Leeds United może zablokować transfer Ao Tanaki do Manchesteru United.
Napięcia na Old Trafford rosną, a nowy cel transferowy Manchesteru United, Japończyk Ao Tanaka z Leeds United, może okazać się poza zasięgiem Czerwonych Diabłów z powodu niespodziewanej zawirowania w kadrze Leeds.
Tajemniczy mur obronny Leeds: Dlaczego Tanaka staje się nietykalny?
Manchester United, po kolejnym ważnym triumfie – zwycięstwie 1:0 nad Chelsea na Stamford Bridge, które dało im kontrolę nad czołową czwórką Premier League – mierzy się z nieuniknioną przyszłością: odejściem Casemiro. W tym samym czasie, gdy gwiazdy takie jak Kobbie Mainoo i sam Casemiro (który zaliczył ostatnio imponującą liczbę 23 interwencji defensywnych w starciu z The Blues) dyrygują środkiem pola, klub musi planować przyszłość. Odejście doświadczonego Brazylijczyka stworzy gigantyczną dziurę, a plotki transferowe już teraz szaleją wokół Old Trafford, celując w rozmaite opcje na pozycję numer osiem i sześć.
Jednym z nazwisk, które pojawiło się na radzie Daniela Farke w Leeds United, jest Ao Tanaka, japoński pomocnik, który wyraźnie przykuł uwagę Czerwonych Diabłów. Jednak jak donosi Football Insider, sytuacja w klubie z Elland Road uległa nieoczekiwanej zmianie. Kontuzja Antona Stacha sprawiła, że Tanaka stał się kluczowym elementem układanki Leeds. Menadżer Daniel Farke, widząc imponujące występy Japończyka, jest teraz niechętny do jego sprzedaży tego lata. Innymi słowy, czynnik kontuzji u rywala sprawił, że United mogą stracić potencjalnie taniego i wszechstronnego rezerwowego.
© Imago / News Images
Czy United stać na rewolucję w środku pola, czy muszą ratować się Tanaka?
Chociaż sam Tanaka, obiektywnie rzecz biorąc, nie jest może transferem, który od razu odmieniłby oblicze pierwszej jedenastki Manchesteru United, nie można bagatelizować katastrofalnej kondycji ich głębi składu w centralnej strefie boiska. Pożegnanie Casemiro to nie tylko utrata jakości, ale przede wszystkim utrata archetypu defensywnego pomocnika, którego brakuje w kadrze.
Po odejściu Brazylijczyka, jedynymi zawodnikami w obecnym składzie, którzy czują się komfortowo w roli bazowego elementu podwójnego pivota, są Kobbie Mainoo i (teoretycznie) Manuel Ugarte. Problem w tym, że występy Ugarte’a od dłuższego czasu pozostawiają wiele do życzenia, a poleganie na nim jako na pewnym fundamencie to przepis na katastrofę w obliczu walki o najwyższe cele. To oznacza, że Czerwone Diabły, mówiąc żargonem taktycznym, stoją przed koniecznością dokonania wielu wzmocnień w środku pola – być może nawet trzech – by zapewnić sobie stabilność na nadchodzące sezony.
AO TANAKA 2025-26 PREMIER LEAGUE STATS
Appearances: 23
Starts: 9
Goals: 2
Assists: 0
Tanaka, choć nie jest gwiazdą formatu światowego, oferuje elastyczność i pewien poziom, którego United desperacko potrzebuje jako uzupełnienia. Jego rezygnacja z transferu przez Leeds to sygnał, że rynek dla solidnych, ale niedrogich opcji, staje się coraz bardziej konkurencyjny.
Kto realnie wzmocni środek pola Czerwonych Diabłów? Alternatywne cele transferowe
Skoro priorytetem jest solidność, a Tanaka ucieka, United muszą skierować wzrok na sprawdzonych graczy zdolnych do wejścia do pierwszej jedenastki. Czy na Old Trafford zawitają gracze typu "game-changer", czy może będziemy świadkami powrotu do strategii "cut-price Carrick", o której już spekulowano w kontekście 15 milionów funtów za solidnego pomocnika z Championship?
Faworytami wydają się gracze, którzy już teraz potrafią funkcjonować na poziomie Premier League, ale nie są jeszcze w absolutnej czołówce europejskiej piłki. Wśród wymienianych kandydatów pojawiają się Elliot Anderson z Nottingham Forest oraz Adam Wharton z Crystal Palace. Obaj oferują inny profil niż Casemiro, ale mogą wzmocnić rotację i dać Mainoo niezbędne wsparcie. Wharton, z jego spokojem i dystrybucją, wydaje się być opcją bardziej przyszłościową.
Co więcej, opcją potencjalnie kuszącą i inteligentną byłby powrót Jamesa Garner’a z Evertonu. Ten wszechstronny zawodnik, który już wcześniej był łączony z powrotem na Old Trafford, jest typem gracza "all-rounder", który potrafi wypełnić luki na różnych pozycjach w linii pomocy. Jego znajomość klubu i ambicja mogłyby przynieść natychmiastowe korzyści.
Nie można zapomnieć o rynku graczy rozczarowanych swoimi dotychczasowymi transferami. Carlos Baleba z Brighton & Hove Albion, mimo trudnego sezonu na Amex, może być celem negocjacji. Jeśli United zdecydują się na politykę "kilku mniejszych, ale pewnych wzmocnień", Baleba mógłby być jednym z elementów tej układanki. Jednak musi on być jednym z wielu, a nie jedyną nadzieją na załatanie dziury po odejściu legendy. Niezależnie od tego, jakie nazwiska finalnie znajdą się na liście Erika ten Haga, przebudowa środka pola jest pilniejsza niż kiedykolwiek.
© Iconsport / Craig Mercer
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.