Ważny mecz dla Bilbao w walce o 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Wtorkowy wieczór na San Mames zapowiada się elektryzująco! Athletic Club, desperacko walczący o awans do fazy pucharowej, podejmuje Sporting Lizbona w kluczowym starciu ósmej kolejki fazy ligowej. Stawka jest ogromna, a różnice punktowe i bramkowe sprawiają, że ten mecz to typowy pojedynek "o wszystko".

Baskijska odyseja: Od kryzysu do nadziei na awans

Faza ligowa dla Athletic Club rozpoczęła się, delikatnie mówiąc, nierówno. Trzy porażki w pierwszych czterech spotkaniach mogły wzbudzić obawy, ale drużyna Ernesto Valverde pokazała charakter. Ostatnie trzy mecze bez porażki, wliczając w to cenne remisy na trudnych terenach w Pradze i z obrońcami tytułu z PSG, jasno wskazują na marsz ku stabilizacji. Jednak to spektakularne zwycięstwo 3:2 nad Atalantą w Bergamo było iskrą, która rozpaliła nadzieje kibiców.

„W niesamowitej drugiej połowie drużyna Valverde odwróciła losy spotkania dzięki bramkom Gorki Guruzety, Nico Serrano i Roberta Navarro”

To zwycięstwo było sygnałem, że Czerwono-Biali potrafią grać na wynik. Remis w najlepszym wypadku pozostawi ich w strefie niepewności, ale pełna pula punktów niemal zagwarantuje im miejsce w czołowej dwudziestce czwórce fazy pucharowej. Historia przemawia za Baskami, jeśli chodzi o mecze u siebie w europejskich pucharach – siedem zwycięstw w dziesięciu ostatnich spotkaniach na San Mames. Muszą jednak pamiętać o ostatnich ligowych potknięciach, gdzie na sześć domowych występów aż trzy zakończyły się stratą punktów, co przełożyło się na spadek do 12. miejsca w La Liga po weekendowej porażce z Sevillą.

Portugalski walec kontra hiszpańskie bastiony

Sporting Lizbona melduje się w Bilbao w doskonałych nastrojach, okupując drugie miejsce w Primeira Liga i będąc na fali trzech kolejnych zwycięstw we wszystkich rozgrywkach. Ostatnio pokonali na wyjeździe Aroucę 2:1, a bohaterem został Luis Suarez, który po raz kolejny uratował wynik, strzelając gola w doliczonym czasie gry. Ten sam kolumbijski napastnik był decydujący w kluczowym, dramatycznym zwycięstwie 2:1 nad PSG cztery dni wcześniej.

Pomimo 100% skuteczności u siebie w obecnej edycji Ligi Mistrzów, statystyki wyjazdowe Sportingu są alarmujące. W tym sezonie są bez zwycięstwa na obcych stadionach w Europie (jeden remis, dwie porażki), a patrząc szerzej, to seria sześciu meczów bez triumfu na wyjeździe we wszystkich rozgrywkach (dwa remisy, cztery porażki). Co gorsza, duch rzymski z pewnością nie będzie im sprzyjał – Lwy nigdy nie wygrały w 14 dotychczasowych wizytach na terenach hiszpańskich rywali w rozgrywkach UEFA, w tym dwukrotnie przegrali na boisku Athletic Bilbao. Czy uda im się przełamać tę historyczną niemoc?

Kadrowe dylematy i tacy sami bohaterowie

Obie ekipy zmagają się z problemami kadrowymi, co dodaje spotkaniu elementu nieprzewidywalności. Athletic nie może liczyć na kluczowych graczy jak Inaki Williams, Maroan Sannadi, Benat Prados, Unai Egiluz, a Aymeric Laporte nadal leczy uraz. Do tego dochodzi zawieszenie Mikela Jauregizar Albonigi za nadmiar żółtych kartek. Na szczęście dla gospodarzy, Gorka Guruzeta, który nie zagrał w ostatnim ligowym meczu z powodu dyskwalifikacji, wraca do składu. Jego forma w Europie jest imponująca – cztery gole w pięciu ostatnich występach w Lidze Mistrzów.

Po drugiej stronie barykady Rui Borges również ma powody do zmartwień. Fotis Ioannidis, Eduardo Quaresma, Nuno Santos i Geovany Quenda są nieobecni z powodu kontuzji, a nowy nabytek Luis Guilherme nie ma prawa gry w fazie ligowej. W ataku cała nadzieja spoczywa na barkach Suareza, który strzelił cztery gole w sześciu ostatnich występach w Europie. To starcie dwóch strzelców bramki w tym etapie rozgrywek.

Możliwe zestawienia:

Athletic Bilbao: Simon; Areso, Vivian, Paredes, Berchiche; Vesga, Galarreta; Navarro, Sancet, Williams; Guruzeta

Sporting Lizbona: Silva; Fresneda, Inacio, Reis, Mangas; Simoes, Hjulmand; Catamo, Trincao, Araujo; Suarez

Ostateczne starcie tytanów na San Mames

Analiza historyczna i forma obu zespołów sugerują, że San Mames będzie świadkiem zaciekłej walki. Choć Sporting ma fantastyczną serię we wszystkich rozgrywkach, ich europejska niemoc w Hiszpanii jest faktem. Athletic, napędzany wizją awansu i wsparciem publiczności, będzie chciał wykorzystać każdą przewagę. W przeszłości cztery starcia tych drużyn zawsze kończyły się zwycięstwem gospodarza – to intrygujący precedens. Choć forma obu ekip jest zmienna, presja gry u siebie i historyczny bilans skłaniają do postawienia na Basków. Przewidujemy minimalne zwycięstwo gospodarzy, które przypieczętuje ich udział w dalszej fazie pucharowej.

Prognoza: Athletic Bilbao 2-1 Sporting Lizbona

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.