PEC Zwolle i Groningen zagrają o stabilizację w tabeli Eredivisie.

Nadchodzi piątkowy klasyk Eredivisie w Enschede, a w nim PEC Zwolle podejmie FC Groningen w starciu, które może zdefiniować resztę ich sezonu 2025/26.

Ostatni etap sezonu: Kto utrzyma nerwy na wodzy?

Gdy kampania ligowa wkracza w fazę decydującą, mecz ten jawi się jako szansa dla obu drużyn na przerwanie fatalnej passy i ugruntowanie swojej pozycji. Dla PEC Zwolle, aktualnie trzynastego w tabeli, każdy punkt jest na wagę złota. Z dorobkiem siedmiu zwycięstw, ośmiu remisów i jedenastu porażek, "Blauwvingers" balansują niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Ostatnie sześć meczów to zaledwie jedno zwycięstwo i co gorsza, seria pięciu spotkań bez wygranej, choć w ostatnich trzech udało się zremisować z solidnymi rywalami jak FC Utrecht, Ajax i Sparta Rotterdam.

Henry van der Vegt musi być zadowolony z jednego aspektu: regularności w strzelaniu goli. Ekipa ta zdołała trafić do siatki w 25 z 26 dotychczasowych ligowych występów. Nic dziwnego, że ich ostatni bezbramkowy remis z Ajaxem zakończył serię 18 meczów ze zdobytą bramką we wszystkich rozgrywkach, która ciągnęła się od paźdźiernikowej klęski 0:4 z PSV Eindhoven. Na własnym obiekcie, MAC³PARK Stadion, Zwolle radzi sobie przyzwoicie – sześć wygranych na 12 spotkań domowych, a bilans bramkowy 15 strzelonych do 15 straconych sugeruje solidną, choć nie wybitną defensywę.

Groningen: Od euforii do zastoju, czyli jak zepsuć dobry początek

FC Groningen, z drugiej strony, zajmuje nieco bezpieczniejszą, dziesiątą pozycję, mając na koncie 10 zwycięstw, 4 remisy i 12 porażek. Wczesny entuzjazm związany z walką o europejskie puchary ostygł w ostatnich tygodniach, co jest naturalną konsekwencją niestabilnej formy. Całe szczęście dla podopiecznych Dicka Lukkiena, zeszły weekend przyniósł przełamanie – imponujące zwycięstwo 3:1 nad rezerwami Ajaxu.

Jak donosi Sportsmole, bramki Thom van Bergena i Oskara Zawady zapewniły cenne punkty, po tym jak Davy Klaassen wyrównał w pierwszej połowie.

"Triumf Północy" desperacko pragnie powtórzyć ten sukces, celując w serię dwóch zwycięstw z rzędu po raz pierwszy od początku roku kalendarzowego. Problem leży jednak w grze na wyjazdach. Tylko jedno zwycięstwo na wyjeździe w tym sezonie (w grudniu z Excelsiorem), siedem porażek i sześć remisów to bilans, który nie napawa optymizmem. Ostatni punkt zdobyty z dala od Euroborg to remis 1:1 z Go Ahead Eagles.

Przewaga mentalna wydaje się być po stronie gospodarzy, jeśli spojrzymy na historię ostatnich bezpośrednich pojedynków. Zwolle jest niepokonane w sześciu ostatnich starciach z Groningen, a na własnym boisku nie przegrało z nimi od sześciu spotkań. Czy ta statystyka jest silniejsza niż aktualna forma obu ekip?

Kadrowe Zagadki i Ryzyko Kartkowe

Przed tym kluczowym starciem sztaby szkoleniowe obu drużyn muszą zmierzyć się z poważnymi problemami kadrowymi. W PEC Zwolle lista nieobecnych jest długa: kontuzje wykluczają Samira Lagsira, Jamiro Monteiro, Jaspera Schendelaara (problemy z udem) oraz Damiana van der Haara (staw skokowy). Do tego dochodzi rehabilitacja Davida Voute z urazem kolana.

Na domiar złego, w szeregach Zwolle panuje ryzyko zawieszenia. Zarówno skrzydłowy Shola Shoretire, jak i obrońca Sherel Floranus, mają na koncie po cztery żółte kartki. Jeden błąd, jeden nieostrożny faul i obaj będą musieli pauzować w kolejnym meczu.

Groningen z kolei ucierpiał w ostatnim meczu z Ajaksem. Dwa gole zdobył Oskar Zawada, ale musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Podobny los spotkał Tyrique Mercera, który zszedł na przerwę. Dodatkowo Travis Hernes również nie dokończył spotkania. Największym ciosem jest jednak strata kapitana Stije Resinka, który zerwał więzadła krzyżowe i zakończył sezon.

Możliwe składy, o ile nie pojawią się dalsze kontuzje:

PEC Zwolle możliwy skład podstawowy: De Graaff; Floranus, McNulty, Velthuis, Gooijer; Buurmeester, Thomas, Oosting; Shoretire, Namli, Konstons

Groningen możliwy skład podstawowy: Vaessen; Rente, Blokzijl, Janse, Peersman; Land, Schreuders, Van der Werff, De Jonge; Willumsson, Van Bergen

Czy znów zobaczymy remisy? Taktyczna szachownica

Patrząc na ostatnie wyniki obu drużyn – Zwolle notuje serię remisów, a Groningen miał problemy z wygrywaniem na wyjazdach – czwarty remis z rzędu dla gospodarzy czy kontynuacja tendencji zanotowanej w listopadowym starciu (2:2 na Euroborg, gdzie Zwolle grało w dziesiątkę po czerwonej kartce Anselmo McNulty’ego) wydaje się być logicznym scenariuszem.

Zwolle z pewnością zechce wykorzystać swój domowy azyl i historyczną przewagę nad rywalem. Jednakże, Groningen po zwycięstwie nad Ajaksem ma natchnienie, by walczyć o pełną pulę, nawet jeśli statystyka wyjazdowa mówi co innego. Potrzeba punktów, by uciec od ligowego marazmu, jest w obu obozach silniejsza niż kiedykolwiek. Oczekujemy bitwy, w której finezja może ustąpić miejsca walce o każdy centymetr boiska, a ostatecznie zobaczymy podział punktów.

PEC Zwolle 1–1 Groningen

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.