Liverpool i Chelsea walczą o skrzydłowego ze Sporting Lizbona.

Era po Salahu: Czy Liverpool znalazł następcę w Portugalii, a Chelsea czai się tuż za rogiem? Anfield szykuje się na rewolucję, a cel transferowy z Primeira Ligi jest już na radarze The Reds, choć walka o jego podpis zapowiada się na iście londyńską wojnę.

Kto zastąpi króla Egiptu? Liverpool stawia na konkretne kroki

Nadchodzi zmiana warty na Anfield. W obliczu nieuchronnego odejścia Mohamed Salaha, działacze Liverpoolu muszą działać błyskawicznie, aby zapewnić Arne Slotowi skrzydłowego światowej klasy na sezon 2025/26. Choć bieżąca kampania w Premier League dla ekipy ze Merseyside nie układa się idealnie, to czwarte miejsce w tabeli daje nadzieję na Ligę Mistrzów, co jest kluczowe przy ambitnych transferach. Jak donosi CaughtOffside, Liverpool nie zamierza czekać z założonymi rękami i ponoć "podjął konkretne kroki", by sprowadzić Francisco Trincão ze Sportingu Lizbona.

Trincão, 26-letni Portugalczyk, notuje fantastyczny sezon w portugalskiej elicie: sześć bramek i jedenaście asyst to liczby, które z pewnością przyciągają uwagę największych europejskich potentatów. Choć jego kontrakt z klubem z Estadio Jose Alvalade obowiązuje aż do 2030 roku, to kluczowa informacja dla The Reds brzmi: istnieje klauzula wykupu opiewająca na 60 milionów euro (około 52 milionów funtów). To daje Liverpoolowi klarowną, choć nadal znaczną, ramę finansową na przeprowadzenie operacji.

Czy Francisco Trincão to taktyczny strzał w dziesiątkę dla Arne Slota?

Przenosiny do Premier League zawsze są wyzwaniem, ale styl gry Trincão sugeruje, że mógłby idealnie wpasować się w nowoczesny futbol preferowany przez Slot. Od kiedy w 2023 roku na stałe zasilił Sporting po nieudanym eksperymencie w Wolverhampton Wanderers i czasach posuchy w Barcelonie, nabrał dojrzałości.

Trincão to lewonożny kreator, który uwielbia schodzić ze skrzydła do środka, by kreować dogodne sytuacje bramkowe – jest to cecha, która ponoć zachwyca sztab szkoleniowy z Anfield. Jego 17 bezpośrednich udziałów przy bramkach w tym sezonie świadczy o niebywałej regularności, której brakowało mu w Hiszpanii. Czy taki profil to to, co potrzebne na pozycji Salaha? To kuszące, ale i ryzykowne, ponieważ zastąpienie ikony wymaga nie tylko cyfr, ale i charyzmy.

Wojna na wodzie: Chelsea i Arsenal muszą się spieszyć

Problem Liverpoolu polega na tym, że nie są jedynymi, którzy dostrzegli potencjał w skrzydłowym ze stolicy Portugalii. Jak sugerują niektóre źródła, na gracza intensywnie polują także krajowi rywale: Chelsea oraz Arsenal. To oznacza, że The Reds mogą być zmuszeni do udziału w prawdziwej licytacji, co mogłoby niepotrzebnie podbić cenę ponad ustaloną klauzulę.

"Lwy" z Lizbony są w silnej pozycji negocjacyjnej dzięki długiemu kontraktowi, ale istnienie stałej kwoty wykupu niweluje część ich przewagi. Mimo to, Chelsea i Arsenal, również szukające wzmocnień na skrzydłach, mogą zaoferować wyższe zarobki lub po prostu większy prestiż w danym momencie, zmuszając Liverpool do wyścigu zbrojeń w letnim okienku transferowym, które zapowiada się gorąco na Wyspach.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.