Baggies bez wygranej witają walczące o awans Lisy na The Hawthorns.

Nadciąga wichura na The Hawthorns, gdzie West Bromwich Albion desperacko szuka recepty na zwycięstwo, odkąd zwolniono Ryana Masona. W sobotnie popołudnie czeka ich starcie z rozpędzonym Coventry City, które celuje w bezpośredni awans do Premier League.

Kryzys Baggies: Kiedy menedżer jest gwoździem do trumny

Odkąd Walijczyk Eric Ramsay objął gorące krzesło menedżera 16 stycznia, West Bromwich Albion stało się definicją ligowego niebezpieczeństwa. Sześć meczów bez zwycięstwa w Championship (trzy remisy, trzy porażki) to bilans, który mrozi krew w żyłach kibiców. Niestety, ostatni tydzień przyniósł kolejną zimną kąpiel. Bournemouth, a właściwie Norwich City w Pucharze Anglii, skutecznie wyeliminowali Baggies z dalszej gry po porażce na Carrow Road, mimo że bramkę zdobył Josh Maja.

Pod pragmaticznym okiem Ramsaya, Albion nie wygrał żadnego z siedmiu oficjalnych spotkań. To nie jest przejściowy kryzys; to pełzanie w dół drabinki. Po 32 kolejkach, zespół osunął się na 21. pozycję w tabeli Championship standings. Jedyną deską ratunku na razie jest odliczenie punktów Leicester City – bez tego West Brom byłby głęboko w strefie zagrożenia. Paradoxem jest fakt, że na The Hawthorns WBA radzi sobie solidnie. Przegrali u siebie tylko cztery razy, tyle samo co trzeci Millwall. Połowa ich zwycięstw od października padła właśnie na Black Country. Ale czy to wystarczy na rozpędzone Coventry? Drużyna z The Hawthorns walczy o utrzymanie, a kadra, pomimo zimowych wzmocnień, takich jak Daniel Imray wypożyczony z Crystal Palace, wydaje się złamana.

Sky Blues w gazie, ale z jednym wielkim "ale"

Po początkowym spadku formy na początku 2026 roku, który groził wypadnięciem z czołówki, Coventry City zadało potężny cios w walce o awans. W poniedziałek wieczorem, dzięki popisowi Amerykanina Hajego Wrighta, który skompletował hat-trick (jego pierwszy od marca 2025!), podopieczni Franka Lamparda rozbili wicelidera Middlesbrough. To było 18. zwycięstwo w kampanii, które pozwoliło Sky Blues ponownie przejąć kontrolę nad ligowym szczytem. Kluczowe jest to, że obecnie mają oni sześć punktów przewagi nad goniącym Millwall.

Lampard ma powody do radości, lecz jego zespół ma jeden palący problem: forma wyjazdowa. Gdyby liga była liczona tylko na podstawie meczów poza domem, Coventry City ledwo walczyłoby o baraże. Są niepokonani od ośmiu wyjazdów we wszystkich rozgrywkach, bilans to trzy remisy i aż pięć porażek. To musi martwić, zwłaszcza przed podróżą. Na szczęście, w kadrze czeka powrót. Brandon Thomas-Asante, który pauzował za czerwoną kartkę za przemoc podczas porażki z Norwich pod koniec stycznia, jest dostępny, by zmierzyć się ze swoim byłym klubem. Dziesięciobramkowy napastnik był ulubieńcem trybun na The Hawthorns w latach 2022-2024, co z pewnością doda mu dodatkowej motywacji.

Kto zabierze trzy punkty? Analiza kadrowa i przewidywania

Sytuacja kadrowa to kolejna bolączka West Brom. Na prawej obronie panuje kryzys, który osłabia kruchą defensywę. George Campbell odpoczywa do marca z powodu urazu ścięgna podkolanowego. W medycznym gabinecie przebywa również Karlan Grant, członek składu WBA z sezonu Premier League 2020-21, który również narzeka na problemy z mięśniami tylnej części uda. Środek obrony jest niekompletny, ponieważ Chris Mepham dołączył do listy kontuzjowanych. W obliczu tych problemów, lewy obrońca Charlie Taylor musi tymczasowo pełnić rolę stopera u boku Nata Phillipsa.

W zespole Coventry lista kontuzji powoli się kurczy. Jedynym poważnym osamotnionym przypadkiem jest bramkarz Oliver Dovin, który dochodzi do siebie po poważnym urazie kolana. Za to Frank Onyeka, sprowadzony w styczniu, by dodać jakości walce o awans, ma zagrać w swoim drugim meczu z rzędu w podstawowym składzie.

Możliwe składy:

West Bromwich Albion: O'Leary; Gilchrist, Phillips, Taylor, Styles; Johnston, Molumby, Mowatt, Jimoh-Aloba, Price; Heggebo.

Coventry City: Rushworth; Van Ewijk, Thomas, Latibeaudiere, Dasilva; Onyeka, Grimes, Sakamoto, Rudoni, Mason-Clark; Wright.

Po ostatnich potyczkach na wyjeździe, West Brom czekają teraz dwa kluczowe mecze domowe na The Hawthorns w odstępie zaledwie czterech dni. Po demolce Boro, Coventry jest na fali i są gotowi na drugie z rzędu zwycięstwo ligowe. Choć Albion na swoim stadionie potrafi być groźne, rozpędzone maszyny Lamparda mają zbyt dużo argumentów ofensywnych. Przewidujemy minimalne zwycięstwo dla gości.

Nasza prognoza: West Bromwich Albion 1-2 Coventry City.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.