NEC walczy o Europę w ostatnim meczu sezonu przeciwko rozluźnionym Orłom

Niedziela ligowa w Holandii zapowiada się elektryzująco dla kibiców NEC Nijmegen, którzy desperacko potrzebują kompletu punktów, by utrzymać marzenia o europejskich pucharach przy życiu.

Ostatni dzwonek dla NEC: Od euforii do ligowej szarpaniny

Jeszcze niedawno NEC znajdowało się na fali wznoszącej, balansując na krawędzi wielkiego sukcesu – finału Pucharu Holandii (KNVB Beker) i potencjalnego miejsca w pierwszej trójce Eredivisie. Cóż za bolesny zwrot akcji! Seria pięciu meczów bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach to zimny prysznic dla entuzjazmu panującego w Nijmegen. Figurą centralną tego kryzysu jest porażka 5:1 z AZ Alkmaar w finale pucharu, która zdaje się być punktem zwrotnym. Od tamtej pory, jak donosi źródło, „Dick Schreuder’s men have managed just two points from the next nine available following a 2-1 defeat to Groningen last time out”. To po prostu za mało.

Obecnie NEC okupuje czwartą pozycję w tabeli Eredivisie, mając tylko dwa punkty straty do FC Twente i minimalną przewagę jednego punktu nad Ajaxem. Sytuacja jest więc jasna: „Victory on Sunday gives the Eniesee a chance to move up to third and book a place in the UCL play-offs”. Patrząc na rywala w ostatniej kolejce, gdzie Twente jedzie na Philips Stadion mierzyć się z mistrzowskim PSV Eindhoven, szansa wydaje się być na wyciągnięcie ręki. Jednak futbol to nie matematyka, a NEC musi najpierw uporać się z własnymi demonami.

Go Ahead Eagles: Jeźdźcy bez presji, ale z historyczną zadziornością

Go Ahead Eagles, bo o nich mowa, przybywają do Stadion de Goffert bez stawki, co może być dla gospodarzy bardziej niebezpieczne niż mecz z drużyną walczącą o utrzymanie. Dla podopiecznycheither Melvina Boela liczy się tylko prestiż i pragnienie, by „end a four-game winless run and finish the campaign on a high note”.

Co ciekawe, statystyki bezpośrednich starć absolutnie nie przemawiają za NEC. Mimo że gospodarze mają nad rywalem 18 punktów przewagi w tabeli i plasują się osiem miejsc wyżej, faktem jest, że „Go Ahead Eagles are unbeaten in the last five meetings between the sides”. Czy ta niemoc zostanie przełamana, czy historia znowu zatriumfuje? Jeśli NEC spodziewa się „straightforward assignment”, może się srogo rozczarować. Dodatkowym czynnikiem zmartwienia dla fanów z Nijmegen jest fatalna forma u siebie: „NEC’s recent home form will also be a source of concern as Sunday’s hosts have managed just one victory from the last six league matches in front of their fans”.

Go Ahead Eagles mają za sobą przeciętną drugą połowę sezonu, która pogrzebała ich aspiracje do ponownego awansu do europejskich pucharów, choć zanotowali kilka imponujących zwycięstw, w tym 6:0 z NAC Breda. Z drugiej strony, ich obecna passa to zaledwie trzy punkty w czterech meczach Eredivisie, a ostatnio zaliczyli solidny łomot, przegrywając 4:1 z PSV Eindhoven. Kluczowym osiągnięciem dla „Pride of the IJssel Kowet” jest jednak to, że po raz pierwszy od 1986 roku, zespół ten zapewnił sobie utrzymanie w Eredivisie przez pięć kolejnych lat, ugruntowując swoją pozycję jako stały bywalec elity.

Kadrowe dylematy i przewidywania ekspertów

Przed meczem obie drużyny borykają się z problemami kadrowymi, choć sytuacja NEC wydaje się nieco bardziej złożona. W zespole gospodarzy kontuzjowani pozostają Freek Entius i Ahmetcan Kaplan. Na szczęście dla trenera Schreudera, do składu wraca napastnik Basar Onal po odbyciu kary lub rekonwalescencji. Warto odnotować indywidualne osiągnięcie Darko Nejasmicia, którego czwarty gol w lidze w starciu z Groningen był jego „nowym osobistym rekordem dla chorwackiego pomocnika”. Niestety, Pim Saathof i Robbin Weijenberg wrócą dopiero w następnym sezonie.

Po stronie Go Ahead Eagles lista nieobecnych jest krótsza: Gerrit Nauber (noga) nie zagra, ale Oskar Sivertsen wraca po zawieszeniu za kartki. To kluczowe wzmocnienie formacji obronnej lub pomocy.

Choć ostatnie tygodnie malują obraz NEC jako drużyny w kryzysie, a Go Ahead Eagles mają psychologiczną przewagę bezpośrednich pojedynków, profesjonalna analiza musi uwzględniać klasę kadrową gospodarzy i stawkę, o którą grają. „NEC have performed below their usual standards in recent weeks but still possess enough quality to impress on their day”.

Przewidywania redakcji są odważne: „We expect the home side to make light work of the visitors and end their poor run in this fixture”. W obliczu konieczności zdobycia trzech punktów, by realnie myśleć o Lidze Mistrzów, NEC musi w końcu odpalić. Mimo historycznej niemocy, czysta jakość i desperacja powinny przeważyć.

Nasza prognoza to: NEC 3-1 Go Ahead Eagles.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.