Nadchodzi starcie tytanów na przeciwległych biegunach tabeli Ligi Europy, a to obietnica piłkarskich emocji gwarantowana na Ibrox. Rangers, ekipa z dna klasyfikacji ligowej, podejmie naszpikowanych doświadczeniem zawodników Bragi, którzy w europejskich pucharach radzą sobie nadspodziewanie dobrze. Zastanówmy się, czy gospodarze odważą się na rewanż za dotychczasowe katastrofy, czy też Portugalczycy przypieczętują swoją dominację w grupie.

Szkocka saga o rewolucji trenera – czy Martin faktycznie się nie sprawdził?
Sezon 2025/26 rozpoczął się dla Rangers jak koszmar, szczególnie w kontekście europejskich aspiracji. Odejście Barry’ego Fergusona i zatrudnienie Russella Martina, które miało być powiewem świeżości, przyniosło efekt odwrotny do zamierzonego. Martin, po zaledwie 17 meczach – bilans pięciu zwycięstw, sześciu remisów i sześciu porażek – został zwolniony. Ten okres to nie tylko nieudana próba awansu do Ligi Mistrzów, ale też fatalny start w Lidze Europy. Niemniej, pożegnanie formułą „nie zagrało” jest dość trywialne, gdy spojrzymy na wyniki.
Wprowadzenie Danny’ego Rohla zdawało się odmienić oblicze klubu na krajowym podwórku. Niemiec wygrał wszystkie cztery swoje mecze w Scottish Premiership, windując „The Gers” na czwartą lokatę. Jednakże europejska kaleczące forma pozostała: dwie porażki w Lidze Europy pod wodzą Rohla utrzymały Rangers na dnie tabeli. Jak czytamy w analizie: Rangers remain one of only two teams, alongside Nice, yet to record a point in the Europa League, while their -7 goal difference means they are bottom of the table. Pięć punktów straty do premiowanych miejsc przy zaledwie czterech pozostałych meczach oznacza, że Szkoci muszą zacząć punktować – i to intensywnie – zaczynając od trudnej przeprawy z Bragą.
Goście z Półwyspu Iberyjskiego: Liga Mistrzów na boku, Liga Europy na pierwszym planie
Podczas gdy Rangers miota się w kryzysie tożsamości, Braga jawi się jako zespół stabilny – przynajmniej w kontekście Ligi Europy. Z dorobkiem dziewięciu punktów z czterech spotkań (trzy wygrane, jedna porażka), Portugalczycy są w ścisłej czołówce stawki, zajmując piąte miejsce. To zdecydowany kontrast z ich formą w Liga Portugal, gdzie plasują się dopiero na siódmej pozycji zaledwie 16 punktami po 11 kolejkach.
Braga zaliczyła obiecujący start sezonu, wygrywając pierwsze dwa mecze, po czym nastąpił fatalny zjazd: sześć spotkań bez zwycięstwa (cztery remisy, dwie porażki). Ostatnio wydaje się, że wracają na właściwe tory, notując dwa zwycięstwa w trzech ostatnich meczach. Jednakże, ich ostatnie starcie w Lidze Europy zakończyło się dramatyczną porażką 4:3 z Genkiem. Portugalczycy będą zdeterminowani, by odbić się po tej europejskiej wpadce i osiągnąć trzecie z rzędu zwycięstwo we wszystkich rozgrywkach.
Kto kogo zatrzyma? Kadrowe dylematy i kluczowi gracze
Przechodząc do kwestii personalnych, Rangers mierzą się z prawdziwą plagą kontuzji, co z pewnością utrudnia pracę Danny’emu Rohlowi. Lista nieobecnych jest długa: John Souttar, Derek Cornelius, Mikey Moore, Youssef Chermiti, Liam Kelly, Bailey Rice, Dujon Sterling, Kieron Dowell i Rabbi Matondo. W obliczu takich braków, formacja defensywna będzie musiała bazować na Nasserze Djidze i Emmanuelu Fernandezie w centrum, z Jamesem Tavernierem i Jaydenem Meghomą na bokach. W ataku oczekiwana jest obecność Danilo, wspieranego przez Antmana, Aasgaarda i Gassama.
Po stronie Bragi sytuacja kadrowa wygląda diametralnie lepiej. Jedynym nieobecnym ma być Jonatas Noro. To daje trenerowi znacznie większe pole manewru. Szczególną uwagę należy zwrócić na Ricardo Hortę, który strzelił trzy gole w dwóch ostatnich występach! Prawdopodobny atak to Horta, wspierany przez Fran Navarro i Rodrigo Zalazara, a w środku pola duet Joao Moutinho i Jean-Baptiste Gorby ma kontrolować tempo gry.
Możliwe składy prezentują się następująco:
Rangers awizowani w systemie z koncentracją na ofensywę: Butland; Tavernier, Djiga, Fernandez, Meghoma; Diomande, Raskin; Antman, Aasgaard, Gassama; Danilo.
Braga z silnie obsadzonym środkiem obrony: Hornicek; Gomez, Lagerbielke, Arrey-Mbi; Martinez, Gorby, Moutinho, Lelo; Horta, Zalazar; Navarro.
Faworytem, patrząc na dotychczasowe wyniki w Lidze Europy i względną stabilność formacji, wydaje się być Braga. Oto dlaczego typujemy minimalną wygraną gości. Mimo widocznej poprawy pod wodzą Rohla, różnica klas w grupie pucharowej jest zbyt duża, by oczekiwać przełomu w tym konkretnym meczu. Nasza prognoza to Rangers 1-2 Braga.