Metz walczy o minimalne szanse na utrzymanie przeciwko walczącemu o europejskie puchary Monaco.
Napięcie w Ligue 1 rośnie, a na Stade Saint-Symphorien szykuje się starcie wagi ciężkiej dla jednej ze stron. FC Metz, desperacko walczące o utrzymanie, w sobotę zmierzy siły z AS Monaco, którego aspiracje europejskie świecą teraz nieco słabszym blaskiem.
Zegar tyka – dramaturgiczne losy Metz w Ligue 1
Sytuacja 18. w tabeli FC Metz jest, delikatnie mówiąc, beznadziejna. Zespół Benoît Tavenota zamyka ligową stawkę i chociaż matematycznie szanse na utrzymanie wciąż istnieją, granica cudu jest już praktycznie nieosiągalna. Dziewięć punktów straty do miejsca barażowego, które zajmuje Auxerre, to dystans, który do pokonania w obliczu miażdżąco gorszego bilansu bramkowego wydaje się czystą fantastyką.
Mecz z Monaco, choć teoretycznie jest szansą na ratowanie honoru, w praktyce będzie sprawdzianem charakteru. Piłkarze Metz nie wygrali żadnego spotkania ligowego w 2026 roku! Co gorsza, na własnym stadionie ich dorobek jest żałosny – zaledwie dwa punkty w bieżącym roku i pięciokrotnie nie udało im się strzelić więcej niż jednej bramki. Jak donosi źródło: "Z tym punktem w weekend mogliby przynajmniej uniknąć wyrównania ponurej kampanii Montpellier w sezonie 2024/25, kiedy to zdobyli zaledwie 16 punktów." Jeżeli nie zdobędą punktów w pozostałych trzech kolejkach, Metz ustanowi antyrekord pod względem liczby zwycięstw w formacie 34-meczowym od sezonu 2023/24. To musi być bolesne dla każdego kibica.
Europejska zadyszka Monaco – kiedy faworyt traci dech
Po drugiej stronie barykady mamy AS Monaco, drużynę, która jeszcze niedawno wydawała się pewniakiem do gry w europejskich pucharach. Nic bardziej mylnego. Pod wodzą (prawdopodobnie) Sébastiena Pocognoli, Monaco zanotowało zastój formy. Po serii siedmiu zwycięstw z rzędu, teraz przyszły trzy mecze bez wygranej. Zaledwie dwa punkty straty do Marsylii w walce o Liga Konferencji Europy sprawiają, że ten wyjazd do Metzu jest dla nich kluczowy. Wprawdzie Monaco nie grozi spadek, ale porażki w tym momencie sezonu mogą boleśnie zaboleć przy ustalaniu celu na kolejny rok.
Monaco ma swoje tradycyjne problemy na wyjazdach, grozi im pierwsza seria trzech kolejnych meczów bez zwycięstwa na wyjeździe w całym roku. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że w 2026 roku, gdy strzelają pierwsi, nie przegrali jeszcze ani jednego meczu w Ligue 1. Zeszłotygodniowy remis z Toulouse, mimo prowadzenia 2:0 do przerwy, pokazuje jednak, że koncentracja na całe 90 minut pozostaje wyzwaniem. Co więcej, historia przemawia za gośćmi: "Les Monégasques wygrali osiem ostatnich spotkań ligowych z Metz, zdobywając komplet punktów na Stade Saint-Symphorien w ostatnich trzech wizytach." Czy ta seria zostanie podtrzymana?
Zestawienia i kadrowe bolączki – kogo zobaczymy na placu gry?
Obie drużyny borykają się z problemami kadrowymi, które mogą wpłynąć na kształt sobotniego pojedynku. W ekipie gospodarzy, Metz, na liście nieobecnych lub pod znakiem zapytania są m.in. Cleo Melieres i Jean-Philippe Gbamin. Z urazami mięśni dwugłowych uda zmagają się Maxime Colin i Boubacar Traore. Na liście kontuzjowanych są także Habib Diallo (prawdopodobnie naciągnięcie ścięgna podkolanowego) oraz Joseph Magondo. Mimo słabej postawy drużyny, Gauthier Hein zaliczył dublet w ostatnim meczu z Le Havre, co musi dawać pewną iskierkę nadziei.
Monaco również nie polega na pełnym składzie. Kolana utrudniają grę Mohammedowi Salisu, Takumi Minamino oraz Kassoumowi Ouattarze. Thigh strains (naciągnięcia mięśni uda) trapią Caio Henrique i Vandersona, a problemy z hamstringiem ma Paris Bruner, a Stanis Idumbo z barkiem. Warto odnotować, że seria goli Folarina Baloguna, która trwała osiem kolejnych spotkań w Ligue 1, została przerwana w remisie z Toulouse, mimo że on i Lamine Camara zdobyli bramki w tym meczu.
Możliwe składy wyjściowe (podane przez źródło):
Metz: Sy; Toure, Sane, Yegbe, Mboula; Stambouli, Deminguet; Sarr, Hein, Tsitaishvili; Kvilitaia
Monaco: Hradecky; Teze, Kehrer, Faes, Mawissa; Camara, Zakaria; Akliouche, Fati, Golovin; Balogun
Jeśli chodzi o typowanie, logistyka i statystyki podpowiadają jedno.
Metz 1-3 Monaco
Mimo chwilowej niestabilności formy w Monaco, ich klasa i potencjał ofensywny w starciu z wyjątkowo słabą defensywą Metz powinny przeważyć. Oczekujemy, że drużyna z Księstwa wykorzysta desperację gospodarzy, którzy zmuszeni będą do podejmowania ryzyka.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.