Gorączka afrykańskiej piłki wraca! 35. Puchar Narodów Afryki (AFCON 2025) rozpocznie się 21 grudnia w Maroku, a kontynent wstrzymuje oddech. Choć nie zobaczymy na boisku takich gigantów jak Ghana, stawka jest ogromna, a lista gwiazd, które zjadą do Afryki Północnej, gwarantuje spektakl. To unikalna zimowa edycja, która ma dostarczyć nam nowych bohaterów. Kto poniesie ciężar nadziei swoich narodów?

Gwiazdy, które zdefiniują turniej: europejska elita na celowniku
Spis treści
Nadchodzący Puchar Narodów Afryki to prawdziwe widowisko talenntu, który na co dzień błyszczy w najlepszych ligach Europy. Choć pożegnaliśmy MŚ Mohammeda Kudusa i Antoina Semenyo, Maroko stanie się areną dla dziesięciu postaci, które mają szansę na przejście do historii swoich reprezentacji. Atlas Lions, gospodarze turnieju, desperacko pragną zakończyć niemal 50-letnie oczekiwanie na triumf przed własną publicznością. Ale to nie tylko ich turniej. Przygotujcie się na intensywny miesiąc futbolowej walki.
Egipcjanie i ich „potężny duet”
Dla Egipcjan, marzenie o kontynentalnym tronie ostatni raz spełniło się w 2010 roku. Klucz do przełamania tej posuchy leży w ofensywie. Omar Marmoush, mimo początkowych problemów z kontuzjami w Manchesterze City, obok niezastąpionego Mohameda Salaha i Trezegueta, ma być motorem napędowym Faraonów. Marmoush, opisywany jako postać „eksplozywna, bezpośrednia i wszechstronna”, daje Egiptowi drugą, absolutnie topową opcję w ataku. Jego współpraca z Salą tworzy tym samym „arguably the most powerful wing duo in the competition” (prawdopodobnie najpotężniejszy duet skrzydłowych w całym turnieju). Muszą oni dostarczyć wynik, bo presja na Salahu jest olbrzymia.
Kameruńskie nadzieje w cieniu politycznego chaosu
Kamerun, pięciokrotni mistrzowie Afryki, przechodzi przez okres zawirowań, podsycany, jak sugerują media, ciągłą ingerencją Samuela Eto’o. W obliczu wewnętrznego zamieszania, trudno oczekiwać, że Nieokiełznane Lwy zdominują Puchar. Niemniej jednak, istnieje tam promyk nadziei w postaci Bryana Mbeumo, wycenianego na 71 milionów funtów. Jego fakt wykluczenia Vincenta Aboubakara czyni z niego absolutnego talizmana drużyny, kogoś, kto potrafi „turn matches” (odwracać losy meczów). Jeśli polityka federacyjna nie zniweczy ich szans, Mbeumo może być tym, który ich uratuje.
Iwobi: Niezrozumiany mózg Super Eagles
Alex Iwobi budzi skrajne emocje wśród kibiców Super Eagles, ale jego wpływ na grę Nigerii pozostaje nie do podważenia. Choć bywa „często źle rozumiany w reprezentacji narodowej”, jego kreatywne podania i agresywne przenoszenie piłki są kluczowe. W kadrze Erica Chelle’a jego etyka pracy i bezinteresowność będą decydujące. Można postawić sprawę jasno: jeśli Nigeryjczycy mają cokolwiek osiągnąć w Maroku, Iwobi będzie odgrywał w tym „crucial role in any success they achieve” (kluczową rolę w każdym ich sukcesie).
Mahrez: Misja rewanżu po upokorzeniach
Riyad Mahrez wraca do Maroka z jasnym celem: odkupienie. Po katastrofalnych porażkach w fazie grupowej w edycjach 2021 i 2023, 34-letni kapitan znajduje się pod ogromną presją. Chociaż aspekty fizyczne gracza uległy naturalnemu zużyciu, jego czysty kunszt techniczny pozostał nienaruszony. Gwiazda Fenneków zamierza odegrać pierwszoplanową rolę, by poprowadzić drużynę, która triumfowała w Pucharze w 2021 roku, do kolejnego sukcesu.
Sadio Mane: Weteran i serce Senegalu
Sadio Mane powraca na scenę AFCON jako weteran i absolutny „elder statesman” afrykańskiej piłki. Był Graczem Turnieju w 2021 roku, kiedy Senegal po raz pierwszy zdobył tytuł. Obecnie grający w Al Nassr, były skrzydłowy Liverpoolu stracił może nieco z błyskawicznej szybkości, ale jego inteligencja boiskowa, przywództwo i technika wciąż są światowej klasy. Mane to krwiobieg emocjonalny reprezentacji Senegalu, celujący w drugie trofeum, by ukoronować swoją legendarną karierę reprezentacyjną.
Ademola Lookman: Ciężar tytułu Najlepszego Piłkarza Afryki
Ademola Lookman udowadnia, jak wiele może zmienić się w ciągu dwunastu miesięcy. Po zdeklasowaniu Victora Osimhena i zdobyciu tytułu Piłkarza Roku Afryki w grudniu 2024, zaliczył pewien spadek formy w Atalancie, podsycany plotkami o potencjalnym letnim transferze. Jednak na scenie międzynarodowej w Maroku będzie musiał udowodnić, że jego blask nie zgasł. Kibice będą oczekiwać, że powtórzy dynamikę z poprzedniego turnieju.
Aubameyang: Powrót syna marnotrawnego pod znakiem zapytania
Powrót Pierre-Emericka Aubameyanga do reprezentacji Gabonu to z pewnością najbardziej porywająca historia towarzysząca turniejowi. Były napastnik Arsenalu to postać kontrowersyjna, ale niekwestionowanie uwielbiana; to jego „last dance” dla narodu. Niestety, informacja o kontuzji, która prawdopodobnie wykluczy go z pierwszego meczu grupowego przeciwko Kamerunowi, to potężny cios. Grupa F jest trudna (Wybrzeże Kości Słoniowej, Kamerun, Mozambik). Jeśli jednak Auba wróci do gry na ostatnie dwa mecze grupowe, szanse Gabonu na awans do 1/8 finału drastycznie wzrosną.
Victor Osimhen: Misja dominacji po raz pierwszy
W pewnym momencie Victor Osimhen wydaje się być całym planem ofensywnym Super Eagles. Jak tragiczne są ich problemy bez Piłkarza Roku 2023, pokazała niedawna porażka w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2026. Mimo że udowodnił, iż potrafi być wartościowy bez gola (strzelił tylko raz na AFCON 2023), napastnik wchodzi do turnieju 2025 z jasno postawionym celem: zdominować go po raz pierwszy, po nieznacznej roli w 2019 i opuszczeniu edycji 2021. Jego wpływ będzie jednak skorelowany z tym, czy uniknie kontuzji i czy drużyna nie odpadnie sensacyjnie w grupie.
Achraf Hakimi: Ciężar gospodarzy i choroba mistrza
Achraf Hakimi, nowo koronowany Afrykański Piłkarz Roku, wchodzi w swój turniej domowy daleki od optymalnej formy fizycznej. Kontuzja kostki odniesiona w Paris Saint-Germain na początku listopada to poważny problem. Mimo to, ten światowej klasy prawy obrońca niesie na barkach presję, by zakończyć marokańskie oczekiwanie. Jego wpływ w systemie Walida Regragui jest niezaprzeczalny – jest użyteczny w każdej fazie gry, dostarczając wkładu w otwartej grze i stanowiąc zagrożenie przy stałych fragmentach. Maroko to perennialny niedomiar potencjału w Afryce, bez mistrzostwa od 1976 roku. Teraz, po rozczarowującej rundzie 16 w poprzedniej edycji, gospodarze liczą, że zrzucą etykietkę underachieverów.
Mohamed Salah: Ostatni taniec gwiazdy nad gwiazdami
Zostawmy na chwilę zmagania i kontrowersje w Liverpoolu w tyle – Mohamed Salah nadal pozostaje absolutnie czołową postacią kontynentu. Dwa razy przegrywał w finałach (2017 i 2021). Salah, dwukrotny Afrykański Piłkarz Roku, może nie zagrać już w kolejnym Pucharze Narodów, zwłaszcza że forma fizyczna 33-latka wydaje się ewidentnie spadać. Ten turniej to de facto „the superstar’s Last Dance” (ostatni taniec supergwiazdy), a on ma ambicję poprowadzić siedmiokrotnych mistrzów Afryki po rekordowe, ósme trofeum.