Milan celuje w szczyt Serie A po powrocie Allegriego na Sardynię.

Zimowy finisz 2025 roku dla Milanu był pełen emocji, a nadchodzący początek 2026 obiecuje prawdziwą bitwę o szczyt włoskiej Serie A. Rossoneri, z nową energią i stabilnością, ruszają na Sardynię, by zmierzyć się z dynamicznie walczącym Cagliari.

Ostatni szlif przed Sylwestrem: Milan na celowniku Nerazzurrich

AC Milan rozpoczyna rok 2026 z realną szansą na przejęcie prowadzenia w tabeli prestiżowej Serie A, oczywiście pod warunkiem, że pokonają Cagliari w piątkowym starciu. Po naprawdę słabym występie w Supercoppa Italiana, gdzie miękko odpadli w półfinale po porażce 2-0 z późniejszym triumfatorem Napoli, Rossoneri potrzebowali natychmiastowej rehabilitacji. I tak się stało w ostatnim ligowym meczu minionego roku.

W spektakularnym pokazie siły przeciwko Hellas Verona, Milan w ciągu zaledwie dziesięciu minut zdobył trzy bramki, na chwilę wyprzedzając zagorzałych rywali z Interu. Gwiazdą wieczoru był bez wątpienia Christian Pulisic, który otworzył wynik, a tuż za nim błysnął Christopher Nkunku, wreszcie przełamując swoją posuchę w Serie A dwoma trafieniami. Ten zryw sugeruje, że dla ekipy Maxa Allegriego walka o Scudetto to nie tylko pobożne życzenie. Co ważne, Milan odpadł już ze wszystkich pucharów, co oznacza, że cała energia skupi się wyłącznie na lidze, co jest ogromnym atutem w maratonie końcówki sezonu.

Stabilność, Modrić i powrót trenera

Włoski gigant odnotował imponujący powrót po fatalnym zakończeniu poprzedniego sezonu. Po początkowej porażce, Milan zanotował serię 15 meczów bez przegranej w lidze – to ich najlepsza passa od kampanii 2021/2022. Tajemnicą tej stabilności wydaje się być zaufanie do sprawdzonego trzonu drużyny. Weteran Luka Modrić, nieoceniony Pulisic i kapitan Mike Maignan tworzą kręgosłup, na którym opiera się cały system. Co ciekawe, z analiz wynika, że „żaden zespół w pięciu najlepszych ligach europejskich nie dokonał mniejszej liczby zmian w trakcie meczów”, co mówi wiele o zaufaniu trenera do podstawowej jedenastki i buduje poczucie rutyny i kontroli.

Co więcej, dla trenera Allegriego powrót na Sardynię ma wymiar sentymentalny. To właśnie tutaj, w Cagliari, prowadził zespół przez 74 mecze w latach 2008-2010, zanim przeniósł się do Mediolanu. Mimo historycznej dominacji nad Rossoblu – Milan nie przegrał 14 ostatnich spotkań ligowych z tym rywalem – ostatnie starcia z nimi były kuriozalne. W zeszłym sezonie Cagliari zdołało wywalczyć pamiętny remis 3-3 u siebie, w którym hat-tricka zanotował Gabriele Zappa. Czy ta lekkomyślność może się powtórzyć?

Sardyńska gehenna: Cagliari walczy o każdy centymetr

Gospodarze, prowadzeni przez debiutującego trenera Fabio Pisacane, mają swój cel: utrzymać się w Serie A i zapewnić sobie trzeci sezon z rzędu na zapleczu. Aktualnie ich pozycja jest „niepewna, tuż nad strefą spadkową”. Przed wyjazdem do Turynu w ostatnim meczu 2025 roku, Cagliari wygrało tylko jedno z dwunastu ostatnich spotkań ligowych.

Jednak podopieczni Pisacane potrafią zaskakiwać. W Turynie schodzili na przerwę przegrywając, ale ostatecznie wygrali, a bramki Matteo Pratiego i Semih Kilicsoya zapewniły cenne punkty. Sytuacja w tabeli jest napięta, a inauguracja nowego roku to konfrontacja z jednym z gigantów Calcio.

Aktualna forma:

  • Cagliari Serie A: R P W P R W
  • AC Milan Serie A: R W W W R W

Kłopoty kadrowe i przewidywania na boisku

Ekipa Milanu wchodzi w ten mecz z lepszymi wiadomościami dotyczącymi absencji. Największą nadzieją jest potencjalny powrót Rafaela Leão, który wznowił treningi po urazach. Jednak Matteo Gabbia i Santiago Gimenez pozostają poza składem. Jeśli Leão nie będzie gotowy, Pulisic i Nkunku ponownie stworzą duet w preferowanym przez Allegriego ustawieniu 3-5-2. Pulisic, który w 2025 roku zdobył trzy dublety w lidze, ma być kluczowy, zaś Nkunku musi kontynuować dobrą passę po swoich pierwszych ligowych trafieniach od czasu gry w Chelsea.

Cagliari natomiast boryka się z poważniejszymi lukami. Chociaż Juan Rodriguez i Yerry Mina wracają po chorobie, brakuje kluczowych graczy. Andrea Belotti, Ze Pedro, Mattia Felici oraz Michael Folorunsho, który przeszedł operację więzadła pobocznego przyśrodkowego (MCL) i będzie pauzował kilka tygodni, są niedostępni. Co więcej, Angolański skrzydłowy Zito Luvumbo odpoczywa na Pucharze Narodów Afryki. Linię ataku gospodarzy ma ciągnąć Semih Kilicsoy, który strzelał w dwóch ostatnich meczach, wspierany przez formację złożoną z Gaetano, Borrellego lub wypożyczonego z Interu, Sebastiano Esposito.

Przewidywane składy:

Cagliari: Caprile; Zappa, Mina, Luperto; Palestra, Adopo, Deiola, Prati, Idrissi; Esposito, Kilicsoy

AC Milan: Maignan; Tomori, De Winter, Pavlovic; Saelemaekers, Loftus-Cheek, Modric, Rabiot, Bartesaghi; Pulisic, Nkunku

Werdykt eksperta 0-2 dla Milanu

Choć Milan w pewnym momencie sezonu miewał problemy z czystym kontem, niedawne zachowanie obrony sugeruje powrót do rygoru. Dyscyplina taktyczna formacji Allegriego, która rzadko eksperymentuje z rotacją, powinna dać im przewagę na trudnym, sardyńskim terenie. Przewiduję, że Milan wykorzysta swoje doświadczenie i strukturę, by zgarnąć kolejne trzy punkty i wywrzeć presję na Interze. To powinien być rutynowy, choć starannie wypracowany triumf, który przynajmniej na chwilę ustawi ich na szczycie tabeli.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.