Magazyn piłkarski NewsyWest Ham pozyskał Axela Disasiego z Chelsea na wypożyczenie.

West Ham pozyskał Axela Disasiego z Chelsea na wypożyczenie.

Jarosław Kowalski

Zima w Londynie bywa chłodna, a dla niektórych zawodników wręcz mroźna, o czym boleśnie przekonał się Axel Disasi, który po letnim exoduse z Chelsea ląduje na wypożyczeniu w West Ham United. Czy ten transfer to desperacka próba ratowania sezonu przez Młoty, czy może nieoczekiwany powiew świeżości dla francuskiego obrońcy, który stracił grunt pod nogami na Stamford Bridge? Zapraszamy do analizy tego zaskakującego ruchu na rynku transferowym.

West Ham pozyskał Axela Disasiego z Chelsea na wypożyczenie.

Od „błądzącego” do „młota”: Historia Axela Disasiego

Saga Axela Disasiego w Chelsea to podręcznikowy przykład, jak szybko może zmienić się status zawodnika w Premier League. Francuz, sprowadzony z ambicjami, dość szybko został zepchnięty do rezerw po zmianie na ławce trenerskiej. Mówi się, że Enzo Maresca, nie widząc w nim przyszłości, zesłał gracza do tak zwanego „bunkra” (ang. 'bomb squad’), co w futbolowym żargonie oznacza drużynę rezerwowych, skreślonych z pierwszego składu. Choć po przyjściu Liama Roseniora wydawało się, że Disasi może wrócić do gry, sygnały były jasne: jego czas w koszulce The Blues dobiegł końca – przynajmniej na razie.

I tu na scenę wkracza West Ham United. Młoty, walczące desperacko o utrzymanie w elicie, wydają się być w tym momencie najbardziej zdesperowanym, a zarazem pragmatycznym klubem. Jak donosiły media, West Ham był w pole position do zabezpieczenia jego usług, wyprzedzając konkurencję, w tym kilka włoskich ekip oraz jego dawny klub, AS Monaco. Ten transfer to klasyczny przykład „dogadania się na ostatnią chwilę”, który zamyka okno transferowe sporym zaskoczeniem.

Młoty cementują obronę: Co Disasi wniesie na London Stadium?

West Ham oficjalnie potwierdził wypożyczenie Disasiego do końca sezonu 2025/26. Dla klubu z London Stadium, głębokość składu w defensywie jest teraz priorytetem, zwłaszcza biorąc pod uwagę ich niepokojącą pozycję w tabeli ligowej. Nuno Espirito Santo ma teraz więcej opcji w centralnej formacji obronnej, gdzie do gry wkracza Francuz.

Sam zawodnik wyraził radość z nowego wyzwania, co jest naturalne po okresie wygnania. Widać, że poczuł potrzebę natychmiastowego działania:

„Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem, że mam tę szansę. Jestem po prostu gotowy do walki i grania w meczach. Wszyscy znają moją sytuację z ostatnich miesięcy, więc po prostu chcę wrócić na boisko, poczuć atmosferę meczów i pomóc drużynie.”

Disasi ma rywalizować o miejsce z Jeanem Clair-Todibo, Maxem Kilmanem oraz Konstantinosem Mavropanosem. Jego wszechstronność – możliwość gry na środku obrony, ale i potencjalne zabezpieczenie prawego sektora – może być kluczowa w walce o ligowy byt. Jak sam stwierdził, rozumie powagę sytuacji:

„To ekscytujące wyzwanie. Wiemy, że klub nie jest tam, gdzie powinien być, ale jestem tutaj, aby pomóc drużynie i wnieść to, co potrafię, aby osiągnąć nasz cel.”

Dla 27-letniego obrońcy, to już drugie wypożyczenie z dala od Stamford Bridge, co tylko podkreśla, jak bardzo jego kariera w Chelsea zahamowała, po tym jak drugą połowę poprzedniego sezonu spędził w barwach Aston Villi.

Klauzula wykupu: Czy to tylko tymczasowe rozwiązanie?

W świecie dzisiejszych wypożyczeń, kluczowe pytanie brzmi: czy jest opcja wykupu? Według doniesień Sky Sports News, umowa między West Ham a Chelsea jest dość prosta – nie zawiera ona klauzuli ani obowiązku wykupu zawodnika po zakończeniu sezonu. Oznacza to, że jeśli Młoty nie wynegocjują transferu definitywnego, Disasi po prostu wróci do Chelsea.

To podejście sugeruje, że West Ham koncentruje się wyłącznie na bieżących problemach, czyli utrzymaniu w Premier League. Obecnie Młoty tracą sześć punktów do strefy bezpiecznej przed kluczowym starciem z Burnley, które zajmuje 19. miejsce. Premier League jest bezlitosna, a transfery zimowe muszą przynosić natychmiastowy efekt.

Debiut Disasiego jest możliwy już w najbliższy weekend, choć ze względu na brak regularnej gry w ostatnich miesiącach, należy spodziewać się, że będzie on wprowadzany do składu stopniowo. Niezależnie od tego, sam fakt, że klubowi udało się sprowadzić zawodnika z CV na poziomie Chelsea, pomimo trudnej sytuacji ligowej, świadczy o determinacji zarządu, by wyciągnąć ten sezon z opresji.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment