Magazyn piłkarski NewsyTaktyczny ekspert wyklucza przeprowadzkę do Chelsea.

Taktyczny ekspert wyklucza przeprowadzkę do Chelsea.

Jarosław Kowalski

Saga poszukiwań menedżera w Chelsea wchodzi w decydującą fazę, a na Stamford Bridge wiatr zmian wieje coraz silniej po niespodziewanym rozstaniu z Enzo Marescą. Choć lista kandydatów była długa, jeden z najbardziej obiecujących taktyków w Europie właśnie wycofał się z wyścigu, co radykalnie zmienia krajobraz poszukiwań The Blues. Czy to oznacza, że faworyt z zaplecza BlueCo przejmie stery szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał?

Taktyczny ekspert wyklucza przeprowadzkę do Chelsea.

Taktyczny koneser mówi „non” – Farioli wyklucza transfer do Londynu

Euforia związana z potencjalnym zakontraktowaniem Francesco Farioliego, włoskiego stratega znanego z nowatorskiego podejścia, szybko zderzyła się z rzeczywistością. Mimo że Chelsea desperacko szuka następcy, który zdoła ustabilizować sytuację po chaotycznym okresie, w którym klub pożegnał się z Marescą, sam Farioli szybko uciął wszelkie spekulacje. Przypomnijmy, odejście Włocha nastąpiło po serii fatalnych wyników ligowych – jeden triumf w siedmiu meczach – pomimo zdobycia klubowego Mistrzostwa Świata FIFA w grudniu. Zarząd na Stamford Bridge ma jasno postawioną sprawę: potrzebują kogoś z wizją długoterminową, kto wsiąknie w model wieloklubowej własności BlueCo.

Jednak 36-letni szkoleniowiec, który wcześniej z powodzeniem prowadził Nice i Ajax, jasno zadeklarował swoje przywiązanie do obecnego pracodawcy, FC Porto. Według doniesień dziennikarza Bena Jacobsa, Farioli zdementował możliwość opuszczenia Portugalii w środku sezonu, co dla wielu było scenariuszem wysoce prawdopodobnym. Jego słowa nie pozostawiają miejsca na interpretacje, pokazując rzadko spotykaną w nowoczesnym futbolu lojalność wobec projektu:

„Nie ma co do tego żadnych wątpliwości i nigdy nie było żadnych wątpliwości” – stwierdził Włoch. Następnie dodał, podkreślając swoje filozoficzne podejście do pracy trenerskiej: „Patrząc wstecz na moje poprzednie doświadczenia, w Nice i zeszłym sezonie w Ajaxie, opuszczenie środka procesu nigdy nie było dla mnie tematem. To nie zaprząta mi głowy. Tutaj w Porto, naprawdę wierzę, że jest coś więcej, coś głębszego, jeśli chodzi o więź i relację z prezesem i z klubem. Ze mojej strony jestem w pełni zaangażowany w klub i w pełni związany z rzeczywistością, której doświadczamy”.

Taka deklaracja, zwłaszcza w kontekście niestabilnej sytuacji Chelsea, musi być dla zarządu The Blues sporym ciosem. Szukanie „wizjonera” na gwałtowne zastępstwo po rozpadzie relacji z dotychczasowym menedżerem (Marescą) i jednoczesne dopasowanie się do struktury BlueCo, teraz musi skupić się na alternatywach.

Rosenior nabiera tempa: Czy siostrzany klub jest trampoliną do sukcesu?

Z ustąpieniem Farioliego z rywalizacji, Liam Rosenior, angielski szkoleniowiec, który obecnie sprawuje pieczę nad RC Strasbourg, siostrzanym klubem Chelsea w strukturach BlueCo, nagle awansował na niekwestionowanego faworyta. W kontekście dążenia właścicieli do menedżera, który już rozumie ich „taktyczne i strukturalne oczekiwania”, Rosenior jawi się jako opcja pragmatyczna i logiczna. To menedżer, który ma już „przepustkę” do zrozumienia, czego oczekuje się na poziomie strategicznym właścicieli.

Wszystko wskazuje na to, że transfer jest kwestią najbliższych dni. Po ostatnim remisie 1:1 Strasburga z Nice, Rosenior wygłosił emocjonalne oświadczenie, które w środowisku piłkarskim odebrano niemal jednoznacznie jako pożegnanie z francuskim klubem. Gdy tylko weekendowe zobowiązania Strasburga dobiegły końca, można oczekiwać, że ruch w kierunku Londynu przyspieszy.

Pytanie brzmi: czy Rosenior, mający dopiero 41 lat, jest gotowy na presję Premier League i ambicje klubu, który wciąż walczy o powrót do absolutnej czołówki, jednocześnie będąc piątym w tabeli? Dla niego to szansa życia, by udowodnić, że zarządzanie w strukturach BlueCo to nie tylko ciepła posadka, ale rzeczywisty poligon doświadczalny dla przyszłych gigantów.

Interim pod ostrzałem: Czas na City bez głównego sternika

Tymczasem, na Stamford Bridge panuje prowizoryczny porządek. Obecnie zespół czeka niezwykle wymagające zadanie – wyjazd na mecz z Manchesterem City, drużyną walczącą o mistrzostwo Anglii. W tej sytuacji, rolę tymczasowego dowódcy przejmuje trener akademii, Calum McFarlane. Prowadzenie The Blues w starciu z maszynami Pepa Guardioli bez stałego menedżera na ławce to wyzwanie, które może albo zdefiniować przyszłą kadrę, albo pogorszyć atmosferę przed przybyciem nowego szefa.

Wybór McFarlane’a podkreśla tymczasowość tej fazy i daje zarządowi cenne dni na finalizację rozmów, zanim nowy szkoleniowiec będzie musiał zmierzyć się z realnymi wyzwaniami ligowymi. Spektakl na Etihad Stadium będzie więc nie tylko testem dla zawodników, ale i poligonem cierpliwości dla tych, którzy decydują o przyszłości klubu. Chelsea potrzebuje stabilizacji, a odejście Farioliego sprawia, że Liam Rosenior staje się niemal jedynym dostępnym sensownym rozwiązaniem gotowym do natychmiastowego przejęcia sterów.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment