Monako celuje w pozycje europejskie po wygranej nad Brestem.

Nadchodzi fascynujący piątkowy wieczór w Ligue 1, a jego otwarcie to starcie, w którym emocje wiszą w powietrzu! AS Monaco, po niespodziewanym zwycięstwie nad gigantem z Paryża, celuje w powrót do europejskich pucharów.

Piątkowy test wiary: Odrodzenie Brestu kontra europejskie ambicje Monaco

Ten mecz 15. kolejki Ligue 1 to klasyczny pojedynek na styku ambicji i nagłej przebudzenia formy. Stade Brestois, choć jeszcze niedawno grzęźli w strefie spadkowej, ostatnio zanotowali dwa ligowe triumfy, co jest sporym powodem do radości dla trenera Érica Roya. Przypominamy, że jeszcze niedawno, bo między październikiem a połową listopada, Brest przeżywał koszmar, notując sześć spotkań bez zwycięstwa.

Teraz sytuacja diametralnie się odmieniła. Po dwóch wygranych, w tym heroicznej gonitwie i zwycięstwie 2-1 nad Strasbourgiem w zeszły weekend, drużyna z Bretanii oddaliła się od strefy zagrożenia na pięć punktów i ma stratę zaledwie jednego oczka do pierwszej dziesiątki tabeli. Co więcej, ta ofensywa zaczyna działać – strzelili łącznie pięć goli w ostatnich dwóch ligowych potyczkach, po tym jak wcześniej cztery mecze z rzędu zakończyli na zero z trafieniami. Jeśli wygrają w piątek, zrównają swój najlepszy wynik z poprzedniego sezonu (trzy zwycięstwa z rzędu) i po raz pierwszy od kampanii 2010/11 pokonają AS Monaco dwa razy z rzędu. U siebie też mają argumenty: cztery punkty w pięciu ostatnich ligowych meczach na Stade Francis-Le Ble.

Monaco: Czyste konto i Liga Mistrzów tuż za rogiem

Dla AS Monaco ostatni tydzień był absolutnie kluczowy. Koniec z przeciętnymi wynikami! Sensacyjna wygrana 1-0 nad PSG to bez wątpienia jeden z najlepszych momentów tej kampanii dla podopiecznych Sébastiena Pocognoliego. To zwycięstwo przerwało serię trzech meczów bez wygranej we wszystkich rozgrywkach i – co ważniejsze – serię trzech porażek z rzędu w Ligue 1. Dodatkowo, był to zaledwie drugi czysty bilans defensywny w lidze w tym sezonie, co daje impuls do myślenia, zwłaszcza że w bramce Lukas Hradecky zanotował swój pierwszy w karierze „clean sheet” w tej lidze, notując przy tym dwa kluczowe parady.

Ten triumf zepchnął Monaco z powrotem do walki o europejskie puchary. Obecnie tracą tylko dwa punkty do czwartego miejsca i szansy na kwalifikacje do Ligi Mistrzów. Zwycięstwo w Bretanii pozwoli im chwilowo awansować na pozycję premiowaną europejskimi pucharami. Jednak historia ostatnich wyjazdów nie napawa optymizmem. "Les Monegasques" wygrali tylko jedno z ostatnich czterech spotkań ligowych poza Stade Louis II i stoją przed groźbą zaliczenia drugiego z rzędu wyjazdu bez zwycięstwa w lidze (co ostatnio zdarzyło im się między styczniem a lutym ubiegłego roku). Ich największym problemem, szczególnie na wyjazdach, pozostaje defensywa, która w czterech ostatnich delegacjach ligowych przepuściła aż 11 bramek. Warto jednak pamiętać o statystyce: Monaco wygrało sześć z ostatnich siedmiu spotkań ligowych przeciwko Brestowi, a ich ostatni triumf w Bretanii to 2-0 w kwietniu 2024 roku.

Kwestie kadrowe: Testy na kluczowych pozycjach

Obie ekipy borykają się z mniejszymi lub większymi problemami kadrowymi przed tym kluczowym starciem. W Brest najpewniej nie zobaczymy w bramce wypożyczonego z Monaco Radosława Majeckiego z powodu urazu kolana, a Bradley Locko jest wątpliwy z problemami z nogą. Warto odnotować, że za bramki w ostatnim zwycięstwie odpowiedzialni byli Romain Del Castillo (z rzutu karnego) i Hugo Magnetti, który zapewnił zwycięstwo na osiem minut przed końcem.

W ekipie z Księstwa sytuacja kadrowa jest bardziej skomplikowana. Christian Mawissa może zagrać, ale jego udział stoi pod znakiem zapytania po problemach ze ścięgnem podkolanowym. Również Eric Dier jest niepewny z powodu naciągnięcia mięśnia łydki, a Thilo Kehrer musi pauzować z powodu zawieszenia. Z drugiej strony, As Monaco ma w składzie graczy gotowych do podjęcia walki: Takumi Minamino strzelił jedynego gola w meczu z PSG, co było jego trzecim trafieniem w kampanii Ligue 1.

Możliwe składy wyjściowe:

Brest: Coudert; Lala, Chardonnet, Diaz, Bourgault; Chotard, Magnetti; Del Castillo, Doumbia, Lascary; Ajorque.

Monaco: Hradecky; Vanderson, Teze, Salisu, Henrique; M. Coulibaly, Camara; Golovin, Minamino, Akliouche; Balogun.

Przewidywania ekspertów: Czy "Książęta" wrócą na tron?

Po solidnym, całościowym występie w poprzedniej kolejce, spodziewamy się, że morale w zespole AS Monaco wzrosło i to oni powinni narzucić ton spotkania. Stade Brestois, mimo nagłego przebudzenia, wciąż wydają się zbyt łatwo przepuszczać ataki rywali, co jest wodą na młyn dla ofensywnie usposobionych gości. Prognoza to skromne, ale kluczowe zwycięstwo dla przyjezdnych.

Mówimy: Brest 1-2 Monaco.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.