Magazyn piłkarski NewsyDerby o utrzymanie: Doncaster podejmie Plymouth w walce o ligowe punkty.

Derby o utrzymanie: Doncaster podejmie Plymouth w walce o ligowe punkty.

Jarosław Kowalski

Nadchodzi prawdziwy klasyk dna tabeli League One! Doncaster Rovers zmierzą się u siebie z Plymouth Argyle w starciu, którego stawką jest coś więcej niż tylko trzy punkty – to walka o przetrwanie i ucieczkę ze strefy spadkowej. Oba kluby, mając tyle samo punktów, tworzą emocjonujący, choć dla kibiców obu stron bolesny, obraz ligowej szarzyzny, gdzie celuloidowa różnica bramek dzieli ich od bezpiecznej przystani. Kto tym razem wyjdzie z tej batalii moralnie silniejszy?

Derby o utrzymanie: Doncaster podejmie Plymouth w walce o ligowe punkty.

Pojedynek tytanów (na dole) – O co toczy się gra na Eco-Power Stadium?

Sobotnie spotkanie na Eco-Power Stadium zapowiada się jako kluczowy moment sezonu dla obu zespołów, które desperacko pragną odkleić się od dna tabeli League One. Doncaster Rovers, po awansie, mieli godnie wrócić do gry, ale ich forma poszybowała na łeb na szyję. Od połowy września zgarnęli zaledwie sześć punktów i jedno zwycięstwo w trzynastu meczach! To bolesne załamanie, biorąc pod uwagę obiecujący początek kampanii.

„The Rovers” przełamali serię dziesięciu meczów bez wygranej, pokonując wcześniej Peterborough United, ale ten impuls szybko zgasł. Ostatnie dwa ligowe starcia zakończyły się porażkami, w tym domowa klęska 0:2 z Stockport County. Następnie przyszła heroiczna, ale ostatecznie bolesna wizyta u lidera, Cardiff City. Wszyscy myśleli, że podopieczni Granta McCanna urwą punkt, remisując 3:3 po golach Owena Baileya, Brandona Hanlana i Harry’ego Cliftona. Niestety, Joel Bagan w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry zapewnił gospodarzom pełną pulę. Po tym dramacie, Doncaster znajdują się tuż nad Plymouth, jedynie dzięki lepszej różnicy bramek – to balansowanie na krawędzi.

Od „Żeglarzy” po odrodzenie? Przypadek Plymouth Argyle

Sytuacja Plymouth Argyle to obraz reanimacji w ostatniej chwili. Po spadku z Championship, pod wodzą nowego menedżera, Toma Cleverleya, „The Pilgrims” notowali fatalny start, grzęznąc w strefie spadkowej z zaledwie szesnastoma punktami po osiemnastu kolejkach. Ich największą bolączką była defensywa – nikt w lidze nie stracił więcej goli (32). Zastawiające, jak tak słaba maszyna defensywna mogła nagle złapać wiatr w żagle.

A jednak, ostatnie tygodnie to sygnał życia! Klub zanotował dwa z rzędu zwycięstwa, co jest ewenementem tej jesieni. Najpierw skromne 1:0 na wyjeździe z Wycombe Wanderers dzięki trafieniu Owena Oseniego, a następnie, w sobotę, równie ważna wygrana 1:0 nad Rotherham United, gdzie zwycięskiego gola zdobył Joe Ralls tuż przed przerwą. Te dwa clean-sheets to dla Cleverleya instrukcja, jak wygrywać kryzysowe mecze. Teraz stoją przed szansą, by wskoczyć wyżej od Doncaster i symbolicznie ich wyprzedzić.

Kadrowe starcie tytanów: Kto ma siłę na walkę?

O ile obie drużyny nie mogą narzekać na masowe absencje, to powroty kluczowych graczy mogą przechylić szalę zwycięstwa.

W Doncaster Rovers Grant McCann może liczyć na powrót do składu George’a Broadbenta, który ma wzmocnić drugą linię obok kapitana i strzelca Owena Baileya. Brandon Hanlan i Harry Clifton, zdobywcy bramek w ostatnim hicie, powinni utrzymać swoje miejsca w ataku, mimo że na ławce siedzi weteran Billy Sharp. Kontuzjowany pozostaje jedynie Toyosi Olusanya.

W Plymouth Argyle sytuacja kadrowa jest bardziej złożona, ale jeden powrót rysuje się jako absolutnie kluczowy: Lorent Tolaj wraca po trzymeczu zawieszenia! To napastnik, który w zaledwie trzynastu ligowych występach zdobył siedem bramek. Jego obecność z miejsca czyni Plymouth groźniejszym. Prawdopodobnie od razu wskoczy do pierwszego składu, wypierając Oseniego, i stworzy ofensywne trio z Owenem Dale’em i Balim Mumbą. Na dłużej nie zobaczymy niestety Cala Wattsa, Aribima Pepple’a, Jacka MacKenziego i Bradley’a Ibrahima, a Brendan Galloway wyruszył na Puchar Narodów Afryki z Zimbabwe.

Możliwe składy:
Doncaster Rovers: Lo-Tutala; Grehan, Pearson, McGrath, Maxwell; Bailey, Broadbent; Molyneux, Clifton, Gibson; Hanlan.
Plymouth Argyle: Hazard; Pleguezuelo, Mitchell, Ross; Edwards, Boateng, Ralls, Sorinola; Dale, Tolaj, Mumba.

Choć forma jest zawodna, to ostatnie mecze sugerują, że Plymouth Anglie, napędzana dwoma wygranymi i powrotem swojej gwiazdy w ataku, ma psychologiczną przewagę. Doncaster są w dołku, a utrata gola w doliczonym czasie w Cardiff mogła rozbić ich psychicznie. Zaryzykuję i stawiam, że „The Pilgrims” wywiozą cenny komplet punktów, by zepchnąć Rycerzy z Doncaster w otchłań tabeli. Moja prognoza to minimalne zwycięstwo gości.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment