Stuttgart wznawia walkę o Ligę Mistrzów z Kolonią bez wyjazdowego gola.

Sobotni wieczór w Bundeslidze zapowiada się elektryzująco! VfB Stuttgart, zdeterminowany, by odzyskać miejsce w europejskiej elicie, podejmie na MHP Arenie walczące o utrzymanie FC Köln.

Walka o Ligę Mistrzów: Stuttgart na celowniku po potknięciu

Wyścig o europejskie puchary w Bundeslidze nabiera rumieńców, a różnice punktowe w czołówce są na tyle małe, że każdy punkt może zadecydować o losie sezonu. Zaledwie sześć punktów dzieli Hoffenheim z trzeciego miejsca i Bayer Leverkusen z szóstego, a VfB Stuttgart, aktualnie osadzony w tym gorącym środku, ma swoje ambicje – i to te najwyższe. Sebastian Hoeness i jego podopieczni prezentowali się w ostatnich tygodniach po prostu imponująco. Cztery zwycięstwa w pięciu ligowych meczach to bilans, który śmiało plasuje ich w światowej czołówce, dopóki... nie przyszła wizyta w Hamburgu. Niespodziewana porażka 2:1 z FC St. Pauli była jak zimny prysznic, który musiał sprowadzić piłkarzy z obłoków na ziemię.

Teraz priorytetem jest powrót do formy, a MHP Arena to miejsce, gdzie Stuttgart czuje się komfortowo. Posiadają trzeci najlepszy bilans meczów domowych w lidze – siedem zwycięstw na dziesięć prób. To solidny fundament, by odbić się od ostatniej porażki. Co więcej, statystyki historyczne przemawiają na ich korzyść: nie przegrali z Kolonią od sześciu spotkań, wygrywając ostatnie starcie we wrześniu. Jeśli Hoeness zdoła zmotywować zespół, aby zapomniał o ostatnim wyjeździe, to na własnym boisku powinni kontrolować sytuację.

Kolonia nad przepaścią: Czy Kozłom uda się uciec od koszmaru spadku?

Tymczasem FC Köln drepcze w okolicach środka tabeli, zajmując dziesiątą pozycję, ale ten komfort jest iluzoryczny. Ryzyko wpadnięcia w tryby walki o utrzymanie jest realne i spędza sen z powiek trenerowi Lukasowi Kwasniokowi. Kozły wygrały zaledwie dwa z ostatnich dwunastu ligowych spotkań, co jest alarmującym sygnałem dla kibiców. Na szczęście dla nich, oba te zwycięstwa nadeszły w zeszłym miesiącu, po domowych wygranych z Mainz 05 i Wolfsburgiem, co nieco poprawiło ich sytuację punktową.

Jednak wyjazdy to dla Kolonii absolutna zmora. Zaledwie dwa zwycięstwa na dziesięć wyjazdów, a co gorsza, ostatni raz na wyjeździe triumfowali w październiku! Taka seria na obcym terenie w obliczu rywala walczącego o Ligę Mistrzów to przepis na katastrofę. Aby pogłębić dylemat Kwasnioka, przyjezdni nie triumfowali w Stuttgarcie od 2015 roku. To nie jest spotkanie, w którym Kolonia może liczyć na łut szczęścia czy słabość gospodarzy, biorąc pod uwagę ich aktualną formę poza własnym stadionem.

Kontuzje i gwiazdy: Kto zagra, kto nie pomoże?

Sytuacja kadrowa obu ekip maluje dość kontrastowy obraz. VfB Stuttgart ma relatywnie zdrową ekipę, co jest z pewnością zasługą doskonałej pracy sztabu medycznego. Oczywiście, nie obyło się bez strat. Dan-Axel Zagadou wciąż leczy mięsień uda, a Lazar Jovanovic zmaga się z bólem pleców. Jednak sercem ataku jest Deniz Undav. Ten 29-letni napastnik jest w gazie, notując sześć bezpośrednich udziałów w bramkach w ostatnich pięciu występach. Jego forma to paliwo dla Ligi Mistrzów.

Lista nieobecnych w ekipie FC Köln jest znacznie dłuższa i bardziej dotkliwa. Kwasniok będzie musiał sobie radzić bez Alessio Castro-Montesa z powodu urazu mięśnia, a obrońca Timo Hubers wciąż odczuwa skutki problemów z kolanem. W obronie brakuje także Luki Kiliana, który jest wyłączony z gry przez cały sezon z powodu kontuzji kolana. Nawet nowy nabytek, Jahmai Simpson-Pusey, zdążył złapać uraz uda po zaledwie trzech występach. Te osłabienia w defensywie w starciu z ofensywnym potencjałem Stuttgartu mogą okazać się decydujące.

Możliwa jedenastka VfB Stuttgart: Nubel; Vagnoman, Jeltsch, Chabot, Mittelstadt; Karazor, Chema; Leweling, El Khannouss, Fuhrich; Undav.

Możliwa jedenastka FC Köln: Schwäbe; Sebulonsen, Van den Berg, Ozkacar; Thielmann, Martel, Krauss, Kaminski, Lund; Ache, Bulter.

Prognoza: Stuttgart 2-1 FC Koln

Patrząc na twarde dane, Kolonia stoi przed niemal niemożliwym zadaniem nocą na MHP Arenie. Są bez zwycięstwa na wyjeździe od sześciu spotkań, a Stuttgart w ostatnich sześciu meczach u siebie triumfował czterokrotnie. Po potknięciu w poprzedniej kolejce, gospodarze będą podwójnie zmotywowani, by odzyskać rytm w walce o europejską czołówkę. Choć Kołoniarze z Kwasniokiem na ławce potrafią zaskoczyć, problemy kadrowe i katastrofalna forma wyjazdowa sugerują, że tym razem to Szwaby zgarną pełną pulę, choć goście mogą strzelić honorowego gola.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.