Zdesperowane NAC Breda podejmie Utrecht w walce o ligowe punkty.

Przed nami starcie, które elektryzuje kibiców z dwóch skrajnie różnych biegunów tabeli Eredivisie. NAC Breda, ekipa desperacko walcząca o utrzymanie, podejmie w niedzielę na Rat Verlegh Stadion FC Utrecht, co zapowiada się na emocjonujące widowisko pełne kontrastów.

Kryzys w Bredzie: Blokada strzelecka jak przekleństwo

NAC Breda, zaledwie po piętnastu kolejkach, notuje katastrofalny bilans: trzy zwycięstwa, trzy remisy i aż dziewięć porażek. To plasuje ich na niebezpiecznym siedemnastym miejscu, okupującym strefę bezpośredniego spadku. Od początku listopada drużyna Carla Hoefkensa nie potrafi wygrać, a ostatnie cztery ligowe mecze to seria porażek, z czego trzy zakończyły się wynikiem 1:0 dla rywala. Najbardziej niepokojący jest jednak brak skuteczności.

NAC nie potrafił zdobyć bramki w trzech ostatnich meczach, a w tym sezonie aż sześć razy schodzili z boiska bez strzelonego gola – więcej niż jakakolwiek inna drużyna w lidze.

Ten brak "pogromcy" to niemal pewny bilet do niższej klasy rozgrywkowej. Dwunastu punktów zgromadzonych do tej pory nie udało się powiększyć od skromnego zwycięstwa 1:0 nad Go Ahead Eagles na początku listopada. Z drugiej strony, wracając na własny teren, mają jeden jasny punkt: defensywa u siebie trzyma się zaskakująco dobrze. Zaledwie osiem straconych bramek w siedmiu domowych spotkaniach to wynik lepszy niż u wielu ekip ze środka tabeli. To właśnie w tym upatrują szansy na przełamanie klątwy i odniesienie pierwszego ligowego triumfu nad Utrechtem od grudnia 2017 roku.

Utrecht: Stabilność poprzecinana niespodziewanymi potknięciami

FC Utrecht, pod wodzą Rona Jansa, zajmuje solidną siódmą pozycję. Choć ogólnie prezentują formę pozwalającą na walkę o europejskie puchary, ich ostatnie tygodnie obfitowały w remisowe rozstrzygnięcia i jedno bolesne europejskie upokorzenie. W Eredivisie są niepokonani od pięciu kolejek (dwa zwycięstwa, trzy remisy), ale ta passa zaczęła się tuż po efektownym zwycięstwie nad Ajaksem 9 listopada, a później nie potrafili już wręcz dominować.

Ostatnie dni to mieszanka rozczarowań. Remisy z Telstarem i Go Ahead Eagles, a następnie porażka 2:1 z Realem Betis w Lidze Europy, gdzie padł decydujący gol w 88. minucie, pokazują, że forma jest niestabilna.

Ta klęska w czwartek przeciwko Nottingham Forest skazała Utrecht na pożegnanie z europejskimi pucharami, co może wpłynąć na ich motywację przed ligowym starciem.

Co gorsza dla Rutkowskich, ich forma wyjazdowa w tym sezonie ligowym jest delikatnie mówiąc, słaba. Sześć porażek w ostatnich ośmiu meczach poza domem od sierpnia to nie jest wizytówka drużyny aspirującej do czołówki. Paradoksalnie, na Rat Verlegh Stadion mają dobre wspomnienia – wygrali cztery z ostatnich pięciu spotkań, w tym ostatnie starcie 2:1 w sierpniu 2024 roku.

Potencjalne składy: Kto kogo złamie w bitwie o punkty?

Obie drużyny borykają się z problemami kadrowymi, co zmusza szkoleniowców do kombinowania w wyjściowych jedenastkach.

W NAC Breda kontuzjowany pozostaje Fredrik Jensen oraz Leo Greiml. Dodatkowo, pod znakiem zapytania stoi występ obrońcy Terence’a Kongolo i napastnika Moussy Soumano. Carl Hoefkens może jednak poszukać świeżości, wprowadzając do gry Boyda Lucassena lub Sydney van Hooijdonka, który ma szansę zagrać od pierwszej minuty.

Skład NAC Breda (proponowany): Bielica; Talvitie, Valerius, Odoi, Hillen, Kemper; Holtby, Nassoh, Balard; Sowah, Van Hooijdonk.

FC Utrecht także ma swoje luki. Ron Jans musi sobie radzić bez Derry’ego Murkina, Noaha Ohio, Davida Mina i Davy’ego van den Berga. Największym zmartwieniem jest stan zdrowia obrońcy Matisse’a Diddena, który opuścił boisko w czwartek. Z drugiej strony, Mike van der Hoorn i Nick Viergever, po tym jak usiedli na ławce w trakcie weekendu, mogą wrócić do centralnej obrony.

Skład FC Utrecht (proponowany): Barkas; Horemans, Van der Hoorn, Viergever, El Karouani; De Wit, Engwanda, Zechiel; Rodriguez, Cathline, Haller.

Czy Utrecht stanie do walki, czy NAC wykorzysta zmęczenie?

Biorąc pod uwagę zmęczenie Utrechtu po europejskich pucharach i ich katastrofalną formę wyjazdową poza ligą, trudno oczekiwać, że przyjadą tu z kompletem punktów w kieszeni. Z drugiej strony, ten „głód” zwycięstwa po serii porażek w Bredzie jest namacalny. Jeśli gospodarze, pomimo problemów ze strzelaniem bramek, zdołają utrzymać swój solidny mur w defensywie, remis wydaje się najbardziej prawdopodobny. Utrecht może być rozkojarzony po eliminacji z pucharu, a NAC, grając u siebie i walcząc o życie, zdoła urwać cenne oczka. Mój typ, choć ryzykowny, skłania się ku podziałowi punktów.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.