Magazyn piłkarski NewsySunderland zaskakuje składem na derby z Newcastle.

Sunderland zaskakuje składem na derby z Newcastle.

Jarosław Kowalski

Derby Tyne-Wear to zawsze wojna, ale tym razem Regis Le Bris postanowił zaskoczyć swoimi roszadami kadrowymi Sunderland podchodząc do arcyważnego starcia z Newcastle United. Zmienność formacji i powroty kluczowych graczy sugerują, że Black Cats nie zamierzają grać defensywnie. Będziemy świadkami prawdziwej taktycznej szachownicy, zwłaszcza biorąc pod uwagę zaskakujące decyzje po drugiej stronie boiska.

Sunderland zaskakuje składem na derby z Newcastle.

Trzy strzały Le Brisa: Kto zapłaci cenę za niespodziewane zmiany?

Regis Le Bris, szkoleniowiec Sunderland, znany jest z tego, że nie lubi zbytnio rotować składem – zaledwie 21 zmian w pierwszych piętnastu spotkaniach ligowych w tym sezonie mówi samo za siebie. Jednak w obliczu derbowego starcia ze znacznie mocniejszym kadrowo Newcastle United, trener postawił na tercet zmian, który ma wstrząsnąć mechanizmami gry. To odważne posunięcie, zwłaszcza w kontekście zbliżającego się Pucharu Narodów Afryki.

Najważniejszym powrotem jest ten Reinildo Mandavy, mozambijski defensor melduje się na lewej obronie, co oznacza, że Schyłek Humen musi zadowolić się ławką rezerwowych po tym, jak podnosił jakość gry w poprzednich meczach. Co ciekawe, to ostatni występ Mandavy przed wyjazdem na PNA, co dodaje tej rotacji elementu „ostatniej szansy”. Le Bris zdecydował się na wariant z czwórką defensywną, co wymusiło przesunięcie Nordiego Mukiele na prawą flankę, podczas gdy para stoperów to niezmiennie Daniel Ballard i Omar Alderete. Z ławki startuje Lutsharel Geertruida, co wskazuje na jasną preferencję trenera w tym konkretnym starciu.

W środku pola kapitan Granit Xhaka będzie dyrygował grą obok Noaha Sadikiego i Enzo Le Fee. Ten ostatni, przesunięty na centralną pozycję, ma być kluczowym łącznikiem między obroną a atakiem. Jednak największą nowością w tej strefie jest powrót Chemsdine’a Talbiego na lewą flankę. Bertrand Traore zachowuje swoją pozycję po prawej stronie. W ataku, po zaciętej walce, miejsce wywalczył sobie Brian Brobbey, spychając Wilsona Isidora do roli rezerwowego, podobnie jak Eliezer Mayenda. Ta „trójka” musi dzisiaj udowodnić, że Le Bris podjął słuszną decyzję, decydując się na te rotacje kosztem bardziej ustabilizowanego składu.

Newcastle: Miley wchodzi na scenę, Joelinton wyleżał się na ławce

Ekipa Eddiego Howe’a również wprowadza korekty, choć na znacznie mniejszą skalę, co jest charakterystyczne dla stabilnie pracującego zespołu. Dwa zmiany względem środowego remisu 2:2 z Bayerem Leverkusen w Lidze Mistrzów – i to są zmiany, które budzą ciekawość. Nie chodzi tylko o samych graczy, ale o kontekst ich powrotów i absencji.

Największą sensację budzi obecność dziewiętnastoletniego lokalnego bohatera, Lewisa Mileya. Młody pomocnik dostaje szansę w środku pola kosztem… Joelintona! Tak, Brazylijczyk, który narzekał na drobny uraz pachwiny w środku tygodnia, jest na tyle zdrowy, by usiąść na ławce rezerwowych, ale Howe uznał, że jutro nie jest dzień na ryzyko. To pokazuje, jak wysoko ceni sobie Howe młodego Mileya, który ma za zadanie wspierać kapitana Bruno Guimaraesa oraz Sandro Tonaliego. W tej linii pomocy czuć energię, ale też pewną „niedojrzałość” w starciu z doświadczonym Xhaką.

Drugą korektą jest przesunięcie Anthony’ego Elangi do pierwszej jedenastki. Letni nabytek zastępuje Harveya Barnesa na prawym skrzydle, tworząc trójzęb atakujący obok centralnego napastnika Nicka Woltemade i Anthony’ego Gordona. Obrona pozostaje w znanej konfiguracji: Tino Livramento, Malick Thiaw, Dan Burn i Lewis Hall, chroniący Aarona Ramsdale’a, który znowu staje między słupkami w obliczu kontuzji Nicka Pope’a.

Taktyczne starcie na Stadium of Light: Czy eksperymenty Le Brisa się opłacą?

Cała uwaga skupia się na tym, jak Sunderland poradzi sobie z nowym ustawieniem przeciwko Newcastle. Le Bris, wprowadzając Talbiego na lewą flankę i cofając jednego z obrońców (Geertruida), jawnie sygnalizuje chęć ryzyka w ofensywie. Pytanie brzmi: czy stać go na to przeciwko szybkim skrzydłom Srok?

Z drugiej strony, Howe dysponuje solidną obroną, która powinna spokojnie przejąć kontrolę nad posiadaniem piłki. Jednak obecność Mileya może oznaczać, że Newcastle będzie chciało narzucić wyższy pressing, wykorzystując świeżość młodego zawodnika. Jeśli Brobbey zdoła utrzymać się przy piłce i przedłużyć akcje dla Talbiego oraz Traore, Sunderland ma realne szanse na wykorzystanie chaosu wywołanego przez roszady gości. Prawdziwe widowisko dopiero się rozpocznie, a trenerzy zapowiadają, że nie będzie to zwykłe „bicie piany”.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment