Wilki celują w przełamanie posuchy strzeleckiej na Selhurst Park.
Wolverhampton Wanderers, ekipa znana z ostatnich ligowych zmagań, wybiera się na Selhurst Park, by zmierzyć się z Crystal Palace. Choć "Wilki" notują skromny dorobek bramkowy, to właśnie z wyjazdowych stadionów czerpią dotychczasowe punkty.
Czy Wyjazdowy Urok Pomoże Niedźwiedziom Przełamać Klątwę Bramkowej Suszy?
Sytuacja ofensywna Wolverhampton Wanderers jest, delikatnie mówiąc, niepokojąca. Klub ten zanotował dotychczas jeden z najmniejszych dorobków bramkowych w lidze, a na czele tabeli strzelców zaledwie dwoma trafieniami znajdują się Mateus Mané, Santiago Bueno, Ladislav Krejci i Tolu Arokodare. To pokazuje, jak rozłożona, a jednocześnie nieefektywna, jest siła ognia pod wodzą Roba Edwardsa. Czy napastnicy, których nazwiska sugerowałyby większy potencjał, teraz muszą udźwignąć presję znalezienia "klinicznego szlifu"? To kluczowe pytanie, które czeka na odpowiedź w starciu z Orłami.
Co ciekawe, wśród tych skromnych strzelców wyróżnia się postać obrońcy. Urugwajski defensor, Santiago Bueno, zdobył obie swoje bramki na wyjazdach, strzelając na stadionach Tottenhamu Hotspur i Liverpoolu. Jak czytamy w doniesieniach: "Urugwajski obrońca Bueno znalazł oba swoje trafienia na wyjeździe na Tottenham Hotspur i Liverpool". Trudno nie dostrzec pewnej ironii – formacja defensywna jest bardziej płodna w ataku niż faktyczni napastnicy. Jest wysoce prawdopodobne, że Bueno będzie czuł dodatkową motywację, by podtrzymać tę osobliwą "wyjazdową passę" w niedzielę.
Zmiany w Defensywie i Walka o Czyste Konto
Pomimo problemów ze skutecznością, zespół Edwardsa wykazał się pewną hartem ducha, unikając porażki w trzech ostatnich spotkaniach. Jednak nadchodzący mecz niesie ze sobą kontuzje i absencje, które mogą zdestabilizować i tak kruchy układ sił. Najbardziej dotkliwy jest brak Hwang Hee-chana z powodu urazu łydki. To spory cios dla każdego menedżera, gdy kluczowy zawodnik opuszcza plac gry.
Dobre wieści dotyczą Angela Gomeza, który został dopuszczony do gry po problemach z plecami. Z drugiej strony, Toti Gomes wciąż pozostaje pod znakiem zapytania z powodu urazu uda i jego występ zostanie zweryfikowany tuż przed pierwszym gwizdkiem.
Wobec tych zawirowań kadrowych, formacja defensywna musi być solidna jak nigdy dotąd, zwłaszcza skoro celem jest "rzadkie czyste konto". Jose Sa powinien stanąć między słupkami, a przed nim spodziewana jest tradycyjna trójka obrońców złożona z Yersona Mosquery, Santiago Bueno i Ladislava Krejciego. W taktyce, gdzie brakuje pewności w ataku, obrona staje się absolutnym priorytetem.
Taktyczne Wariacje: Kto Pociągnie Grę do Przodu?
W kontekście budowania akcji i szerokości gry, skrzydłowymi wahadłowymi – absolutnie kluczowymi w systemie z trójką z tyłu – będą Rodrigo Gomes i Hugo Bueno. Ich zadaniem będzie nie tylko wsparcie obrony po stracie piłki, ale przede wszystkim dostarczanie jakościowych wrzutek i wsparcia dla napastników.
Środek pola to typowy "silnik" z Joao Gomesem, Andre i Cunha. To oni będą musieli wywalczyć terytorium w tej fizycznej batalii. Najważniejsze jednak, co dzieje się z przodu. Mając na uwadze, że rywal (Crystal Palace) również ma swoje bolączki defensywne, Wolves muszą to wykorzystać. Przewiduje się, że fizyczna obecność Arokodare zostanie zestawiona z Adamem Armstrongiem. To duet oparty na sile i potencjale, a jednocześnie ci gracze muszą udowodnić, że potrafią zamieniać szanse na bramki, zamiast być tylko "wydajnymi pracownikami" na boisku.
Przewidywany skład Wolverhampton Wanderers: Sa; Mosquera, S. Bueno, Krejci; R. Gomes, J. Gomes, Andre, Mane, H. Bueno; Arokodare, Armstrong. Można zapytać: czy to wystarczy, aby ukąsić Palace na ich terenie? Czas pokaże, ale im dłużej ta "klątwa strzelców" będzie trwać, tym bardziej desperacka stanie się sytuacja na Molineux.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.