Guardiola zaskakuje przed meczem z Crystal Palace, rezygnując z Haalanda.
Szok w Manchesterze! Pep Guardiola zagrał w otwarte karty, dokonując sześciu śmiałych roszad w składzie na starcie z Crystal Palace, ignorując presję wyścigu o tytuł. Czy to taktyczna szarża, czy może już myślenie o finale Pucharu Anglii? Oto kadrowa rewolucja na Etihad, która elektryzuje fanów i zaskakuje ekspertów.
Rewolucja Guardioli: Kto odpoczywa, gdy liczy się każdy punkt?
Presja jest ogromna. Manchester City musi wygrać z Crystal Palace, by realnie liczyć się w walce o mistrzostwo Anglii i zredukować stratę do Arsenalu do zaledwie dwóch punktów. Mimo tych absolutnie kluczowych stawkach, Pep Guardiola zaserwował nam kadrowy trzęsienie ziemi. Decyzja o sześciu zmianach w wyjściowej jedenastce, przy jednoczesnym spoglądaniu na sobotni finał FA Cup, budzi spore kontrowersje.
Najbardziej szokująca wiadomość to z pewnością posadzenie na ławce Erlinga Haalanda – ich bezwzględnego top strzelca – oraz rewelacyjnie dysponowanego Jeremy’ego Doku. Odpoczynek dostaje także rozgrywający Ryan Cherki, a młody talent Nico O’Reilly w ogóle nie znalazł się w kadrze meczowej. Z składu sprzed tygodnia, w którym The Citizens pokonali Brentford 3:0, wypadli także Nathan Ake i Tijjani Reijnders. „To jest ruch warty miliony funtów. Czy Guardiola nie docenia Palace, czy może kalkuluje na inną szachownicę?” – zastanawiają się kibice.
Powroty, których wszyscy potrzebowali, i nietypowe ustawienie w obronie
Na szczęście dla fanów Sky Blues, te roszady mają też swoje jasne strony. W obronie melduje się Josko Gvardiol, który wraca do gry po ponad trzymiesięcznej przerwie spowodowanej złamaniem kości piszczelowej – to niewątpliwie powrót na wagę złota. Obok niego Khusanov, który opuścił poprzednie spotkanie z powodu drobnego urazu.
Jak donoszą źródła, Gvardiol ma szansę zagrać na lewej obronie, a Khusanov stworzy duet stoperów z byłym kapitanem Palace, Marcem Guehim. Matheus Nunes utrzymał swoją pozycję na prawej stronie, tworząc czwórkę defensywną przed Gianluigim Donnarrumą w bramce. Co ciekawe, w środku pola, operujący na nieco innej pozycji Rayan Ait-Nouri ma towarzyszyć w rozegraniu Bernardo Silvie oraz Philipe Fodenowi, który latem 2026 roku zanotuje raczej rzadki w tym sezonie wczesny start.
W ataku, Antoine Semenyo zachowuje swoją pozycję, ale na skrzydle Doku zastępuje Savinho, a rolę głównego napastnika, w obliczu absencji Haalanda, przejmuje Omar Marmoush.
Crystal Palace stawia na sprawdzoną jakość, ale osłabia atak
Na przeciwległym biegunie, Oliver Glasner, menedżer Crystal Palace, również dokonał czterech korekt w zespole, który w niedzielę zremisował 2:2 z Evertonem na Selhurst Park. Palace, choć teoretycznie wolny od presji mistrzowskiej, walczy o swoje ligowe cele.
Kluczową zmianą jest powrót Jeana-Philippe’a Matety na dziewiątkę, kosztem Jörgena Stranda Larsena – to będzie jego 199. występ w barwach Orłów. Największym zaskoczeniem jest jednak odsunięcie od pierwszych minut najlepszego strzelca, Ismaila Sarra, który niedawno dobił do dwudziestu goli we wszystkich rozgrywkach. Zamiast niego w ofensywie zobaczymy Yeremy’ego Pino, wspierającego Brennana Johnsona w strefie ataku.
Z ławki rezerwowych zaczną Adam Wharton, zawodnik łączony z transferem właśnie do City i innych czołowych klubów Premier League, oraz Daichi Kamada. Ich miejsce w centralnym sektorze drugiej linii zajmą Jefferson Lerma i Will Hughes. Na bokach obrony utrzymają swoje pozycje wahadłowi Daniel Munoz i Tyrick Mitchell, a w bloku defensywnym przed Deanem Hendersonem ponownie zobaczymy Chrisa Richardsa, Maxence Lacroix i Jaydee Canvota.
Manchester City lineup: Donnarumma; Nunes, Khusanov, Guehi, Gvardiol; Ait-Nouri, Bernardo, Foden; Savinho, Marmoush, Semenyo
Subs: Trafford, Dias, Reijnders, Stones, Ake, Kovacic, Haaland, Cherki, Doku
Crystal Palace lineup: Henderson; Richards, Lacroix, Canvot; Munoz, Lerma, Hughes, Mitchell; Johnson, Pino; Mateta
Subs: Benitez, Sarr, Clyne, Kamada, Wharton, Strand Larsen, Riad, Devenny, Cardines
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.