Tottenham monitoruje sytuację Maghnesa Akliouche, mimo problemów w lidze.

Tottenham Hotspur, mimo że ich teraźniejszość to bój o utrzymanie w Premier League, już teraz spogląda na przyszłość z ambicjami wzmocnień pod wodzą Roberto De Zerbiego. Czy londyński klub, borykający się z ligową niepewnością, jest gotów na spektakularny ruch transferowy?

Czy „Koguty” celują w francuski klejnot, gdy sami walczą o byt?

Sytuacja Tottenhamu jest delikatna – zaledwie dwa punkty nad strefą spadkową Premier League to stan, który niepokoi każdego fana londyńskiego potentata. Jednakże, nawet jeśli uda im się zapewnić sobie utrzymanie, okres transformacji wydaje się nieunikniony, zwłaszcza z Roberto De Zerbim na ławce trenerskiej. Klubowe władze już teraz zastanawiają się, jak zoptymalizować kadrę na nowy sezon. Oficjalnie, wszelkie transferowe manewry są wstrzymane do momentu, gdy jasne będzie, w której dywizji rozegrają następne rozgrywki. Mimo to, jak donosi Football Insider, zainteresowanie pozyskaniem wszechstronnego Akliouche pozostaje „silne”. To klasyczny scenariusz: działanie na przyszłość, nawet gdy teraźniejszość wymaga natychmiastowej uwagi.

Maghnes Akliouche – gwiazda, której nie można przegapić przed mundialem?

Maghnes Akliouche, 24-letni ofensywny pomocnik, zapracował na powołanie do reprezentacji Francji na Mistrzostwa Świata, co jest najlepszym dowodem jego obecnej formy. Sezon 2025/26 to dla niego solidne liczby – siedem goli i dziewięć asyst w Ligue 1 i Lidze Mistrzów. Ten rozgrywający potrafi operować na różnych pozycjach, co czyni go niezwykle cennym aktywem w nowoczesnym futbolu. Pytanie, które zadają sobie dyrektorzy sportowi w całej Europie, brzmi: czy Monaco będzie w stanie go zatrzymać? Brak awansu do Ligi Mistrzów zmusza francuski klub do rozważenia „sprzedaży za wielkie pieniądze”. Akliouche, który ma na koncie 23 gole i 28 asyst w 138 meczach dla Monaco, jest tam postrzegany jako kluczowy zawodnik. Jednakże, pozostają mu tylko dwa lata ważnej umowy.

A report suggests that Monaco may demand in the region of £40m for a player who is a homegrown talent.

Ta kwota, szacowana na około 40 milionów funtów, wydaje się być ceną wywoławczą za zawodnika z francuskim paszportem, co potencjalnie pozwoliłoby Monaco na kilka znaczących wzmocnień przed kampanią 2026/27. Tottenham, świadomy, że udany występ Akliouche’a na arenie międzynarodowej podczas Mistrzostw Świata może drastycznie podbić jego wycenę, może chcieć przyspieszyć swoje starania. Czy ryzyko inwestycji w gracza spoza Premier League, gdy samemu trzeba walczyć o ligowy byt, jest warte potencjalnego zwrotu?

Konkurencja nie śpi: Liverpool i inni na horyzoncie

Tottenham nie jest jedynym gigantem, który zerka na księstwo. Wśród zainteresowanych wymienia się między innymi Liverpool, co tylko potwierdza, jak pożądany jest ten wszechstronny atakujący. Sytuacja kontraktowa i potencjalny brak Ligi Mistrzów w Monaco stanowią okno możliwości, które Tottenham musi wykorzystać szybko, zanim okno transferowe na lato 2025 się zamknie na dobre. Dla Spurs, pozyskanie gracza o potencjale Akliouche’a już teraz, zanim zademonstruje swoją wartość na światowej scenie, mogłoby okazać się genialnym posunięciem strategicznym, wyprzedzającym resztę peletonu zainteresowanych.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.