Utrecht podejmie dziś rozkręconą Spartę Rotterdam w walce o stabilizację w Eredivisie.

Przed nami kolejny, arcyciekawy weekend w Eredivisie! W starciu, które może zamieszać w tabeli, FC Utrecht podejmie na własnym stadionie będący ostatnio na fali wznoszącej Spartę Rotterdam.

Rywalizacja w cieniu niestabilności: co dziś musi pokazać Utrecht?

FC Utrecht, zajmujący obecnie dziesiątą pozycję z dorobkiem 23 punktów po 18 kolejkach, to drużyna, która na ten moment może być określana mianem sinusoidalnej. Sezon 2025/26 przyniósł im sześć zwycięstw, pięć remisów i niestety – siedem porażek, co oddaje ich nieprzewidywalną naturę. Trener Ron Jans ma powody do pewnej satysfakcji z gry na Stadion Galgenwaard. Zdecydowana większość ligowych laurów została zdobyta właśnie u siebie – pięć wygranych, dwa remisy i tylko dwie porażki. To musi być ich fundament, jeśli chcą przełamać serię sześciu meczów bez zwycięstwa w Eredivisie.

Co ciekawe, mimo słabszych wyników, dyscyplina pozostaje ich mocną stroną – 18 meczów bez czerwonej kartki to wynik godny odnotowania. Jednak samo niepokazywanie „czerwonej flary” nie gwarantuje punktów. Ostatnie tygodnie to pasmo rozczarowań: porażka 2:0 z Genkiem w Lidze Europy, seria ligowa podtrzymana przegraną 2:1 z Volendam, a Puchar Holandii zakończony odpadnięciem po przegranej 2:1 z FC Twente. Nawet ta zeszłosezonowa, acz momentami obiecująca, porażka 2:1 z PSV Eindhoven u siebie na chwilę przed przerwą zimową, wydaje się odległym wspomnieniem.

Historycznie, mecze te zawsze były wyrównane. Łącznie obie drużyny mierzyły się 97 razy, z 40 wygranymi Utrechtu, 23 remisami i 34 zwycięstwami Sparty.

Sparta: Pociąg z Rotterdamu nabiera prędkości

Na drugim biegunie mamy Spartę Rotterdam. Pod wodzą Maurice’a Steijna, goście z ósmej lokaty (29 punktów w 19 meczach) meldują się w Utrechtcie na fali. Trzy kolejne zwycięstwa w lidze to fenomenalna seria, zwieńczona jednym z najbardziej elektryzujących wyników sezonu – triumfem 4:3 na wyjeździe przeciwko Feyenoordowi! To spotkanie pokazało ich ofensywną moc, której Utrechtowi ostatnio brakuje.

Nawet pucharowa wpadka (2:1 z Volendamem) została szybko zrekompensowana pewną wygraną 2:0 z Heraclesem w lidze. Sparta udowadnia, że potrafi grać stabilnie, zwłaszcza jeśli chodzi o wyjazdy. Warto pamiętać, że w ostatnich sześciu wyjazdowych starciach ligowych z Utrechtem, Sparta strzelała bramkę w każdym meczu, zdobywając łącznie siedem punktów w tej serii. Ich jedyna porażka w tym okresie miała miejsce w barażach dwa sezony temu (3:1).

Kto poprowadzi ataki i kto musi uważać? Przegląd kadry

W zespole Rona Jansa widać spore rotacje, zwłaszcza po czwartkowym meczu Ligi Europy. Mieliśmy zmiany na bramce (Brouwer zamiast Barkasa) oraz w obronie. Jednak kluczowe są absencje. Gjivai Zechiel wraca po zawieszeniu, ale Victor Jensen doznał poważnej kontuzji, co wymusza na Jansie szukanie zastępstwa (spodziewane jest pojawienie się na placu Dani de Wita). Dochodzą do tego problemy Davida Mina (kostka) i Emiraana Demircana (choroba). Długoterminowo nieobecny pozostaje Kolbeinn Finnsson.

W Sparcie sytuacja wydaje się być stabilniejsza. Shurandy Sambo, który opuścił boisko z powodu urazu w pucharze, wrócił i zagrał przeciwko Feyenoordowi, co jest dobrym sygnałem. Niestety, Vito van Crooij wciąż leczy kontuzję po meczu z Heraclesem. Największym zmartwieniem dla Steijna może być Tobias Lauritsen. Lider klasyfikacji strzelców Sparty jest tylko jeden żółty kartonik od pauzowania w kolejnym spotkaniu. To stawia go w niezręcznej sytuacji na Galgenwaardzie.

FC Utrecht możliwe wyjściowe zestawienie: Barkas; Horemans, Viergever, Didden, El Karouani; Zechiel, Engwanda, Cathline; De Wit, Rodriguez, Haller.

Sparta Rotterdam możliwe wyjściowe zestawienie: Drommel; Martes, Young, Indi, Leon; Santos, Kitolano, Baas; Van Bergen, Mito, Lauritsen.

Konfrontacja mentalności: 1:1 w Holenderskiej Galarety

Mimo tak wyraźnej różnicy w nastrojach – Utrecht szuka, Sparta pędzi – statystyka i historia podpowiadają, że to nie będzie jednostronne widowisko. Mecze pomiędzy tymi ekipami rzadko kończą się wynikiem 0:0 czy 3:0. Zazwyczaj jest walka, są bramki i często remis.

Spodziewamy się, że Utrecht, z desperacją przełamania złej passy u siebie, wyjdzie na boisko z dodatkową motywacją. Z drugiej strony, Sparta udowodniła, że potrafi grać na emocjach i wykorzystywać momenty dekoncentracji rywala. Biorąc pod uwagę, że Sparta regularnie strzela na terenie rywala, a Utrecht musi w końcu odzyskać rytm, najbardziej prawdopodobny scenariusz to ten, w którym obie strony wymieniają się trafieniami. Uważam, że w tym pojedynku sił, obie ekipy podzielą się punktami, a my będziemy świadkami wyniku 1:1.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.