Trzy mecze Chelsea z Premier League przełożone z powodu transmisji telewizyjnych.
Nawet w najbardziej uporządkowanym świecie futbolu, telewizyjne prawa i harmonogramy potrafią wywrócić kalendarz do góry nogami. Dla Chelsea i Xabiego Alonsa kluczowe początkowe tygodnie sezonu 2026/27 właśnie przeszły solidny Lifting.
Rewolucja w terminarzu: Trzy mecze The Blues pod młotkiem telewizji
Kiedy na początku miesiąca światło dzienne ujrzał pełny terminarz Premier League na sezon 2026/27, kibice Chelsea z nutą ekscytacji odnotowali, że menedżerski debiut Xabiego Alonsa przypadnie na derby Londynu z Fulham, zaplanowane pierwotnie na 24 sierpnia. Jednak, jak to często bywa w realiach transmisji, ostateczny kształt pierwszych tygodni sezonu nie był pewny, ponieważ potwierdzenie miały jedynie mecze pierwszej kolejki. Teraz, po finalnych ustaleniach dotyczących transmisji telewizyjnych, trzy spotkania The Blues musiały zostać przesunięte, co wywołało potrzebę szybkiej reorganizacji logistycznej.
Początkowe obawy dotyczyły potencjalnego chaosu logistycznego, szczególnie w kontekście ligi i Pucharu Ligi Angielskiej (EFL Cup). Istniało ryzyko, że Chelsea mogłaby zagrać w czwartek wieczorem w europejskich pucharach (chociaż nie jest to bezpośrednio wspomniane, to kontekst europejski często komplikuje harmonogram) i musiałaby zmierzyć się z Brighton & Hove Albion zaledwie dwa dni później, na Stamford Bridge. Na szczęście dla sztabu szkoleniowego i piłkarzy, we wtorek po południu wszelkie wątpliwości dotyczące odstępów między meczami zostały definitywnie rozwiane.
Zmiany, które zmieniają rytm: Brighton i starcie z mistrzami
Najważniejsza modyfikacja dotyczy starcia z Brighton & Hove Albion. Mecz ten, który pierwotnie mógł kolidować z kalendarzem EFL Cup, został przeniesiony na niedzielę 30 sierpnia, z pierwszym gwizdkiem o godzinie 14:00. To daje The Blues nieco więcej czasu na regenerację i przygotowanie taktyczne po pierwszym ligowym starciu.
Tydzień później czeka nas już prawdziwa próba ognia, a mianowicie starcie z ówczesnymi mistrzami Premier League, Arsenalem. Ten londyński pojedynek, pierwotnie planowany na inną datę, został przesunięty na niedzielę 6 września, a jego rozpoczęcie zaplanowano na 16:30. Derby na Emirates Stadium zawsze elektryzują, a transmisja w niedzielę po południu gwarantuje najwyższą oglądalność; to klasyka telewizyjnego futbolu.
Ostatnia zmiana dotyczy meczu, który nastąpi tuż przed międzynarodową przerwą we wrześniu i październiku. Chelsea swój ostatni bój przed rozłąką z ligą rozegra na wyjeździe z Brentford. Spotkanie to odbędzie się w nietypowy dla ligi dzień, bo w piątek 18 września, co, z jednej strony, minimalizuje ryzyko kolizji z europejskimi rozgrywkami, a z drugiej – zmusza drużynę do szybszego wejścia w tryb meczowy po ewentualnym czwartkowym pucharze.
Zanim zacznie się festiwal opóźnień: Przegląd przygotowań Alonsa
Zanim Xabi Alonso faktycznie stanie przed wyzwaniami wynikającymi z przesuniętych terminów, musi on dokonać kluczowych wyborów kadrowych. Najpilniejszym zadaniem jest zdefiniowanie składu, który powalczy o punkty w nowym sezonie. Przypomnijmy, że oficjalnie Alonso ma dopiero rozpocząć swój „bluesowy”
rozdział, a jego okres przygotowawczy musi być intensywny.
Klub rozpoczął już swój pre-season, a harmonogram przygotowań jest napięty. Chelsea ma zaplanowaną serię pięciu spotkań towarzyskich, a inauguracja tej rundy nastąpi 28 lipca starciem z Western Sydney Wanderers w Australii. Te wczesne terminy wyjazdowe mają zapewnić aklimatyzację zespołu i odpowiednie szlifowanie formy przed startem Premier League, niezależnie od tego, czy mecz z Fulham wypadnie na poniedziałek, czy też inne spotkania ligowe zostaną przesunięte. Intensywność okresu przygotowawczego będzie kluczowa, biorąc pod uwagę, że Alonso musi wdrożyć swoją filozofię gry, zanim telewizja zacznie dyktować warunki.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.