Magazyn piłkarski NewsyStoke i Middlesbrough zmierzą się w kluczowym starciu o awans w Championship.

Stoke i Middlesbrough zmierzą się w kluczowym starciu o awans w Championship.

Jarosław Kowalski

Zapowiada się starcie tytanów aspirujących do awansu! Stoke City i Middlesbrough, obie ekipy zdeterminowane, by w ostatnich miesiącach kampanii solidnie podkręcić tempo, zmierzą się w środowy wieczór na bet365 Stadium w ramach Championship. Ostatnie mecze pokazały ich różne oblicza: The Potters musieli dzielić się punktami, podczas gdy Boro zapewniło sobie zwycięstwo w doliczonym czasie gry. Czy to starcie przyniesie przełom czy potwierdzi dotychczasowe tendencje?

Stoke i Middlesbrough zmierzą się w kluczowym starciu o awans w Championship.

Wiosenna odwilż w Stoke – czy czeka ich nagły zryw?

Od czasu kiedy Sheffield United zafundowało im porażkę 2:1 na własnym stadionie na zakończenie grudnia, Stoke City weszło w 2026 rok niczym odmieniona drużyna. Mowa tu o czterech meczach bez przegranej we wszystkich rozgrywkach, co jest sygnałem, że Mark Robins może zacząć układać tę układankę po swojemu. Po trzech kolejnych zwycięstwach w lidze i Pucharze Anglii, ekipa ze Staffordshire musiała jednak zadowolić się remisem z Queens Park Rangers w minioną sobotę, choć debiut zimowego wzmocnienia, Gavina Bazunu między słupkami, zakończył się czystym kontem.

Z dorobkiem siedmiu punktów w ostatnich trzech ligowych potyczkach, Stoke awansowało na siódme miejsce w tabeli Championship standings, co z pewnością cieszy kibiców, ale strata do szóstej pozycji, zajmowanej przez Preston North End, wynosi zaledwie trzy punkty. Spójrzmy jednak prawdzie w oczy – jeśli marzymy o promocji, forma u siebie musi się drastycznie poprawić. Na ten moment, pod wodzą Marka Robinsa, The Potters zajmują żałosne, piętnaste miejsce pod względem wyników zdobytych na bet365 Stadium, wygrywając raptem jeden z ostatnich pięciu ligowych meczów domowych. Brakuje im ognia w ataku, zwłaszcza po problemach zdrowotnych Divina Mubamy. Aktualnie największym zagrożeniem wydaje się Sorba Thomas, który z lewej flanki dostarczył już dziewięć trafień – rewelacyjny wynik jak na skrzydłowego.

Middlesbrough i sztuka wygrywania na wyjeździe

Boro, po odpadnięciu z Pucharu Anglii z Fulham, błyskawicznie wróciło na właściwe tory w Championship w miniony piątek. Ich wizyta na The Hawthorns przeciwko West Bromwich Albion to była prawdziwa festiwalowa jazda. Mogli prowadzić dwoma bramkami, by dać się złapać rywalom, ale rzutem na taśmę, gol Delano Burgzoga w 90. minucie zagwarantował pełną pulę.

Wygrana ta była drugim z rzędu ligowym triumfem pod wodzą Kima Hellberga w tym miesiącu. Utrzymali drugą pozycję w tabeli, choć Ipswich Town depcze im po piętach, zajmując trzecie miejsce. Najjaśniejszym punktem Middlesbrough jest ich postawa na obcym terenie. Mają drugi najlepszy bilans wyjazdowy w lidze. Jak podaje źródło, „tylko liderujący Coventry City (23) zebrał więcej punktów na wyjeździe niż Boro (22)”. Ta efektywność poza Riverside to ich główny atut przed środowym starciem w Stoke.

Kontuzje – cichy egzekutorzy formy

Dla obu ekip tegoroczne okno transferowe i powroty po kontuzjach nie przebiegają idealnie, a lista absencji może być kluczowa dla ostatecznego wyniku.

W bramce Stoke zadebiutuje wypożyczony Bazunu, ponieważ podstawowy golkiper, Viktor Johansson, dochodzi do siebie po urazie barku. Linia obrony również cierpi; Junior Tchamadeu wypadł z gry z powodu kontuzji kolana na początku stycznia. Do tego dochodzi Lewis Baker, który po udanym starcie sezonu (pięć udziałów przy bramkach) nie zagrał od listopada z powodu problemów z kostką.

Middlesbrough również ma swoje bolączki. Słowak David Strelec nie potrafi się zaadaptować i teraz leczy kontuzję kostki. Co gorsza dla Boro, ich zmiennik w bramce, Seny Dieng, wciąż nie zdążył zadebiutować w pierwszym zespole.

Przewidywane składy to fascynujący obraz tego, jak menedżerowie spróbują załatać te dziury:
Stoke City: Bazunu; Talovierov, Phillips, Wilmot, Lawal; Rigo, Pearson; Manhoef, Bae, Thomas; Mubama.
Middlesbrough: Brynn; Browne, Malanda, Ayling, Targett; Silvera, Hackney, Morris, Gilbert; Whittaker, Conway.

Werdykt: Czy The Potters zdołają zatrzymać rozpędzone Boro?

Middlesbrough pokazało, że potrafi wygrywać nawet wtedy, gdy nie grają na 100% swoich możliwości – jak w przypadku spotkania z West Brom, gdzie i tak doprowadzili do zwycięstwa. To buduje mentalną siłę, której Stoke może im zazdrościć, szczególnie na własnym obiekcie. Biorąc pod uwagę problemy kadrowe The Potters i solidną postawę Boro na wyjazdach, goście mają realną szansę na zgarnięcie pełnej puli. Nasza prognoza to minimalne zwycięstwo dla przyjezdnych. Stawiamy na: Stoke City 1-2 Middlesbrough.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment