Tottenham celuje w Gruzina: 52 miliony funtów za Mikautadze z Villarreal.

W świecie transferowych spekulacji, gdzie każdy dzień przynosi nowe plotki, Tottenham Hotspur znów wydaje się celować w napastnika, który mógłby być katalizatorem ich ataku.

Georges Mikautadze - nowy cel Spurs wart fortunę?

Spurs, od dłuższego czasu poszukujący snajpera zdolnego do regularnego dostarczania bramek na najwyższym poziomie, ponownie zwrócili swoje spojrzenia w kierunku La Liga. Georges Mikautadze, Gruzin z urodzenia, który przeniósł się do Villarreal zeszłego lata, zdaje się spełniać kryteria londyńskiego klubu. Warto przypomnieć, że Lilywhites łączono z tym byłym zawodnikiem Metz i Lyonu już pod koniec zeszłego roku, tuż przed oknem transferowym w styczniu, jednak wówczas nic z tych planów nie wyszło.

Mikautadze, który ma zaledwie 25 lat, udanie rozpoczął swoją przygodę na Półwyspie Iberyjskim. Jego dorobek to 11 goli i pięć asyst w 34 występach dla Żółtej Łodzi Podwodnej — to statystyki godne uwagi, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Villarreal nie jest ekipą dominującą w lidze na miarę Realu Madryt czy Barcelony. Ostatnie tygodnie były dla niego szczególnie udane; strzelił gola i zanotował asystę w ligowym starciu 3:1 przeciwko Real Sociedad, a także trafił do siatki w emocjonującym remisie Ligi Mistrzów 2:2 z Juventusem.

Pomimo tego, że Gruzin ma kontrakt z Villarreal ważny jeszcze przez pięć lat, doniesienia z Półwyspu Iberyjskiego, retransmitowane przez TheBoyHotspur, sugerują, że Tottenham uparcie dąży do jego pozyskania. Co więcej, kwota, jaką Koguty rzekomo są gotowe wyłożyć, robi spore wrażenie i może być rekordowa dla hiszpańskiego klubu.

Rekordowy transfer: Czy £52.1 miliona to granica dla Villarreal?

Pojawiają się doniesienia, że Tottenham mógłby być gotów przeznaczyć około 52.1 miliona funtów (czyli blisko 61 milionów euro), by wykupić Mikautadze z La Liga latem. Taka kwota stanowiłaby astronomiczny zysk dla Villarreal, który sprowadził napastnika z Lyonu zeszłej zimy za około 26.9 miliona funtów. Przypomnijmy, że francuski gigant był wówczas pod presją finansową, częściowo związaną z "prowizorycznym spadkiem do Ligue 2", co wymuszało poważne wyprzedaże składu.

Dla Villarreal, kwota przekraczająca 50 milionów za atakującego, którego niedawno kupili niemal za połowę tej sumy, byłaby "trudna do odrzucenia". W kontekście klubu, Mikautadze stałby się tym samym ich najdrożej sprzedanym zawodnikiem w historii. Obecny transferowy rekord, pobity zeszłego lata, to sprzedaż Alexa Baeny do Atletico Madryt za 36.5 miliona funtów. Spurs, niegdyś potrafili łamać transferowe bariery, więc zapłacenie kwoty przekraczającej europejskie standardy za konkretny cel transferowy nie wydaje się wykluczone.

Katastrofa w Championship, czyli co stoi na przeszkodzie transferu?

Jednakże, cały ten ambitny plan transferowy jest – i to jest kluczowe – uzależniony od jednego, fundamentalnego czynnika: utrzymania się Tottenhamu w Premier League. Mówiąc wprost, jeśli Lilywhites zanotują "katastrofalny spadek do Championship", perspektywa wydania ponad 52 milionów na gwiazdę La Liga staje się czystą fantazją.

Sytuacja w tabeli jest napięta do granic możliwości. Nadchodzący niedzielny mecz z Nottingham Forest to mecz "o sześć punktów", który może zepchnąć Tottenham poniżej linii spadkowej, zwłaszcza jeśli West Ham pokona Aston Villę.

"Prosperktowa [przyszła] degradacja Spurs mogłaby wywołać masowy exodus atakujących" – tak alarmują doniesienia medialne. W takim czarnym scenariuszu, potencjalne odejścia obejmują takich zawodników jak Xavi Simons, Mohammed Kudus czy Dejan Kulusevski. Co więcej, Randal Kolo Muani, którego transfer był uzależniony od wykupu po okresie wypożyczenia, po prostu nie zostanie zatrzymany. Nawet Richarlison, niezależnie od ligi, jest typowany jako kandydat do opuszczenia klubu, biorąc pod uwagę jego obecny kontrakt wygasający w 2027 roku i brak widocznych sygnałów przedłużenia umowy.

Więc, czy Mikautadze faktycznie wzmocni atak Spurs? Na razie wszystko zależy od tego, czy drużyna Igora Tudora zdoła w ostatnich kolejkach utrzymać się w elicie. Bez tego, nawet największe rezerwy finansowe i największy sportowy apetyt na nowego napastnika pozostaną niezaspokojone.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.