Moreirense celuje w europejskie puchary, Santa Clara walczy o utrzymanie.
Nadchodzi fascynujący mecz w ramach 19. kolejki portugalskiej Primeira Liga, w którym Moreirense podejmie na własnym terenie ekipę Santa Clara. Choć gospodarze aspirują do europejskich pucharów, a goście walczą o utrzymanie, oba zespoły mają powody do zmartwień, co zapowiada starcie pełne napięcia.
Moreirense: Cel – Europa, forma – sinusoida
Moreirense, pod wodzą Vasco Costy, kontynuuje swoją nieprzewidywalną kampanię. Z jednej strony widać przebłyski potencjału, z drugiej – brakuje kosmicznej konsekwencji, by na stałe zadomowić się w czołówce. Ostatnia porażka 2:1 z Alvercą była co najmniej rozczarowująca. Po bezbramkowej pierwszej połowie, bramki Albana Touaiziego i Sandro Limy (po golu po obu stronach, w tym jednym z rzutu karnego Rodrigo Alonsa) przesądziły o drugiej z rzędu ligowej przegranej.
Trzeba jednak pamiętać, że początek roku kalendarzowego szału nie zwiastował. Po serii pięciu spotkań bez zwycięstwa, zespół odżył, notując dwa triumfy: solidne 2:0 z AVS i minimalne 1:0 z Tondelą u siebie. Te zwycięstwa dały nadzieję, ale ostatnia wpadka ochłodziła zapał. Obecnie szósta pozycja w tabeli, z 27 punktami po 18 meczach, stawia ich cztery oczka za czwartym Gil Vicente, czyli miejscem gwarantującym udział w eliminacjach Ligi Konferencji Europy. To jest cel i motywacja. Z 27 punktami na koncie, zwycięstwo nad Santa Clara może ich zbliżyć na dystans zaledwie jednego punktu do strefy europejskiej. Historycznie, Moreirense ma dobre wspomnienia z meczów przeciwko nadchodzącemu rywalowi, ponieważ w siedmiu z ostatnich ośmiu ligowych spotkań nie przegrał.
"Pomimo przebłysków obiecujących gier, brak konsekwencji nie pozwolił drużynie Vasco Costy na zajęcie upragnionych czterech pierwszych miejsc."
Santa Clara: Ucieczka z pułapki i dramaturgia na Wyspach
Dla graczy z Azorów, podróż na Parque de Jogos Comendador Joaquim de Almeida Freitas jest kluczowa. Ostatnie sześć spotkań we wszystkich rozgrywkach to pasmo niepowodzeń, a ostatnie zwycięstwo datuje się na sam początek grudnia! Ostatnio zanotowali porażkę po zaciętym boju z Famalicão, gdzie Sorriso "złamał" wynik w 75. minucie, kończąc passę czterech kolejnych porażek we wszystkich rozgrywkach. Ta seria to dla klubu olbrzymi problem, zwłaszcza biorąc pod uwagę udany zeszły sezon, który zapewnił im europejską przepustkę.
Obecnie Azorczycy okupują 14. miejsce w zestawieniu, mając 17 punktów, tyle samo co Nacional i Arouca, co daje im zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. Każdy punkt jest tu na wagę złota. Z drugiej strony, bilans wyjazdowy Santa Clara woła o pomstę do nieba. Z ośmiu rozegranych meczów na obcym terenie, zdobyli zaledwie sześć punktów, co czyni ich drugą najsłabszą ekipą ligi na wyjazdach. Czy są w stanie poruszyć tę fatalną statystykę w starciu z Moreirense?
Sparing na kadrach: Kto zagra, a kto będzie odpoczywał?
Obie drużyny borykają się z problemami kadrowymi, co z pewnością wpłynie na składy wyjściowe. W obozie Moreirense uwagę zwraca fakt opuszczenia klubu przez pomocnika Lawrence'a Ofori, który przeniósł się właśnie do najbliższego rywala! To mały, ale symboliczny cios. Poza tym kuleje młody pomocnik Vasco Sousa, który zmaga się z urazem nogi od grudnia. Największym zmartwieniem jest jednak udział najlepszego strzelca, Guilherme Schettine, który ma na koncie dziewięć goli w 15 występach ligowych, ale ominęły go dwa ostatnie mecze z powodu kontuzji – jego obecność stoi pod sporym znakiem zapytania.
Santa Clara mierzy się z równie poważnymi ubytkami. Najnowszym problemem jest kontuzja Henrique Silvy, brazylijskiego defensora, który musiał opuścić boisko w trakcie ostatniego spotkania z Famalicão. Ponadto, Matheus Araujo, kolejny Brazylijczyk, odniósł uraz pod koniec grudnia i nie zagra.
Przewidywane składy (bazując na dostępnych danych):
Moreirense możliwy skład: Ferreira; Pinto, Michel, Maracas, Martinez; Alanzinho, Assis, Alonso; Travassos, Semedo, Bondoso. Santa Clara możliwy skład: Batista; Venancio, Rocha, Welinton; Soares, Firmino, Serginho, Victor; Klismahn, Lopes, Silva.
Oczekujemy powrotu do normy na boisku gospodarzy
Mimo że Moreirense niedawno zaliczyło wpadkę, ich forma na własnym stadionie, Parque de Jogos Comendador Joaquim de Almeida Freitas, jest solidnym fundamentem. W dziewięciu ostatnich meczach ligowych zdobyli pięć zwycięstw i dwa remisy. To jest ich twierdza.
Zestawienie tych faktów z tragiczną serią porażek Santa Clara oraz ich fatalnym bilansem wyjazdowym, maluje dość wyraźny obraz spodziewanego rezultatu. Choć futbol bywa nieprzewidywalny, a sentyment walki o utrzymanie może niespodziewanie podnieść przyjezdnych, to argumenty przemawiają zdecydowanie za ekipą gospodarzy. Liczę na to, że Moreirense wykorzysta przewagę własnego terenu i historyczną dominację nad Azorczykami, by zgarnąć trzy punkty i umocnić się w walce o europejskie puchary.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.