Lens celuje w utrzymanie fotela lidera ligi francuskiej przed starciem z Monako.

Przed nami starcie tytanów Ligue 1, gdzie na Stade Bollaert-Delelis pojawi się AS Monaco, by rzucić wyzwanie liderowi – RC Lens. Ta niedzielna bitwa to nie tylko walka o ligowe punkty, ale i kluczowy moment w batalii o tytuł oraz europejskie puchary.

Lens na fali: Jak zatrzymać drużynę, która odzyskała tron?

Lens powróciło na szczyt francuskiej ekstraklasy w spektakularnym stylu, wykorzystując potknięcie Paris Saint-Germain. Zwycięstwo 5:0 nad Paris FC było niczym potężny sygnał dla rywali: drużyna trenera Pierre’a Sage’a jest głodna triumfu i nie zamierza oddać prowadzenia. Co ciekawe, Lens już teraz przegoniło swój dorobek punktowy z całego sezonu 2024/2025, kiedy sezon zakończyli na ósmym miejscu. To świadczy o niewiarygodnym progresie.

Zaledwie dwanaście kolejek do końca sezonu, a Lens ma komfortową przewagę nad Marsylią – dwanaście punktów, co daje niemal pewny udział w fazie ligowej przyszłorocznej Ligi Mistrzów. Ale spójrzmy na detale: otóż na własnym stadionie, Stade Bollaert-Delelis, Lens jest niemal nie do złamania. Mamy serię dziesięciu kolejnych zwycięstw w lidze na swoim terenie – to jest prawdziwa forteca, której zdobycie wymaga nadludzkiego wysiłku. Dodatkowo, ostatnie starcia z Monaco to dominacja: osiem goli strzelonych przy zaledwie jednej straconej w dwóch ostatnich meczach, wliczając pogrom 4:0 na tym samym boisku w zeszłym sezonie. Czy Monaco ma jakiekolwiek narzędzia, by przełamać tę defensywną machinę i domową passę?

Monaco: Od wodospadu goli do niestabilnej formy

Dla Monaco kampania ligowa układa się ostatnio jak rollercoaster, co bierze się z faktu, że początek 2026 roku był dla nich istną katastrofą. Sebastien Pocognoli musiał patrzeć, jak jego podopieczni przegrywają trzy z pierwszych czterech spotkań, tracąc łącznie trzynaście bramek! Mówimy tu o gigantycznych problemach w defensywie.

Jednak teraz wydaje się, że Monaco złapało oddech – są niepokonani w czterech ostatnich meczach ligowych. Choć to pozytywny trend, to wciąż szukają pierwszego od października podwójnego zwycięstwa z rzędu w Ligue 1. Największym problemem pozostają wyjazdy. Punkty zdobyte na obcym terenie w ostatnich dwóch ligowych spotkaniach w Księstwie zamieniły się w zero. Co gorsza, w trzech ostatnich meczach wyjazdowych poza Stade Louis II strzelili tylko raz, a w ostatnich dwóch domowych sprawach na wyjazdach nie zdobyli bramki wcale. Historia wizyt na Bollaert-Delelis też nie napawa optymizmem – dwa razy w ostatnich trzech przypadkach przegrywali różnicą minimum trzech goli.

Zwróćmy uwagę na kadry: Eric Dier i Christian Mawissa mają problemy z hamstringami, a Kassom Ouattara narzeka na łydkę. Do tego dochodzi lista kontuzjowanych i chorujących, w tym Paul Pogba, Mohammed Salisu i Takumi Minamino, którzy borykają się z urazami kolana.

Absencje i potencjalne składy, czyli kto dziś zagra na boisku?

Kwestie kadrowe będą miały kolosalne znaczenie, zwłaszcza w obliczu tak wymagającego starcia. W ekipie Lens panuje pewne zamieszanie: Regis Gurtner i Samson Baidoo zmagają się ze starymi kontuzuzjami mięśni dwugłowych uda, a Jonathan Gradit ma problem z nogą. Na szczęście dla gospodarzy, Ruben Aguilar, były gracz Monaco, wraca po zawieszeniu – to wzmocnienie, którego potrzebowali. Forma w ofensywie prezentuje się znakomicie po demolce Paris FC, gdzie Rayan Fofana i Wesley Said zdobyli po dwa gole, a Florian Thauvin dorzucił swojego.

Po stronie gości sytuacja kadrowa wygląda… dramatycznie. Poza wspomnianymi kontuzjami, Aleksandr Gołowin będzie musiał pauzować za czerwoną kartkę z meczu z Nantes. Mimo że Simon Adingra (autor dwóch goli w ostatnim meczu) i Denis Zakaria (który również trafił do siatki) wydają się być gotowi do gry, to ogólna fluktuacja składu z powodu urazów może zaważyć na stabilności. Lamine Camara i Maghnes Akliouche mimo drobnych dolegliwości grali ostatnio w Lidze Mistrzów – to pokazuje desperację trenera, by utrzymać solidność.

Oto przewidywane składy, które mają wybiec na Stade Bollaert-Delelis:

  • Lens możliwy skład: Risser; Ganiou, Sarr, Celik; Aguilar, Thomasson, Sangare, Udol; Thauvin, Said; Edouard
  • Monaco możliwy skład: Kohn; Vanderson, Kehrer, Faes, Henrique; Camara, Zakaria; Coulibaly, Biereth, Adingra; Balogun

Jaki werdykt numerologiczny i piłkarski?

Mając na uwadze rozpędzoną maszynę Lens, ich niemal niepokonaną serię u siebie oraz kryzys wyjazdowy i kadrowy Monaco – prognoza wydaje się prosta. PSG nie śpi i czeka na potknięcie lidera, więc motywacja Lens, by utrzymać dystans, będzie na absolutnym maksimum. Nawet jeśli Monaco zdoła wbić jednego gola dzięki błyskowi Adingry, to głębia składu i forma Lens powinny przeważyć. To po prostu ich mecz do wygrania. Typujemy, że gospodarze zdominują to spotkanie, cementując swoją pozycję na topie.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.