Magazyn piłkarski NewsyRaducanu z nową energią po powrocie celuje w półfinał w Hobart bez oglądania się na sensacyjną Preston.

Raducanu z nową energią po powrocie celuje w półfinał w Hobart bez oglądania się na sensacyjną Preston.

Jarosław Kowalski

Powrót Królowej Ziemi, Czyli Czy Raducanu Odkurzaczem Otrze Rywalkę Z Kortu? Po ponad stu dniach bez wygranej, Emma Raducanu wreszcie odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026 i teraz celuje w półfinał Hobart International. Czeka ją starcie z nieoczekiwaną rewelacją turnieju, Australijką Taylah Preston. Czy Brytyjka utrzyma rozpęd, czy może czeka nas kolejna sensacja na australijskim słońcu?

Raducanu z nową energią po powrocie celuje w półfinał w Hobart bez oglądania się na sensacyjną Preston.

Odrodzenie po deszczu: Jak Raducanu Złapała Drugi Oddech

Początek sezonu dla Emmy Raducanu nie był usłany różami, a jej kibice z niecierpliwością wyczekiwali choćby przebłysku formy, która dała jej historyczny triumf na US Open. Pierwsza runda w Hobart z Camilą Osorio była dramatyczna – przerywana deszczem, ale ostatecznie to właśnie ta przerwa okazała się katalizatorem dla Brytyjki. Po wznowieniu gry, Raducanu, która przegrywała 4-2 w drugim secie, wróciła na kort z nową energią, przełamała Kolumbijkę i doprowadziła do tie-breaka, który wygrała dominująco 7-2. To było jej pierwsze zwycięstwo w 2026 roku!

Ostateczny wynik 6-3, 7-6[2] to zasłużony sukces, choć warto zauważyć, że Osorio dorzuciła od siebie aż siedem podwójnych błędów serwisowych. Raducanu, której kampania w 2025 roku została brutalnie przerwana przez problemy z stopą, zdaje się wracać do rytmu. Co więcej, jej druga runda okazała się formalnością – Magdalena Frech z Polski wycofała się z powodu kontuzji, dając Brytyjce bezcenny czas na regenerację. To kluczowy czynnik, ponieważ turniej sygnalizuje powrót do ćwierćfinałów szczebla WTA Tour, czego nie oglądaliśmy u niej od lipca ubiegłego roku (Citi Open). Pamiętajmy, że w Waszyngtonie radziła sobie świetnie, dochodząc do półfinału, ale potem jej seria się urwała – ćwierćfinały w Queen’s i Miami w 2025 roku zakończyły się porażkami z Qinwen Zheng i Jessicą Pegulą.

Dzika Karta Zdmuchnęła Faworytki: Oto Tajemnicza Preston

W cieniu mistrzyni US Open, Taylah Preston, Australijka z dziką kartą, gra turniej życia. Ma zaledwie 20 lat i znajduje się poza pierwszą setką rankingu WTA, ale już teraz w Hobart zapracowała na miano czarnego konia. Ten pojedynek to dla niej absolutny szczyt kariery. Preston nigdy wcześniej nie dotarła do ćwierćfinału turnieju tej rangi, a jej droga do spotkania z Raducanu była pasmem niespodzianek.

Najpierw pokonała rozstawioną z numerem piątym, Jessicę Bouzas Maneiro, a następnie zdemolowała Rebeccę Sramkovą 6-4, 6-1, przełamując ją sześciokrotnie i wygrywając sześć gemów z rzędu w pewnym momencie meczu. Sramkova padła ofiarą młodzieńczej brawury – Preston chwaliła się swoją „bezczelną” postawą na korcie. Oczywiście, ta nieskrępowana energia ma swoją cenę, co zawodniczka sama przyznała, choć jej deblowa rywalizacja z Gibson zakończyła się porażką zaraz po wygranej singlowej. Teraz jednak cała energia może zostać skoncentrowana na jednym – spróbowaniu zdetronizowania Brytyjki. Zwyciężczyni czeka starcie z lepszą z pary Magda Linette – Iva Jovic.

Porównanie Stylów: Fizyczna Przewaga czy Młodzieńcza Amunicja?

Co ciekawe, pomimo tego, że obie panie preferują agresywny, ofensywny tenis, nigdy wcześniej nie miały okazji się zmierzyć na poziomie Tour. To inauguracja ich starć, potyczka dwojga tenisistów grających oburącz. Przy wzroście 5 stóp i 9 cali (około 175 cm), Raducanu ma marginalną przewagę fizyczną nad Preston (5 stóp i 7 cali, czyli około 170 cm). Jednak w tenisie, jak wiemy, centymetry to nie wszystko.

Raducanu ma za sobą trudny powrót, ale jej ostatni triumf pokazuje, że instynkt zwycięzcy i doświadczenie z wielkich kortów mogą przeważyć. Z drugiej strony, Preston gra bez presji – dla niej każdy wygrany gem to bonus. Pytanie brzmi: czy Australijka utrzyma swoją „bezczelną” postawę, czy też presja bycia sensacją imprezy i gra przeciwko znanej marce spowoduje lawinę niewymuszonych błędów, o których sama mówiła?

Nasz analityczny szacunek wskazuje na to, że marzenia dzikiej karty o półfinale właśnie się skończą. Raducanu, wypoczęta i z pierwszym zwycięstwem pod koszulką, powinna bez większych problemów kontrolować tempo i wygrać ten mecz w dwóch setach. Doświadczenie i solidność formy fizycznej powinny być dla niej decydujące w tej ćwierćfinałowej rozgrywce.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment