Pep Guardiola powiedział, że ma problem z Kevinem De Bruyne
Legenda Aston Villi Gabriel Agbonlahor twierdzi, że w Manchesterze City coś jest nie tak przed weekendowym starciem w Premier League z drużyną Unaia Emery'ego.
"Coś tam nie gra w Manchesterze City"
W niedzielę City podejmie Villę w poszukiwaniu bardzo potrzebnych trzech punktów, po tym jak ostatnio przegrali w wyścigu o tytuł z Tottenhamem Hotspur. Podopieczni Pepa Guardioli przegrali w północnym Londynie 1-0 i nie zdołali wykorzystać porażki Arsenalu z Evertonem.
Agbonlahor uważa, że w City mogą być problemy za kulisami, ponieważ w ten weekend przegrali dwa z ostatnich czterech spotkań ligowych w meczu z Villą. Powiedział w talkSPORT: "Wszyscy mówią: 'Manchester City złapie formę', a co jeśli nie?
"Mam wrażenie, że teraz w Premier League nie ma łatwych meczów, wystarczy spojrzeć na Arsenal jadący do Evertonu, pewnie myśleli: 'Och, nowy menedżer, ale mamy wystarczająco dużo, [Bukayo] Saka, [Gabriel] Martinelli, osiągniemy wynik', ale nie.
"Manchester City próbował zagrać kilkoma swoimi zawodnikami, trzymał najlepszego zawodnika na ławce [Kevin De Bruyne], a oni poszli i przegrali ze Spurs.
"Wczoraj wieczorem Manchester United prawdopodobnie pomyślał: 'Leeds u siebie, brak menedżera, brak zwycięstwa w tym roku w Premier League, przegrywamy 2-0'.
"Coś tam nie gra [w City], wystarczy spojrzeć na mowę ciała, oglądając mecz i mowę ciała Kevina De Bruyne na ławce, nie wyglądał na zadowolonego, prawda?
"[Erling] Haaland musiał pomyśleć, gdy zobaczył kartę drużyny: 'Gdzie jest Kev? Potrzebuję Keva, nikt inny nie wygląda na napastnika!"".
Źródło: birminghammail
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.