Portugalia sprawdzi formę przed mundialem w starciu z Chile.
Zbliżający się Mundial 2026 to dla Portugalii czas intensywnych przygotowań, a najbliższy sprawdzian z Chile na Estadio Nacional ma być kluczowym elementem szlifowania taktyki Roberto Martineza.
Portugalia w trybie mundialowej machiny: Ostatnie szlify przed Kongiem
Reprezentacja Portugalii, pod wodzą Roberto Martineza, już niebawem, bo niecałe dwa tygodnie przed pierwszym meczem na Mistrzostwach Świata 2026 przeciwko Demokratycznej Republice Konga w grupie K, wykorzysta starcie z Chile jako poligon doświadczalny. Martinez z pewnością chce dopracować każdy detal ustawienia, a ostatnie wyniki dają mu podstawy do optymizmu. Portugalczycy zapewnili sobie awans na turniej, dominując w grupie F UEFA, a ich kampanię zwieńczyło spektakularne zwycięstwo 9:1 nad Armenią 16 listopada.
To nie był jednorazowy przebłysk. Ostatnio Martinez’a podopieczni pokonali współgospodarzy nadchodzącego mundialu, Stany Zjednoczone, wynikiem 2:0 po golach Trincão i João Félixa. Ta wygrana oznacza, że Portugalia przegrała zaledwie raz w jedenastu ostatnich potyczkach – była to niespodziewana porażka 2:0 z Republiką Irlandii 13 listopada. „Dodając do tego fakt, że gospodarze wygrali siedem z ośmiu ostatnich spotkań u siebie – remisując tylko 2:2 z Węgrami 14 października – kibice będą oczekiwać niczego innego jak kolejnego triumfu” – można wywnioskować z analizy ich ostatnich występów. Czy to presja, czy po prostu forma, ale fani Portugalii mają prawo wymagać zwycięstwa.
Chile i pocieszenie po nieudanym bloku eliminacyjnym
Zupełnie inna atmosfera panuje w obozie Chile. „La Roja” pod wodzą Nicolasa Cordovy po raz trzeci z rzędu nie zakwalifikowała się na Mistrzostwa Świata, co z pewnością boli. Drużyna ta musiała odwołać zaplanowany na 9 czerwca mecz towarzyski z DR Kongo, co sprawia, że sobota staje się dla nich jeszcze ważniejsza – to szansa na odbudowę morale. W ostatnim meczu eliminacyjnym zdołali zremisować 0:0 z Urugwajem 10 września, co jednak nie miało większego znaczenia, gdyż Chile zakończyło rywalizację w strefie CONMEBOL na dziesiątej, ostatniej pozycji.
Mimo fiaska w eliminacjach, remis z Urugwajem zapoczątkował serię pięciu meczów bez porażki, w tym czterech kolejnych zwycięstw, w tym 4:2 nad Wyspami Zielonego Przylądka w towarzyskim meczu FIFA World Series 27 marca. Sielanka ta została brutalnie przerwana zaledwie trzy dni później, kiedy to Chile uległo Nowej Zelandii 4:1. W tym spotkaniu Dario Osorio z FC Midtjylland został niepotrzebnie odesłany z boiska po dwóch żółtych kartkach w ciągu czterech minut pierwszej połowy. Mimo to, statystyka jednego zwycięstwa w siedmiu ostatnich meczach może budzić pewien optymizm, chociaż biorąc pod uwagę cztery porażki w pięciu ostatnich wyjazdach, ich kibice mają prawo do wątpliwości.
Kto wyjdzie na boisko? Potencjalne ustawienia i powrót legendy
Przygotowując się do mundialu, Portugalia z pewnością przetestuje swój system. W bramce spodziewamy się Diego Costy, a obronę mają tworzyć Ruben Dias i Renato Veiga w centrum. Należy jednak pamiętać, że kluczowi gracze z Paris Saint-Germain – João Neves, Vitinha, Nuno Mendes i Gonçalo Ramos – będą niedostępni w sobotę. W środku pola Martineza powinni operować Ruben Neves i Samu Costa, wspierani przez Bruno Fernandesa tuż za linią ataku.
W ofensywie skrzydła mają obsadzić wszechstronny Bernardo Silva po prawej stronie i Rafael Leão po lewej. Oczywiście, całe to towarzystwo ma za zadanie zaopatrywać napastnika i kapitana, Cristiano Ronaldo. Fani z pewnością będą wyczekiwali, jak Ronaldo, mimo swojego wieku, wpisuje się w plan przygotowawczy.
Po stronie chilijskiej Lawrence Vigouroux, były młodzieżowiec Liverpoolu, może ponownie stanąć w bramce. W defensywie być może zobaczymy parę Guillermo Maripán i Francisco Sierralta. A kto będzie liderem ataku? Prawdopodobnie Gonzalo Tapia z Sao Paulo, któremu towarzyszyć mają Maximiliano Gutiérrez i Matias Sepulveda.
Portugalia możliwy skład: D Costa; Semedo, Dias, Veiga, Cancelo; R Neves, S Costa; Silva, Fernandes, Leao; Ronaldo
Chile możliwy skład: Vigouroux; Lichnovsky, Maripán, Sierralta, Suazo; Pizarro, Loyola; Gutiérrez, Osorio, Sepulveda; Tapia
Prognoza: Portugalczycy za mocni, ale Chile nie złoży broni
Portugalia będzie chciała zbudować solidny fundament przed pierwszym meczem na Mundialu 17 czerwca, dlatego zwycięstwo nad Chile wydaje się być niemal obowiązkiem. Jednak nie można lekceważyć faktu, że Chile również grało ostatnio w kratkę, a ich seria bez porażki, choć przerwana, świadczy o poprawie morale. Jeśli La Roja wykorzysta swoje szanse i nie popełni głupich błędów, jak czerwona kartka w ostatnim meczu, mogą strzelić honorową bramkę. Mimo wszystko, stawiamy na gospodarzy.
Typujemy: Portugalia 3-1 Chile
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.