Vinícius sam ciągnie Brazylię, ale Ancelotti musi rozwiązać problemy strukturalne.
Brazylia na krawędzi: Czy sam Vinícius wystarczy, by zdobyć Puchar Świata 2026? Debiut pod wodzą Ancelottiego obnażył bolesne strukturalne bolączki Canarinhos, które wymagają natychmiastowej interwencji.
Czy Vinícius Junior jest ostatnią deską ratunku dla przebudowanej Brazylii?
Po otwierającym meczu Mistrzostw Świata przeciwko Maroku, opinie na temat szans Brazylii na historyczny szósty tytuł mogły ulec znacznemu osłabieniu. Pięciokrotni mistrzowie świata zaprezentowali się momentami bez polotu, a rywale z półfinału z 2022 roku grali z wyraźnie większą klarownością i spójnością. Kluczową postacią, wokół której Carlo Ancelotti buduje swoją wizję na 2026 rok, jest bez wątpienia Vinícius Júnior. Bez niego, Brazylia staje się co najwyżej tłem dla faworytów. Z nim zaś, aspiracje do tronu stają się realne. W meczu z Marokiem to właśnie jego "game-changing moments" uratowały drużynę.
Centralna oś bólu: Ancelotti musi uszczelnić środek pola
Pierwsza połowa starcia z Marokiem ujawniła głębokie problemy w strefie środka pola. Para Casemiro i Bruno Guimarães została kompletnie zdominowana przez marokański trójkąt: Ayyoub Bouaddi, Neil El Aynaoui i Azzedine Ounahi. Ta trójka kontrolowała grę po obu stronach boiska. Szczególnie błysnął 19-letni Bouaddi, który był ucieleśnieniem tego, czego Brazylii brakowało: gwarancji posiadania piłki i solidnej zapory przed linią obrony. Casemiro, do momentu zmiany na początku drugiej połowy, jak to określono, "gonił cienie".
Ancelotti wprowadził korekty, dzięki którym druga odsłona była mniej otwarta, ale patrząc na ogólny obraz, jest to drużyna obarczona poważnymi problemami strukturalnymi. Ile można wymagać od samego Viníciusa, by nadrabiał te braki? Skrzydłowy Realu Madryt potrzebuje solidnej platformy, by popchnąć zespół do szóstego triumfu. Sam Ancelotti przyznał po remisie 1:1:
“Naprawdę zaczęliśmy fatalnie. Musimy przytrzymać piłkę. Musimy lepiej się poruszać. Może zespół był trochę spięty, nerwy były wszędzie. Druga połowa była lepsza, ale wciąż ciężka, i jestem pewien, że będzie lepiej.”
Aby to "lepiej" nadeszło, Ancelotti musi podjąć dalsze kroki. Kluczowe jest wprowadzenie dodatkowego zawodnika do centrum placu gry. Oznacza to potencjalne przejście na ustawienie 4-2-3-1, co pozwoliłoby wykorzystać Viníciusa jako klasycznego lewego skrzydłowego, a nie jako ruchomego drugiego napastnika, jak miało to miejsce w debiucie.
Kto zagra za nieobecnych? Mnóstwo niewiadomych w ofensywie
W wyjściowej jedenastce przeciwko Maroku Ancelotti obsadził prawą flankę Lucasem Paquetą, a lewą Raphinhą, co automatycznie stworzyło lukę w centrum ataku. Ustawienie Raphinhi i Viníciusa w jednym zespole na tym turnieju stanowi wyzwanie, chyba że zawodnik Barcelony przesunie się na przeciwny bok. To kolejny obszar strukturalnych obaw.
Warto zastanowić się, czy trener nie żałuje już teraz śmiałej decyzji o pozostawieniu João Pedro w domu na rzecz kontuzjowanego Neymara. João Pedro mógłby zapewnić drużynie niezbędną kohezję i tkankę łączną w ostatniej tercji boiska. Tymczasem Neymar, który jest obecnie wyłączony z gry, ma małe szanse na udział w tym turnieju.
Nawet Richarlison, pomimo fatalnego sezonu w Tottenhamie Hotspur, mógłby stanowić bardziej efektywny punkt odniesienia dla gry, niż Igor Thiago, który w wyjściowym składzie przeciwko Maroku nie potrafił zaoferować wiele. Brazylia potrzebuje sprawdzonych egzekutorów, gdy kluczowi gracze inkasują urazy.
Mecz z Haiti, zaplanowany na piątek, wydaje się idealną okazją do zbudowania pewności siebie. Różnica 77 miejsc w rankingu FIFA między tymi grupowymi rywalami sprawia, że każdy wynik inny niż łatwe zwycięstwo byłby kompromitacją dla Ancelottiego i jego podopiecznych. Niemniej jednak, sposób, w jaki Haiti zaprezentowało się przeciwko Szkocji, stawiając na szybkie przejścia, może odsłonić naturalne słabości w szykach Brazylii. Kanarkowi nie mogą lekceważyć nikogo. Jeżeli jednak Vinícius Brazylia będzie w stanie regularnie dostarczać ten poziom chirurgicznej precyzji, który wyciągnął ich z opresji w pierwszym meczu, pozytywny scenariusz na Mistrzostwach Świata nadal jest w zasięgu ręki. Brazylijska gwiazda dotrzymuje kroku najlepszym, którzy już teraz imponują na tym turnieju, takim jak Erling Haaland, Kylian Mbappé czy Lionel Messi.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.