Mainz w kryzysie po zwolnieniu trenera podejmie rozpędzonego Borussię Mönchengladbach.

Powrót Bundesligi to zawsze elektryzujący moment, ale starcie Mainz 05 z Borussią Monchengladbach zapowiada się na prawdziwy rollercoaster emocji, zwłaszcza biorąc pod uwagę fatalną formę gospodarzy i desperacką walkę o utrzymanie.

Sensacyjne zwolnienie i tymczasowy ratunek w Moguncji

Mainz 05 przeżywa istny dramat. Z zaledwie jednym zwycięstwem na koncie w dwunastu ligowych potyczkach, klub postanowił drastycznie ciąć straty i pożegnał się z dotychczasowym szkoleniowcem, Bo Henriksenem. Decyzja zapadła zaledwie trzy dni po upokarzającej porażce 4:0 na wyjeździe z Freiburgiem. O ile Duńczyk z pewnością zasłużył na uznanie za wprowadzenie klubu do europejskich pucharów – co zdarzyło się zaledwie po raz trzeci w historii – o tyle fatalne wyniki na krajowym podwórku okazały się gwoździem do trumny jego trenerskiej kadencji w Moguncji.

Wakat na ławce trenerskiej wypełnił tymczasowo Benjamin Hoffmann, dotychczasowy opiekun drużyny U23. Hoffmann staje przed zadaniem karkołomnym: przejął zespół przyklejony do dna tabeli z żałosnymi sześcioma punktami. Ciekawe, czy czerpie inspirację z obecnego trenera BVB, Eugena Polanskiego, który sam przecież rozpoczynał swoją pracę w roli tymczasowego menedżera. Z perspektywy Mainz to nie tylko szukanie punktów, ale mentalna przebudowa drużyny, która musi natychmiast się otrząsnąć.

Monchengladbach: Przełamanie i apetyt na więcej

Tymczasem ich rywale, Borussia Monchengladbach, przeżywają sinusoidę, choć ostatnio wydają się kręcić w górę. Pod wodzą Polanskiego, "Źrebaki" zaliczyły bolesną porażkę w Pucharze Niemiec (DFB Pokal), odpadając po domowym 2:1 z walczącym o utrzymanie St. Pauli. Choć wynik był rozczarowujący, dla zespołu skupionego na uniknięciu degradacji nie jest to katastrofa absolutna.

Prawdziwa siła Gladbach objawia się w Bundeslidze. Zanotowali oni serię trzech kolejnych zwycięstw w lidze, co pozwoliło im odskoczyć od strefy spadkowej na pięć punktów, a jednocześnie zbliżyć się do czołowej ósemki na zaledwie trzy "oczka". Najbardziej imponujący jest powrót skuteczności w ataku: "Die Fohlen" pakowali trzy lub więcej goli w czterech z ostatnich sześciu starć we wszystkich rozgrywkach. Jeżeli uda im się przenieść tę formę na grunt Mewa Arena, Mainz może mieć kłopoty nawet pomimo faktu, że Gladbach nie potrafiło wygrać z nimi od dziewięciu spotkań!

Kadrowe dylematy: Czerwone kartki i kontuzje na horyzoncie

Sytuacja kadrowa obu ekip to klasyczny dreszczyk emocji przed weekendem. Mainz ma ból głowy nie tylko z powodu zwolnienia trenera i słabej formy. Zespół mierzy się z poważnymi osłabieniami personalnymi. Paul Nebel zobaczył czerwoną kartkę w ostatniej kompromitacji we Freiburgu, a Dominik Kohr powtórzył ten wyczyn tydzień wcześniej przeciwko Hoffenheimowi – to oznacza, że obie ważne głowy będą musiały pauzować.

Do tego dochodzą urazy, które rujnują stabilność składu. Anthony Caci leczy kontuzję uda, Maxim Dal zmaga się z problemem z kolanem, a Robin Zentner opuścił ostatnie spotkanie z powodu urazu pachwiny. Dla tymczasowego szkoleniowca Hoffmanna to prawdziwy rollercoaster decyzyjny.

Borussia Monchengladbach również nie może narzekać na pełny kontyngent zdrowych graczy. Młody obrońca Fabio Cristian Chiarodia ma chroniczne problemy z udem, co ograniczyło jego występy do zaledwie pięciu w tym sezonie. Nathan Ngoumou pozostaje wyłączony z gry od kwietnia z powodu zerwania ścięgna Achillesa. Dodatkowo, aktualnie niedysponowani są Jan Urbich (choroba) oraz Philipp Sander (uraz mięśnia). Mimo to, w obliczu lepszej formy ligowej, Gladbach ma więcej atutów, by wykorzystać chaos panujący w obozie gospodarzy.

Przewidywany skład Mainz 05 to: Riess; da Costa, Bell, Hanche-Olsen; Widmer, Sano, Amiri, Mwene; Nordin, Lee; Hollerbach.

Przewidywany skład Borussii Monchengladbach to: Nicolas; Scally, Elvedi, Diks, Netz; Castrop, Reitz, Engelhardt, Neuhaus; Honorat, Tabakovic.

Przewidujemy, że mimo historycznej niemocy, obecna sytuacja na Rheinland-Pfalz sprzyja gościom. Mainz desperacko potrzebuje "restartu", ale w piątek może zamiast tego dostać kolejny zimny prysznic. Spodziewamy się, że Borussia Monchengladbach, napędzana ostatnimi ligowymi zwycięstwami, nie okaże litości i zdobędzie trzy punkty. Nasza prognoza to skromne, ale zasłużone zwycięstwo gości.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.