundy w każdym z czterech ostatnich, a 10 z 11 ostatnich, licząc od US Open 2023.

Mannarino: Sześć lat czekania na powtórzenie sukcesu?

Adrian Mannarino, weteran o numerze 38 (w sensie wieku, nie rankingu), to zawodnik, którego styl gry bywa obrazoburczy dla purystów tenisa – "nieortodoksyjny", jak sugerują analizy. Francuz również nie dał rywalowi szans w pierwszej rundzie, gromiąc swojego rodaka Titouana Drogueta, tracąc zaledwie siedem gemów (6-2, 6-4, 6-1). Taki rezultat z pewnością podnosi morale przed konfrontacją z rozpalonym De Minaurem.

Jednakże, kiedy przychodzi do konfrontacji z Australijczykiem, statystyki rysują ponury obraz. Mannarino ma na swoim koncie serię sześciu porażek z rzędu przeciwko jego następnemu rywalowi, licząc od 2022 roku. Przypomnijmy, że jego jedyne zwycięstwo nad De Minaurem miało miejsce w 2022 roku, w Den Bosch. Mannarino, dla którego to już 15. występ w drabince głównej Wimbledonu, może czerpać otuchę z faktu, że swój najlepszy wynik – awans do trzeciej rundy – osiągnął dokładnie rok temu. Aby jednak powtórzyć ten wyczyn, musi przełamać inną, bardziej dotkliwą klątwę. Mowa o serii sześciu porażek z rzędu z zawodnikami z pierwszej dziesiątki rankingu na SW19, w tym legendarne starcia z Federerem i Djokoviciem.

Bilans bezpośredni: Lwia przewaga Australijczyka

Analizując dotychczasowe bezpośrednie starcia, konfrontacja na Wimbledonie jest pierwszym ich szóstym spotkaniem w ATP Tour. Alex de Minaur prowadzi niekwestionowanym wynikiem 5-1. Jeśli spojrzymy tylko na mecze na trawie, bilans ten też jest na korzyść piątego seniora – Mannarino wygrał tylko raz, mając jeszcze co najmniej dwa inne starcia przeciwko Australijczykowi na tej nawierzchni (Queen's Club i Libema Open).

Ostatnie starcie w czerwcu, półfinał Libema Open, zakończyło się pogromem: 6-4, 6-0 dla De Minaura. Nawet jeśli Mannarino zdoła narzucić swój dziwny rytm, historia i aktualna forma wskazują, że De Minaur jest w stanie znaleźć kontrargumenty na każdą asymetryczną zagrywkę Francuza.

Prognoza: Czy stabilność zwycięży fantazję?

Można się spodziewać, że Mannarino spróbuje postawić "Demonowi" trudne warunki, korzystając ze swojej specyficznej techniki i leworęczności. Jednak linia obrony jego statystyk jest zbyt długa, by ją zignorować. Patrząc na dotychczasowe mecze, a zwłaszcza na jego historyczne problemy z zawodnikami z Top 10, szanse na przełamanie tej passy w czwartek wydają się niewielkie. Eksperci sportowi prognozują zdecydowane zwycięstwo Australijczyka: "Mannarino może postawić kilka problemów 'Demonowi' w czwartek, ale Australijczyk najprawdopodobniej znajdzie rozwiązania na wszystko, co weteran zgotuje". To sugeruje, że seria Mannarino bez zwycięstwa z czołówką na Wimbledonie się przedłuży, a De Minaur przypieczętuje awans do trzeciej rundy na SW19 po raz trzeci z rzędu, prawdopodobnie w czterech setach.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.