Magazyn piłkarski NewsyMilan musi gonić lidera w starciu z walczącą o utrzymanie Fiorentiną.

Milan musi gonić lidera w starciu z walczącą o utrzymanie Fiorentiną.

Jarosław Kowalski

W Wenecji Północy, czyli Mediolanie, doszło ostatnio do lekkiego potknięcia, które zagraża milczącej dominacji w Serie A. AC Milan, choć uratował punkt w środku tygodnia, musi teraz natychmiast otrząsnąć się z marazmu, by nie stracić kontaktu z rozpędzonym Interem. Na drodze do odzyskania „gorączki tytułu” stoi im Fiorentina, klub z Florencji, który desperacko walczy o przetrwanie w ligowej elicie.

Milan musi gonić lidera w starciu z walczącą o utrzymanie Fiorentiną.

Czy „Viola” powstrzyma pogoni za Scudetto? Odbicie w cieniu kryzysu

Fiorentina przeżywa koszmarny sezon. Znajdują się na przedostatnim, 19. miejscu w tabeli Serie A, z dorobkiem zaledwie 13 punktów w połowie rozgrywek. To fatalny wynik, który stawia ich w strefie spadkowej, trzy punkty od bezpiecznej przystani. Mimo tej mizerii, ostatnie tygodnie przyniosły promyk nadziei. Viola przełamali długą posuchę, wygrywając dwa mecze w krótkim odstępie czasu, a niemal dorzucili trzeci w starciu z Lazio.

To, co wydarzyło się na Stadio Olimpico, to kwintesencja ich sezonu – dramaturgia przeplatana bolesnym rozczarowaniem. Po stracie bramki, drużyna Paolo Vanolego pokazała charakter: Robin Gosens zdobył bramkę kontaktową, a Albert Gudmundsson, z niemal mechaniczną precyzją, zamienił swój dziewiąty z dziesięciu rzutów karnych od przybycia do Włoch. Mimo prowadzenia w doliczonym czasie gry, Lazio zdołało wyrównać. Jak podsumował to źródło: „Po tym, jak skończyło się 2-2 w Rzymie, stracili aż 18 punktów z pozycji wygranych w tym sezonie – więcej niż jakakolwiek inna drużyna.” To kardynalny grzech w walce o utrzymanie.

Jednakże, ta walka nie jest bezowocna. Fiorentina zgarnęła siedem punktów w ostatnich czterech meczach, co jest wynikiem lepszym niż z pierwszych piętnastu kolejek razem wziętych. Transferowe roszady mają tchnąć nowe życie w zespół. Co ciekawe, na własnym boisku, Stadio Artemio Franchi, Viola wygrali trzy z ostatnich czterech spotkań z Milanem. To czynnik, który może dodać im otuchy w niedzielę, bo zwycięstwo może wyciągnąć ich ze strefy spadkowej.

Maszyna Allegriego: Czy remis z Genoą był tylko chwilową awarią?

Dla Milanu, w ich krucjacie po odzyskanie Scudetto, remis 2:2 z Genoą był nieplanowaną wpadką. Choć uratowali punkt dzięki nieśmiertelnemu Rafaelowi Leão, który potwierdza swoją dominację, tracą dystans do lokalnego rywala, Interu. Leão, ten portugalski maestro, znów był we właściwym miejscu, notując kolejne kluczowe trafienie. Choć Genoa miała okazję na zwycięstwo w doliczonym czasie, spektakularnie przestrzelając rzut karny – co zresztą uratowało „Długą Serię Bez Porażki” Milanu – atmosfera w obozie Rossonerich nie jest sielankowa.

Maks Allegri ma powody do spokoju, jeśli spojrzymy na statystyki wyjazdowe. Milan pozostaje jedyną drużyną, która nie przegrała na wyjeździe w tym sezonie, notując pięć zwycięstw i trzy remisy. A to oznacza, że wyjazd do Toskanii nie powinien budzić większych lęków. Jeśli Mediolańczycy unikną porażki w niedzielę, osiągną półmetek sezonu z zaledwie jedną ligową przegraną – coś, czego nie osiągnęli od ponad dwóch dekad! Mimo że szansa na szybki pościg za Interem została nadszarpnięta, walka o czołówkę z Napoli, Juventusem i Romą jest wciąż otwarta.

Kadrowe szachy: Kogo brakuje na San Siro i kto musi udźwignąć ciężar?

W zespole Fiorentiny panuje spory chaos kadrowy. Tariq Lamptey pozostaje kontuzjowany, a Edin Dżeko, którego odejście jest raczej kwestią czasu, może ponownie nie zagrać. Z beniaminkiem, Roberto Piccoli, w ataku, oraz borykającym się z urazem kostki Moise Keanem, liderem klasyfikacji strzelców z poprzedniego sezonu, „Viola” ma problemy w ofensywie. Paolo Vanoli może być niechętny do gruntownych zmian, ze względu na ostatni przebłysk formy, ale nowy nabytek Manor Solomon naciska na pierwszy skład.

Po stronie Milanu sytuacja jest bardziej klarowna, choć brak kadrowy boli. Fikayo Tomori pauzuje za kartki, co oznacza, że Koni De Winter wesprze duet Strahinja Pavlovic i Matteo Gabbia w trójce obrońców. W ataku, Christian Pulisic jest faworytem do gry obok Leão, ponieważ nowe nabytki – Niclas Fullkrug (brakuje mu ogrania meczowego) i wciąż kontuzjowany Santiago Gimenez – nie są gotowi. Warto odnotować, że Leão, choć jest w formie, strzelił Fiorentinie sześć bramek w ośmiu meczach Serie A, ale tylko jedną z nich na Stadio Franchi.

Możliwe składy, choć spekulatywne, pokazują przewagę jakościową gości:

Fiorentina możliwy skład: De Gea; Dodo, Comuzzo, Pongracic, Gosens; Mandragora, Fagioli; Parisi, Ndour, Gudmundsson; Kean

AC Milan możliwy skład: Maignan; De Winter, Gabbia, Pavlovic; Saelemaekers, Loftus-Cheek, Modric, Rabiot, Bartesaghi; Pulisic, Leao

Ostatnie słowo: Pragmatyzm kontra desperacja

Jako ekspert, muszę przyznać, że pomimo historycznych statystyk na boisku pod Florencją, Milan jest maszyną do wygrywania, szczególnie gdy czuje presję. Choć uratowali się w środku tygodnia w spektakularny, choć nerwowy sposób, podejście Allegriego do meczów „o punkty” jest bezlitosne. Fiorentina, dopiero co wychodząca z chaosu, często pęka pod silnym naporem, zwłaszcza na swoim stadionie, gdy stawka jest ekstremalnie wysoka. Można oczekiwać trudnej, fizycznej walki, ale ostatecznie to jakość i doświadczenie Milanu przeważą szalę.

Przewiduję skromne zwycięstwo gości, które pozwoli im utrzymać dystans w walce o szczyt. Fiorentina 0-1 AC Milan.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment