Alaves podejmie Osasunę po szalonym zwycięstwie, ale statystyki przemawiają przeciwko gospodarzom.
Nadchodzący niedzielny wieczór w La Liga zapowiada emocje, gdy Osasuna, celująca w serię zwycięstw, zmierzy się na wyjeździe z Deportivo Alavés. Kursy bukmacherskie mogą faworyzować przyjezdnych, ale statystyki i ostatnie szaleństwa Alavés sugerują, że zapomnienie o gospodarzach byłoby błędem.
Odrodzenie Alavés: Cud w Kraju Basków kontra stabilna Osasuna
Zacznijmy od gospodarzy – Alavés. Ostatni mecz tego zespołu z Celtą Vigo to absolutna sensacja. Ci, którzy śledzili to starcie, widzieli spektakularny powrót z 0:3 do zwycięstwa 4:3. To nie było zwykłe zwycięstwo; to był dreszczowiec, który zelektryzował całą ligę. Jak stwierdzono w analizie: „The Blue and Whites incredibly trailed 3-0 in the latter stages of the first half but then managed to score four times without reply in order to claim a huge three points”. Taki wynik to zastrzyk adrenaliny dla drużyny, która do tej pory balansowała w okolicach strefy spadkowej – trzy punkty przewagi nad niebezpieczną strefą to luksus, na który nie można narzekać.
Pod wodzą Quique Sáncheza Floresa Alavés radzi sobie przyzwoicie, notując cztery punkty w trzech dotychczasowych spotkaniach. Ich siłą jest Estadio Mendizorroza, gdzie w tym sezonie ligowym ekipa ta przegrała zaledwie cztery razy na czternaście prób. To nie jest twierdza nie do zdobycia, ale z pewnością miejsce, gdzie przyjezdni muszą zachować szczególną ostrożność.
Z drugiej strony mamy Osasunę. Los Rojillos nie schodzą z tonu, wygrywając ostatnio skromnie, ale kluczowo 1:0 z Gironą, a decydujący gol autorstwa Ante Budimira padł dopiero w 80. minucie. To dowód na charakter i zdolność do wygrywania trudnych meczów, co jest kluczowe w walce o europejskie puchary. Osasuna zajmuje obecnie dziesiątą pozycję, zaledwie cztery punkty tracąc do szóstki, a jeden do siódmej Real Sociedad. To walka o każdy punkt, by powtórzyć sukces z zeszłego sezonu, gdy minimalnie wymknęła im się europejska przygoda.
Starcie gigantów (i statystyk): Czy historia sprzyja gościom?
Kiedy przyjrzymy się bezpośrednim pojedynkom, obraz staje się bardziej skomplikowany dla Alavés. Choć w tym sezonie jesienią padł remis 1:1, to statystycznie Osasuna dominuje w tej konfrontacji. Z 50 dotychczasowych starć, Osasuna wygrała 27, przegrywając przy tym zaledwie 15 razy. Co więcej, Osasuna triumfowała w sześciu z ostatnich ośmiu spotkań ligowych.
Prawdziwą przeszkodą dla Alavés jest jednak hamulec ręczny, jaki zakładają w starciach z Osasuną u siebie. Zwycięstwo nad przyjezdnymi ostatni raz miało miejsce w listopadzie 2016 roku, a u siebie – uwaga – w październiku 2015 roku! To potężny mentalny bagaż, z którym muszą się zmierzyć na własnym boisku, nawet jeśli morale po ostatnim szalonym zwycięstwie jest wysokie.
Jednakże, jeśli spojrzymy na formę wyjazdową Osasuny, entuzjazm może nieco przygasnąć. Alessio Lisci i jego chłopcy mają na wyjazdach problem – zaledwie dwa zwycięstwa w piętnastu meczach, przy dziesięciu porażkach. To klasyczny obraz drużyny, która na własnym stadionie jest twarda i zdyscyplinowana, ale na obcym terenie traci tę przewagę.
Kto zagra i czy Budimir znów zabłyśnie? Analiza składów
Skupmy się teraz na detalach, bo one często decydują w tak wyrównanych meczach.
W zespole Alavés, Quique Sánchez Flores może odetchnąć, ponieważ Youssef Enriquez wraca po zawieszeniu. Utrudnieniem będzie brak Denisa Suáreza, który złapał za dużo żółtych kartek. W ataku cała uwaga skupia się na Tonim Martinezie, który zdemolował obronę Celty Vigo: „Martinez scored twice and provided an assist in the blockbuster clash with Celta last time out”. Spodziewamy się, że to on poprowadzi ofensywę.
Osasuna wydaje się być w lepszej sytuacji kadrowej; Iker Benito to jedyny długoterminowy problem. Trener Lisci prawdopodobnie nie będzie zmuszony do większych roszad, co sugeruje stabilność. Oczywiście, centralną postacią pozostaje Ante Budimir, który ma za sobą kolejny znakomity sezon, z 14 golami na koncie w La Liga. Czy znajdzie lukę w defensywie Alavés, zahartowanej ostatnimi fajerwerkami?
Potencjalne składy:
Alavés: Sivera; Jonny, Tenaglia, Pacheco, Parada; Perez, Guridi, Blanco, Rebbach; Martinez, Boye.
Osasuna: Herrera; Rosier, Boyomo, Catena, Galan; Munoz, Moncayola; Ruben Garcia, Oroz, V Munoz; Budimir.
Przewidywanie wyniku: Niska siatka zwycięży?
Chociaż Osasuna ma lepszą pozycję w tabeli i lepsze statystyki H2H, wyjazdowy bilans (tylko 9 strzelonych goli na wyjeździe) oraz szaleńcza energia Alavés po hicie z Celtą, malują obraz bardzo trudnej przeprawy. Alavés, choć historycznie ma problemy z Osasuną, teraz gra z podniesioną głową, a Flores potrafi wycisnąć maksima ze swoich podopiecznych na Mendizorroza. Jeśli Osasuna nie zdoła szybko przełamać defensywy gospodarzy, faza rekonwalescencji po szalonym powrocie Alavés może być ich największym sprzymierzeńcem. Stawiamy na minimalne zwycięstwo gospodarzy, skromne i wywalczone, ale jakże ważne w kontekście utrzymania. Nasza prognoza to: Alavés 1-0 Osasuna.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.