W portugalskiej Primeira Liga na horyzoncie starcie, które może zdefiniować nastroje na najbliższe tygodnie – Moreirense podejmie na własnym terenie Tondelę. Obie ekipy rozpoczęły nowy rok od zwycięstw, przerywając niechciane serie, a teraz nadchodzi kluczowe pytanie: czy zdołają pociągnąć ten impet? To nie tylko walka o punkty, ale test charakteru po niewyraźnym okresie końcówki ubiegłego roku.

Czy Moreirense utrzyma noworoczny werw? Przełamanie złej passy
Po tygodniach „przeciętnych wyników i gorzkiego zakończenia 2025 roku”, Moreirense w końcu odetchnęło z ulgą, gromiąc AVS 2:0 w swoim pierwszym meczu po przerwie. Ten triumf, podtrzymujący ich marzenia o europejskich pucharach, był efektem dominującej gry, gdzie Diogo Travassos otworzył wynik już w 12. minucie, a Guilherme Schettine podwyższył go w 50. minucie.
To zwycięstwo było absolutnie kluczowe. Jak podaje źródło, Moreirense nie zaznało smaku zwycięstwa w ostatnich pięciu meczach 2025 roku, zdobywając zaledwie trzy punkty z piętnastu możliwych, a ich ogólny bilans to tylko jedno zwycięstwo w dziewięciu spotkaniach od października. Mimo tych turbulencji, podopieczni Vasco Costy zajmują siódme miejsce w tabeli Primeira Liga z 24 punktami na koncie po 16 kolejkach. To zaledwie cztery punkty straty do czwartego Gil Vicente, mając przy tym jeden mecz zaległy – europejskie aspiracje wciąż są w grze. Jednakże, jak to mówią w świecie futbolu, „przeszłość to przeszłość”, a następne zadanie, starcie z Tondelą, zapowiada się na trudne, biorąc pod uwagę, że rywal ten jest niepokonany w siedmiu z dziesięciu ostatnich pojedynków między tymi drużynami, licząc trzy wygrane i dwa remisy w ostatnich sześciu ligowych starciach.
Tondela: Misja ‘Powrót do Ligi’ nabiera rumieńców
Podczas gdy Moreirense może być dumne ze swojej dotychczasowej postawy, Tondela, która wróciła do elity po czteroletniej nieobecności, ma zupełnie inne cele – uniknięcie degradacji. To kampania pełna wyzwań dla Auriverdes, którzy z 12 punktami po 16 meczach okupują przedostatnie miejsce w tabeli.
Trener Cristiano Bacci z pewnością chce, by jego drużyna wykorzystała pozytywny impuls po komfortowym zwycięstwie 3:1 nad Aroucą na Estadio Joao Cardoso. Mecz ten pokazał, że Tondela potrafi się podnieść po stracie bramki – Alfonso Trezza wpakował piłkę do siatki rywali już po ośmiu minutach, lecz Emmanuel Maviram, Jordan Siebatcheu i Yefrei Rodriguez odwrócili losy spotkania, dając im pierwszą wygraną u siebie w nowym roku. Warto odnotować, że to dopiero drugi raz w tym sezonie, kiedy Auriverdes zdobyli co najmniej dwie bramki, co obrazuje ich problemy w ofensywie – z zaledwie 12 golami na koncie, mają trzecią najsłabszą atak w lidze.
Jednakże, wyjazd do Parque Joaquim de Almeida Freitas musi być dla Tondeli okazją do optymizmu. Ich bilans na tym stadionie jest zaskakująco dobry: są niepokonani w pięciu z siedmiu wizyt, notując tam cztery zwycięstwa i jeden remis od lutego 2016 roku. Wygrana może ich katapultować na 15. pozycję w tabeli, co jest niebagatelnym celem dla beniaminka walczącego o utrzymanie.
Kontuzje i nieobecni: Osłabienia po obu stronach barykady
Skład Moreirense na niedzielny pojedynek będzie mocno nadszarpnięty. Klub będzie musiał radzić sobie bez kilku kluczowych graczy „w kręgosłupie” drużyny. Nieobecni pozostają Joel Jorquera Romero (kostka), Vasco Sousa (noga) oraz brazylijski napastnik Yan Maranhao (mięśnie). Do tego dochodzi ghański pomocnik Lawrence Ofori, który nie gra od sierpnia. Prawdziwym ciosem jest jednak zawieszenie Dinis Pinto – obrońca przekroczył próg żółtych kartek po ostatnim meczu z AVS. To spore wyzwanie dla defensywy.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Tondeli. Podopieczni Bacciego meldują się na obiekcie rywala z praktycznie czystym, zdrowym składem. Można oczekiwać, że szkoleniowiec postawi na wyjściową jedenastkę, która pokonała Aroucę. Maviram, będący bohaterem ostatniego meczu – asystował i strzelił gola – powinien zająć miejsce w czwórce obrońców obok Christiana Marquesa, Brayana Mediny i kapitana Bebeto. Siebatcheu, który w końcu otworzył swój ligowy licznik, ma poprowadzić atak wraz z Tiago Manso i Ivanem Cavaleiro.
Możliwa jedenastka Moreirense:
Secco; Araujo, Maracas, Batista, Martine; Alonso, Stjepanovic, Alanzinho; Travassos, Schettine, Bondoso
Możliwa jedenastka Tondela:
Bernardo; Bebeto, Marques, Medina, Maviram; Hodge, Alves; Maranhao, Manso, Cavaleiro; Siebatcheu
Typ eksperta: Gdzie leży prawda o szansach?
Obie jedenastki wchodzą w ten mecz z głową podniesioną po pomyślnych startach w roku 2026. Obie chcą udowodnić, że ich ostatnie zwycięstwa nie były jednorazowym wybrykiem. Mimo historycznej przewagi Tondeli na obiekcie Moreirense, trzeba spojrzeć na jakość kadry i obecną pozycję w tabeli. Moreirense, mimo problemów kadrowych i słabszej końcówki ubiegłego roku, ma po prostu mocniejszy zespół, aspirujący do gry o coś więcej niż tylko utrzymanie. Ich forma, choć była ostatnio niestabilna, po przełamaniu z AVS wydaje się stabilniejsza niż ta gości. Wierzę, że przewaga własnego boiska i nieco głębszy skład pozwolą gospodarzom wykorzystać moment słabości Tondeli, która nawet po zwycięstwie wciąż ma poważne kłopoty ze zdobywaniem goli.
Nasza prognoza: Moreirense 2-0 Tondela.