Witajcie fani calcio! Nadchodzący poniedziałek przyniesie nam starcie drużyn, które walczą o utrzymanie w Serie A – Sassuolo i Pisa. Obie ekipy awansowały do najwyższej klasy rozgrywkowej w zeszłym sezonie, ale ich dotychczasowe kampanie układają się zupełnie inaczej. Czy Toskańczycy wreszcie odnajdą receptę na wygraną na wyjeździe, czy może Neroverdi potwierdzą swoją wyższość po efektownym zwycięstwie sprzed przerwy reprezentacyjnej? To będzie starcie nerwów i ambicji na Mapei Stadium.

Berardi na fali: Jak gwiazda Sassuolo ratuje sezon
Sassuolo, po powrocie do Serie A, radzi sobie zaskakująco dobrze, plasując się obecnie na ósmej pozycji z dorobkiem 16 punktów po 11 kolejkach. Ich ostatni występ to pokaz siły, który z pewnością przeszedł oczekiwania kibiców. Zdecydowanym punktem tego spotkania był, jak to ma w zwyczaju, Domenico Berardi. Ten długoletni talisman klubu po prostu nie przestaje zachwycać!
Berardi asystował przy jednej bramce i osobiście dołożył dwa gole w niedawnym, efektownym wyjazdowym zwycięstwie 3-0 nad Atalantą BC.
To zwycięstwo pozwoliło ekipie z Emilii-Romanii wyprzedzić La Dea w tabeli Serie A. Hat-trick bramkowy (licząc asystę jako decydujący udział) Berardiego to klasa sama w sobie. Po trafieniu z rzutu karnego w pierwszej połowie, Włoch perfekcyjnie dograł do Andrei Pinamontiego tuż po wznowieniu gry, a następnie – dla formalności – sam podwyższył wynik w połowie drugiej części. Takie indywidualne występy to paliwo rakietowe dla moralu drużyny. Powrót do elity po spadku w 2024 roku idzie im znacznie lepiej, niż mogłoby się wydawać, głównie dzięki utrzymaniu rdzenia składu. Teraz, pod wodzą Fabio Grosso, muszą zmierzyć się z rywalem, którego doskonale pamiętają z niedawnych bojów na zapleczu.
Wspomnienia z Serie B: Rewanżowe nastroje Toskańczyków
Mimo że Sassuolo triumfowało w marcu, oba zespoły wymieniły się zwycięstwami w poprzednim sezonie Serie B. Pisa nie cofnęła się przed wyzwaniem. Nerazzurri wygrali u siebie 3-1 na kilka tygodni przed decydującymi starciami:
Matteo Tramoni zanotował dublet, a Idrissa Toure dorzucił drugą bramkę, zapewniając Pisie wygraną na Arena Garibaldi.
Jednak dla Pisy wizyta na Mapei Stadium w Serie A będzie historyczna – to ich premierowy wyjazd tam w ramach tych rozgrywek. Adaptacja Piratów do realiów włoskiej elity zajęła im zdecydowanie więcej czasu niż gospodarzom. Po dziesięciu nieudanych próbach, Pisa w końcu odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w lidze w ostatniej kolejce! Bramka głową Toure dała im triumf nad innym beniaminkiem, Cremonese.
Ten moment, na który czekali od 1991 roku, dał im oddech i odsunął nieco od strefy spadkowej. Mimo to, zespół prowadzony przez Alberto Gilardino wciąż okupuje niebezpieczne rejony tabeli. Na Poniedziałek muszą spróbować podtrzymać ten mały impuls, celując w swoje pierwsze ligowe zwycięstwo na wyjeździe od… uwaga, 34 lat! Na razie w delegacji mają na koncie tylko dwa remisy i trzy porażki. Forma Pisy w ostatnich pięciu meczach to: P, R, R, R, R, Z – to pokazuje gigantyczną poprawę, zremisowali przecież z gigantami jak AC Milan i Lazio.
Gdzie leżą największe problemy? Analiza składów i absencji
Zarówno Grosso, jak i Gilardino, mierzą się z typowymi dylematami pourazowymi, które mogą wpłynąć na taktykę. W Sassuolo Daniel Boloca wrócił do pełnych treningów po przerwie reprezentacyjnej, ale Filippo Romagna, Laurs Skjellerup, Edoardo Pieragnolo i Cristian Volpato pozostają poza grą. Taktycznie, Grosso ma potencjalnie ciekawe dylematy na lewej flance, gdzie Josh Doig i Armand Lauriente walczą o miejsce przed Fali Candem i Alieu Faderą. W ataku trójka Berardi, Pinamonti i Fadera pokazała, że potrafi zdobywać bramki. Berardi, notabene, ma na koncie już 409 występów dla Neroverdich i 264 udziały przy golach – imponujący wynik dla każdego skrzydłowego!
Dla Pisy problemem jest ofensywa. Zaledwie osiem bramek we wszystkich rozgrywkach (liga plus puchary) to bardzo skromny dorobek. Tylko Stefano Moreo i M’Bala Nzola zdołali strzelić więcej niż raz. Oni najprawdopodobniej utworzą duet w ataku, choć powracający po zgrupowaniu kadry Nzola musi uważać na konkurencję ze strony Henrika Meistra. W formacji pomocy Gilardino musi dokonać korekty: uraz barku Ebenezera Akinsamira wymusi roszadę w centralnej strefie. Wciąż kontuzjowani są także Calvin Stengs, Tomas Esteves i Mateus Lusuardi.
Jeśli chodzi o potencjalne wyjściowe jedenastki, możemy się spodziewać:
Sassuolo możliwy skład: Muric; Walukiewicz, Idzes, Muharemovic, Doig; Thorstvedt, Matic, Kone; Berardi, Pinamonti, Lauriente
Pisa możliwy skład: Semper; Calabresi, Canestrelli, Caracciolo; Toure, Marin, Aebischer, Vural, Leris; Moreo, Nzola
Nasza prognoza jest dość powściągliwa, biorąc pod uwagę, że Pisa złapała wiatr w żagle niedawną serią bez porażki. Sassuolo jest zdecydowanie mocniejsze na papierze, ale Pisa pokazała, że potrafi zremisować z potentatami. Spodziewamy się zaciekłej walki.
Typujemy: Sassuolo 1-1 Pisa