Kane i Watkins w ataku: Anglia ogłasza skład na mecz z Nową Zelandią.
Przed zbliżającym się Mundialem, Thomas Tuchel wystawia pod ostrzał kadrę Anglii w towarzyskim starciu z Nową Zelandią. Czy ten mecz w Teksasie przyniesie odpowiedzi na kluczowe pytania, czy tylko pogłębi konsternację po ostatniej porażce?
Kane i Watkins w ataku: Taktyczna rewolucja Tuchela tuż przed turniejem
Ostatnie przetarcie przed najważniejszym turniejem sezonu to zawsze moment prawdy, a dla selekcjonera reprezentacji Anglii, Thomasa Tuchela, to „przedostatnia szansa na analizę składu w warunkach meczowych” przed finałem tego zgrupowania z Kostaryką. Patrząc na wyjściową jedenastkę na starcie z All Whites w Tampie na Florydzie, widać, że menedżer nie boi się eksperymentować, choć czas na gruntowne przebudowy ucieka.
Anglia, która w marcu zanotowała bolesną porażkę 0:1 z Japonią, dokonuje aż siedmiu roszad w porównaniu do tamtego spotkania. Z dotychczasowej podstawy ostało się zaledwie czterech graczy: Morgan Rogers, Jordan Pickford, Marc Guehi oraz młodzieżowy fenomen Kobbie Mainoo. To sugeruje, że wiele pozycji jest wciąż otwartych, a Tuchel testuje głębię i wszechstronność zawodników.
Najbardziej intrygująca decyzja to jednoczesne wystawienie Harry'ego Kane'a i Ollie'ego Watkinsa w pierwszej linii. To rodzi natychmiastowe spekulacje o ustawieniu formacji. Możemy spodziewać się albo klasycznego 4-4-2, albo nieco elastyczniejszego 4-2-3-1, gdzie Kane, kapitan i główna gwiazda, operowałby nieco głębiej, ustępując miejsca Watkinsowi jako klasycznej dziewiątce, lub odwrotnie. Taka konfiguracja, gdzie dwie silne dziewiątki wychodzą na grę przeciwko teoretycznie słabszemu rywalowi, to odważny ruch.
Brak Bukayo Saki i Noni Madueke, uwikłanych w finał Ligi Mistrzów z Arsenalem, wymusza zmiany na skrzydłach. Rogers melduje się po prawej stronie, podczas gdy Marcus Rashford dostał zielone światło na lewej flance, wygrywając rywalizację z Anthonym Gordonem, co z pewnością ucieszy kibiców Manchesteru United.
Środek pola pełen doświadczenia i młodzieńczego zapału
Linia pomocy to kolejna strefa, gdzie Tuchel postawił na ciekawe miksowanie doświadczenia z młodzieńczym wigorem. Kobbie Mainoo, który utrzymał miejsce w składzie, zostanie wsparty przez weterana środka pola, Jordana Hendersona. Oznacza to, że na ławce rezerwowych zasiądą tacy kluczowi gracze jak Jude Bellingham i Elliot Anderson. Można to interpretować jako chęć oszczędzania Bellinghamowi energii na kluczowe mecze lub jako dawanie szansy Hendersonowi na odbudowanie rytmu meczowego.
Obrona, tradycyjnie mocna strona Anglii, również prezentuje mieszankę sprawdzonych i nowych twarzy. John Stones i Guehi tworzą zgrany i doświadczony środek defensywy przed Pickfordem. Zaskoczeniem na prawej obronie jest Jarell Quansah, który dostaje szansę udowodnienia swojej wartości. Na lewej stronie obrony formalnie melduje się Djed Spence z Tottenhamu Hotspur, co jest kolejną niestandardową decyzją w tej przebudowywanej formacji.
Tino Livramento, Reece James i Nico O'Reilly znaleźli się wśród rezerwowych, co sugeruje, że są oni trzymani na zmianę lub czekają na swoją szansę w kolejnym spotkaniu towarzyskim.
All Whites z solidnym trzonem, ale czy wystarczy na angielską lawinę?
Reprezentacja Nowej Zelandii, prowadzona przez trenera Darrena Bazeley’a, również przeszła swoje modyfikacje po ostatniej porażce 0:4 z Haiti. Nowozelandczycy wprowadzili cztery zmiany, stawiając na Maxa Crocombe'a w bramce, a także włączając Michaela Boxalla, Matthew Garbetta i Joe Bella. Joe Bell, pomocnik, wraca do składu po urazie nogi, który wykluczył go z meczu z Haiti.
Na czele ofensywy – i to jest kluczowy element dla All Whites – stanął Chris Wood z Nottingham Forest, dla którego będzie to jubilejskie, 90. występy w barwach narodowych. Ich dotychczasowe starcia z Anglią to odległa historia z czerwca 1991 roku, kiedy Trzy Lwy wygrały 1:0, a następnie 2:0. Czy ten historyczny dystans utrzyma się, czy Nowa Zelandia może sprawić niespodziankę?
Oficjalne składy prezentują się następująco:
Anglia: Pickford; Quansah, Stones, Guehi, Spence; Rogers, Mainoo, Henderson, Rashford; Watkins, Kane.
Rezerwowi Anglii: D. Henderson, Konsa, O'Reilly, Anderson, Bellingham, Livramento, Burn, Gordon, Toney, Trafford, James, Scott, King, Nwaneri, Ngumoha.
Nowa Zelandia: Crocombe; Payne, Boxall, Surman, Cacace; Bell, Stamenic, Garbett; Just, Wood, Singh.
Rezerwowi Nowej Zelandii: Paulsen, Woud, Barbarouses, Bayliss, Bindon, De Vries, Elliot, McCowatt, Old, Pijnaker, Randall, Rufer, Smith, Waine.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.