Magazyn piłkarski NewsyEibar podejmie Elche w pucharowym starciu, gdzie historia i forma przemawiają za gośćmi.

Eibar podejmie Elche w pucharowym starciu, gdzie historia i forma przemawiają za gośćmi.

Jarosław Kowalski

Tradycja, statystyki i kłopoty drugiej ligi: Eibar kontra Elche w Pucharze Króla to starcie, które obiecuje więcej niż tylko walkę o awans. Kibice na Ipurua Municipal Stadium mogą spodziewać się batali, w której historia ostatnich lat wyraźnie przemawia na korzyść przyjezdnych, mimo że gospodarze mają swoje argumenty. Czy Los Armeros zdołają przełamać złą passę, czy Elche utrzyma swoją dominację w tym pojedynku?

Eibar podejmie Elche w pucharowym starciu, gdzie historia i forma przemawiają za gośćmi.

Piętno dekady: rywalizacja, w której Eibar ma coś do udowodnienia

Wtorkowy wieczór, 16 grudnia 2025 roku, to data, która dla kibiców Eibar i Elche ma szczególne znaczenie – 1/16 finału Copa del Rey. Historie tych dwóch klubów przeplatają się od lat, tworząc mozaikę zaciętych batalii. Choć ogólny bilans 33 spotkań jest niezwykle wyrównany, to diabeł tkwi w szczegółach, a dokładnie w ostatnich dziesięciu latach. To właśnie wtedy Elche, obecnie solidnie osadzony w La Liga, zyskał wyraźną przewagę psychologiczną.

Eibar, by dotrzeć do tej fazy rozgrywek, musiało skrobać punkty na wyjazdach – pokonali Naxara CD (4-2) oraz Pontevedra (3-0). Zwycięstwa te dają nadzieję, ale statystyki H2H z Elche potrafią schłodzić nastroje nawet najbardziej zapalonemu fanowi. Od 2015 roku Los Armeros zdołali wygrać tylko raz, skromnym 2:1 u siebie 19 sierpnia 2023 roku. Co gorsza, w trzech kolejnych starciach nie potrafili strzelić bramki, notując dwa razy porażkę 0:2 i jeden remis 0:0. To wręcz alarmujące statystyki dla drużyny, która historycznie ceniła sobie fizyczność na stadionie Ipurua. Ostatnie sześć domowych starć z Elche to zaledwie pięć strzelonych goli, z trzema meczami zakończonymi bez zdobyczy bramkowej.

Obecna forma Eibar w Segunda División jest, oględnie mówiąc, rozczarowująca. Zajmując 20. miejsce w tabeli i wygrywając tylko jeden z ostatnich dwunastu meczów ligowych, drużyna potrzebuje nagłego impulsu, a Puchar Króla bywa takim katalizatorem.

Los Franjiverdes w stabilnej formie: siła spokoju nad huraganem problemów

Elche, z drugiej strony, udowadnia, że jest bardziej odporne na zawirowania. W Pucharze Króla również przeszli przez rundy wstępne, eliminując CD Quintanar del Rey (po dogrywce i remisie 1:1 w regulaminowym czasie) oraz gromiąc Los Garres 4:0.

Goście wchodzą w ten mecz z potężną przewagą mentalną. Ostatnie siedem konfrontacji to dla nich pasmo sukcesów – stracili tylko dwa gole, strzelając osiem i notując sześć czystych kont. To pokazuje, że pod wodzą Edera Sarabii, Elche potrafi zneutralizować atuty Eibar. W La Liga, choć nie zachwycają, utrzymują stabilność, mając 19 punktów po 16 meczach i zajmując 11. lokatę. Ich znakiem rozpoznawczym jest jednak aż siedem remisów, co może sugerować trudności w „domykaniu” meczów, nawet jeśli kontrolują przebieg gry. To może być furtka dla gospodarzy.

Kadrowe dylematy: kto zagra, gdy rezerwowi muszą wejść na scenę?

Kontuzje to pięta achillesowa obu ekip, szczególnie w kluczowym momencie sezonu. Eibar musi radzić sobie bez Jona Guruzety, który nabawił się urazu mięśniowego, a także bez kontuzjowanego Aindera Madariagi. Te absencje uderzają bezpośrednio w rotację ofensywną. To oznacza, że ciężar zdobywania goli spadnie na innych. Javi Marton, który ma na koncie dwie bramki w dwóch występach Pucharze, oraz skrzydłowy Jose Corpas, który raz trafił w jednym meczu, muszą nagle stać się twarzami ataku.

U Elche również nie jest idealnie. Trener Eder Sarabia musi przestawić plany z powodu kontuzji mięśniowych Grady’ego Diangany oraz straconego na ten mecz napastnika André Silvy. W centrum uwagi znajdzie się Rafa Mir, ich najlepszy strzelec z sześcioma bramkami na koncie, który w meczach pucharowych często potrafi zrobić różnicę. Kluczowi w tej zaciętej walce będą także środkowi obrońcy David Affengruber i Victor Chust, mający za zadanie utrzymać kolejną czystą kartę przeciwko zdesperowanemu rywalowi.

Prawdopodobne składy wskazują na podobny schemat taktyczny, gdzie środkowa linia będzie polem bitwy:

Eibar możliwy skład: Magunagoitia; Cubero, Arbilla, Esnal, Arambarri; Alvarez, Olaetxea; Magunazelaia, Garrido, Corpas; Marton

Elche możliwy skład: Dituro; Bigas, Affengruber, Chust; Nunez, Aguado, Febas, Valera, Fort; Rodriguez, Mir

Mając na uwadze żelazną defensywę gości oraz tragiczną niemoc strzelecką Eibar w ostatnich spotkaniach H2H, trudno spodziewać się fajerwerków. To typowy mecz pucharu, gdzie niżej notowana drużyna (w kontekście ligowym) walczy o honor i awans, ale jakość i forma Elche powinny przeważyć. Spodziewamy się kolejnej kurczowej wygranej gości, która prawdopodobnie nastąpi dopiero po dogrywce, a być może i rzutach karnych.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment