Nakashima celuje w finał w Queen's Club po sensacyjnej wygranej nad rozstawionym z numerem jeden.

Cóż za niespodzianka czeka nas w półfinale turnieju na Queen's Club! Amerykański niespodziewany bohater, Brandon Nakashima, zmierzy się z twardym Argentyńczykiem, Francisco Cerundolo, a stawką jest bilet do finału.

Amerykanin zdejmuje kolejną głowę: Nakashima na fali w Londynie

Brandon Nakashima udowadnia wszystkim sceptykom, że jego obecność w półfinale nie jest przypadkiem. Ten zawodnik z San Diego pnie się po drabinie turniejowej, eliminując faworytów, a jego droga do pierwszego tytułu singlowego w tym roku wydaje się coraz bardziej realna. Jego ćwierćfinałowy występ przeciwko Alexowi de Minaurowi był pokazem tenisowej dyscypliny. "Native of San Diego did not register a single double fault against his Australian counterpart in the quarter-finals, while winning 73% of his first serves" – takie statystyki budują pewność siebie, spychając rywali do defensywy.

Co więcej, Nakashima serwuje wręcz analitycznie. Na tym etapie turnieju w 2026 roku dał rywalom zaledwie jeden punkt meczowy na przełamanie, jednocześnie wykorzystując dwie z dwóch szans, które sam sobie wypracował w starciu z De Minaurem. To ten rodzaj efektywności, który wygrywa turnieje. To jego trzeci półfinał singlowy w tym sezonie – co ciekawe, tylko raz, w Brisbane Open w styczniu, przeszedł tę barierę. Czy Londyn będzie tym razem szczęśliwy? Analizując dotychczasowe mecze, w których wygrał ponad 70% punktów przy pierwszym serwisie i zamienił na punkty łącznie dziesięć break pointów, widać, że jego gra na trawie w tym roku jest na bardzo wysokim, matematycznie sprawdzalnym poziomie. W całym roku wygrał ponad 80% gemów serwisowych i obronił więcej niż połowę break pointów, co sygnalizuje solidność mentalną.

Cerundolo: Arcydzieło cierpliwości i walki w trzecim secie

Po drugiej stronie siatki czeka Francisco Cerundolo, numer siedem turnieju, który po raz kolejny musiał udowodnić, że potrafi wygrywać "brzydkie" mecze. Jego wygrana nad Arthurem Ferym była kolejnym testem charakteru, zakończonym po trzysetowym boju. Choć argentyński tenisista miał problemy z serwisem, notując osiem podwójnych błędów, jego mentalna siła okazała się decydująca.

Cerundolo dochodzi do swoich walk – dwa z trzech dotychczasowych spotkań na Queen's Club wymagały pełnego dystansu. To pokazuje, że Argentyńczyk potrafi znaleźć rezerwę mocy, gdy gra toczy się na ostrzu noża. Warto zauważyć jego niesamowitą formę po przegraniu pierwszego seta: "Cerundolo has not lost a singles match after winning the opening set since De Minaur beat him at the Munich Open in three sets last month." To potężny psychologiczny atut. Jeśli wygra partię otwierającą, jego szanse drastycznie rosną. Dla Cerundolo, zwycięstwo w sobotę oznaczałoby powrót do finału singla po triumfie w Buenos Aires Open na początku roku. Na trawie w tym sezonie serwis Argentyńczyka trzyma się solidnie – wygrywał ponad 70% gemów serwisowych, a w ćwierćfinale dorzucił 67% punktów przy pierwszym podaniu.

Kto wygra to starcie tytanów w defensywie?

To będzie pojedynek, w którym precyzja Nakashimy zderzy się z nieustępliwością Cerundolo. Amerykanin jest świeższy, nie musiał walczyć w trzech setach w ćwierćfinale, co może dać mu przewagę fizyczną w kluczowych momentach. Z drugiej strony, Cerundolo ma za sobą serię wygranych w decydujących setach, co buduje w nim niezniszczalność. Dotychczasowe wyniki Nakashimy (zwycięstwa nad Fucsovicsem, Busem i De Minaurem) pokazują jego dominację w krótszych spotkaniach, ale teraz staje naprzeciwko zawodnika, który lubi maratony.

Analiza przedmeczowa sugeruje zwycięstwo Amerykanina, głównie ze względu na większą energię po relatywnie łatwiejszej drodze do półfinału. Przewidujemy, że Nakashima narzuci swoje tempo od początku: "Nakashima’s confidence is at an all-time high, and we expect he will be the fresher of the two on Saturday, which could propel him to victory." Oczekiwany scenariusz to wygrana Nakashimy w dwóch setach, bazująca na jego fenomenalnej efektywności przy własnym podaniu.

Przegląd drogi do półfinału:

Brandon Nakashima:

Round of 32: vs. Marton Fucsovics 6-3 6-3

Round of 16: vs. Ignacio Buse 6-2 6-2

Quarter-final: vs. Alex de Minaur 7-5 6-3

Francisco Cerundolo:

Round of 32: vs. Aleksandar Kovacevic 6-4 6-7 (5-7) 6-2

Round of 16: vs. Jenson Brooksby 6-0 6-4

Quarter-final: vs. Arthur Fery 7-6 (7-1) 3-6 6-4

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.