Wrexham i Southampton zmierzą się w kluczowym, wtorkowym starciu o pozycję w barażach.

Wtorkowy wieczór zapowiada prawdziwy dym w Championship, bo Wrexham i Southampton stają naprzeciw siebie w spotkaniu, które śmiało można nazwać najważniejszym dla obu ekip w tym sezonie. Stawką są punkty, które mogą zdefiniować, kto złapie upragniony bilet do baraży.

Bitwa o baraże: Gdzie leży klucz do awansu?

Sytuacja w tabeli Championship jest na tyle ciasna, że szósty i siódmy zespół dzieli bodaj jeden punkt – to właśnie te drużyny, Wrexham i Southampton, zmierzą się ze sobą we wtorkowy wieczór. Zwycięzca tej potyczki zyska psychologiczną przewagę i stanie się faworytem w wyścigu o miejsce w strefie barażowej do końca kampanii. To nie jest tylko mecz o trzy punkty; to pojedynek o dominację w bezpośrednim starciu.

Wielu mogło przeoczyć, jak solidnie zapracowało w tym roku Wrexham. Mimo że Southampton zbiera większe nagłówki za swoją aktualną formę, podopieczni Phila Parkinsona zdobyli aż 30 punktów w 16 rozegranych meczach, ustępując liderowi, Coventry City, zaledwie dwoma punktami. Walshijska ekipa pokazała charakter w Wielki Piątek, gdy musiała walczyć z podwójnym deficytem do przerwy, by ostatecznie wywalczyć 2-2 z West Bromwich Albion. Choć punkty na The Hawthorns to było raczej "jedno zdobyte", zagwarantowało im to utrzymanie niewielkiej przewagi nad nadchodzącym rywalem.

Mimo to, ostatnie pięć ligowych spotkań Wrexham przyniosło tylko siedem punktów, naznaczone porażkami z Hull City i Watford, które zahamowały ich marsz w górę. Co niepokojące, choć u siebie na Racecourse Ground zanotowali zaledwie pięć porażek w 20 spotkaniach, to wpuścili aż 30 bramek, co jest czwartym najgorszym wynikiem defensywnym w całej lidze. Obrona musi zagrać na sto procent.

Kosmiczny mandat Tondy Eckerta i fala Southampton

Priorytetem Southampton, naturalnie, pozostaje powrót do elity. Tonda Eckert dokonał tam istnych cudów, wprowadzając klub na pozycję, z której opuszczenie baraży byłoby już szokiem. Ten entuzjazm napędza nie tylko liga. Sobotni wieczór przyniósł absolutny spektakl: stunning 2-1 triumph over Premier League leaders Arsenal w ramach Pucharu Anglii, co zapewniło im półfinał na Wembley.

Saints byli zasłużonymi triumfatorami nad Kanonierami i co najważniejsze, przedłużyli swoją imponującą serię bez porażki we wszystkich rozgrywkach do 15 meczów. W tym okresie ligowym potknęli się tylko z Portsmouth, Charltonem Athletic i West Bromem. Dwie ostatnie wygrane w Championship to cenne zwycięstwa nad liderem Coventry City i rozpędzonym Norwich City. Ciężki terminarz czeka ich w nadchodzących tygodniach, ale teoretycznie, wygranie wszystkich siedmiu pozostałych meczów ligowych może otworzyć im drogę do automatycznej promocji. To jest ambicja, prawda?

Kadrowe potyczki: Kto złapie oddech, kto zagra od pierwszej minuty?

W Wrexham, powrót po kontuzji Kieffera Moore’a przeciwko West Brom był ważny, ale menedżer Parkinson może posadzić go na ławce rezerwowych, chcąc oszczędzać siły. Nathan Broadhead jest opcją w ataku, ale równie prawdopodobne jest wystawienie tej samej jedenastki, która walczyła w Wielki Piątek. Niestety, Ben Sheaf potrzebuje więcej czasu po urazie kolana, a Liberato Cacace i Matty James wciąż leczą swoje kontuzje. To kluczowe braki, jeśli chodzi o rotację.

Tymczasem, byłoby zdumiewające, gdyby Eckert nie zdecydował się na spore rotacje w składzie, aby wpuścić świeżą krew po intensywnym meczu pucharowym. Shea Charles może wrócić do pomocy, a Cyle Larin ma szansę pojawić się w ataku. Cameron Archer może zostać przesunięty na pozycję numer 10. Do składu wraca również Flynn Downes, który odbył pauzę za żółte kartki. To daje Eckertowi więcej opcji na przesunięcie ciężaru gry.

Przewidywany skład Wrexham: Okonkwo; Cleworth, Hyam, Doyle; Kabore, Vyner, Dobson, Thomason; Windass, O'Brien; Smith.

Przewidywany skład Southampton: Peretz; Bree, Harwood-Bellis, Wood, Manning; Charles, Downes; Fellows, Archer, Azaz; Larin.

Nasz typ: Remis, po którym nikt nie będzie płakał?

Biorąc pod uwagę skalę sobotniego wyczynu Southampton, rodzi się pytanie, czy uda im się utrzymać ten poziom zaangażowania i intensywności we wtorek. Dysponując taką pewnością siebie, ekipa Eckerta może znów zagrać znakomity mecz, ale nie sądzimy, by to wystarczyło, by przełamać Wrexham na ich własnym stadionie. Spodziewamy się, że oba zespoły będą grały ostrożnie, zdając sobie sprawę z wagi tych trzech punktów. Typujemy fascynujące widowisko, które skończy się remisem, ale nie wykluczamy, że emocje skłonią obie strony do wymiany ciosów. Ostatecznie, prognozujemy Wrexham 2-2 Southampton.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.