Estoril i Moreirense: starcie dwóch osłabionych zespołów po spadku formy.
Nadchodzi elektryzujące starcie w Primeira Liga, w którym Estoril Praia spróbuje odbić się od serii porażek, goszcząc na własnym stadionie Estadio Antonio Coimbra da Mota znajdujący się w głębokim kryzysie Moreirense.
Czy Kanarki znów zapalą światło zwycięstwa na Coimbra da Mota?
Estoril Praia, choć wyeliminowane niedawno z Pucharu Portugalii po zaciętym boju 2:1 z Famalicao, pokazało w ostatnich tygodniach pewien progres. Ich seria czterech meczów bez porażki w lidze przed starciem z gigantem, FC Porto, dawała pewną nadzieję. Nawet na Estadio do Dragao podopieczni trenera Iana Cathro postawili się faworytowi, ale gol Williama Gomesa okazał się decydujący. To była piąta porażka w kampanii, ale Cathro może być zadowolony z kierunku, w którym zmierza zespół. Pamiętajmy, że osiem pierwszych kolejek to była istna męczarnia – tylko jedno zwycięstwo, trzy remisy i cztery porażki, co pchało ich w okolice strefy spadkowej.
Obecnie sytuacja wygląda znacznie lepiej: dwa zwycięstwa w czterech ostatnich meczach (plus jeden remis i jedna porażka) plasują Kanarki na 10. pozycji w tabeli Primeira Liga. Cztery punkty nad miejscem barażowym o utrzymanie to komfort, ale nie pozwalają na zwalnianie tempa. Celem jest zwycięstwo, by odskoczyć od strefy zagrożenia. Nieco niepokojący jest jednak fakt, że Estoril wygrał tylko dwa z sześciu ligowych pojedynków u siebie, a w dwóch ostatnich domowych starciach z Moreirense nie odniósł zwycięstwa, notując remis 2:2 w zeszłym sezonie.
Kryzys Zielono-Białych: Czy stracili magię z początku sezonu?
Jeśli myślicie, że Estoril ma problemy, spójrzcie na ich niedzielnych rywali. Moreirense, które imponowało na starcie ligi, przeżywa obecnie prawdziwy zjazd. Pięć porażek w ostatnich sześciu spotkaniach we wszystkich rozgrywkach to bilans, który zmusza do zastanowienia. Ta dysproporcja jest uderzająca, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że na początku sezonu zanotowali pięć triumfów w pierwszych siedmiu kolejkach!
Ostatnio, choć przełamali serię porażek remisem z Famalicao (2:2), to i tak wymagało to heroicznej postawy. Zespół Vasco Botelho da Costy dwukrotnie musiał gonić wynik, a cenne punkty zapewnili Guilherme Schettine (który z ośmioma golami na koncie jest tuż za czołówką strzelców ligi) oraz Dinis Pinto w końcówce. Mimo tego remisu i miejsca w czołowej siódemce (19 punktów, cztery oczka za czołówką), Better aim to return to winning ways on Sunday in a bid to revive their European charge. Wyjazdy nie są ich mocną stroną – pięć z sześciu ostatnich delegacji zakończyło się porażką.
Kadrowe łamigłówki i strzelby, które mogą zadecydować
Obie ekipy podchodzą do tego meczu osłabione, co z pewnością wpłynie na taktykę i rotacje. W Estoril Paulo najważniejszym brakującym ogniwem będzie Jordan Holsgrove, zawieszony za nadmiar żółtych kartek. To stawia pod znakiem zapytania stabilizację w środku pola, a Jandro Orellana i Patrick de Paula mogą dostać niespodziewaną szansę. Dodatkowo, kontuzje nękają obronę: Goncalo Costa doznał urazu w ostatnim meczu, choć Pedro Amaral wrócił po problemach zdrowotnych. Do leczenia dołączyli Peixinho i od dawna niedostępny Xeka, a Antef Tsoungui jest pod znakiem zapytania.
U Moreirense sytuacja kadrowa jest równie kłopotliwa. Maracas wyleciał z czerwoną kartką w meczu z Famalicao, więc Gilberto Batista powinien wskoczyć do defensywy. Oprócz tego, Vasco Botelho da Costa’s men nie będą mogli skorzystać z kontuzjowanych Lawrence'a Ofori (przywodziciel), Yana Maranhao oraz Joela Jorquery. Na szczęście dla gości, Marcelo wrócił do treningów po lekkim urazie i powinien zagrać w centrum obrony. Gwiazdą, na którą wszyscy będą patrzeć, jest Schettine – jego skuteczność w ofensywie to jedyny jasny punkt w obecnej marazmie drużyny.
Kto weźmie punkty w starciu dwóch niepewnych drużyn?
Zarówno Estoril (19 strzelonych, 18 straconych), jak i Moreirense (18 strzelonych, 17 straconych) udowodniły, że potrafią grać widowiskowo, ale równie łatwo tracą bramki. To zwiastuje bramkowe widowisko. Gospodarze nie są mocni u siebie, a i ich ostatnia forma ligowa to sinusoida. Goście z kolei fatalnie spisują się na wyjazdach. Linie formy obu drużyn, tak ligowej jak i ogólnej, nie napawają optymizmem. Biorąc pod uwagę, że dwa ostatnie starcia na tym stadionie kończyły się podziałem punktów, a defensywy obu ekip nie są monolitem, faworyzowanie którejkolwiek ze stron wydaje się ryzykowne. Spodziewajmy się tu powtórki z zeszłorocznego remisu.
Według naszej analizy, Estoril Praia 2-2 Moreirense.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.