Magazyn piłkarski NewsyBenfica celuje w podtrzymanie ligowej formy po europejskim sukcesie.

Benfica celuje w podtrzymanie ligowej formy po europejskim sukcesie.

Jarosław Kowalski

Wielkie Orły wracają na ligowe tory po udanym wyjeździe w Lidze Mistrzów, a ich celem jest utrzymanie tempa w walce o tron Primeira Liga. Tym razem Benfica, nasycona europejską satysfakcją, udaje się na trudny teren na Maderę, by zmierzyć się z Nacionalem. Czy beniaminek będzie w stanie postawić się hegemonowi, czy też Orły potwierdzą swoją wyjazdową dominację? Zapowiada się starcie kontrastów, gdzie forma i historia ostatnich spotkań przemawiają zdecydowanie na korzyść gości.

Benfica celuje w podtrzymanie ligowej formy po europejskim sukcesie.

Europejska euforia kontra ligowa zadyszka: Analiza formy

Benfica, świeżo po odniesieniu pierwszego zwycięstwa w Lidze Mistrzów – dwubramkowego triumfu nad Ajaksem w Amsterdamie – wraca do krajowego podwórka. Bohaterem tego spotkania bez wątpienia stał się Samuel Dahl, którego „oszałamiająca wolejka” otworzyła wynik, a późniejsza bramka Leandro Bareiro zapewniła punkty, które pozwoliły podopiecznym José Mourinho awansować na 30. miejsce w tabeli fazy ligowej (co w kontekście ligi krajowej może być mylące, ale pokazuje ich koncentrację). To była druga z rzędu wygrana Orłów, choć poprzednia (z Atletico Clube de Portugal) miała miejsce w pucharze i niekoniecznie odzwierciedlała pełnię sił ligowych.

Jednakże, problemem Lisów w lidze pozostaje gubienie punktów z wygrywanych pozycji. Ostatni ligowy mecz u siebie, choć zakończony remisem 2:2 z Casa Pia, pokazał, że Benfica potrafi zmarnować solidne prowadzenie. Mimo wszystko, ich bilans na wyjazdach jest imponujący: wygrali cztery z pięciu meczów na obcym terenie, tylko bezbramkowo remisując z Porto, liderem tabeli. Z dorobkiem 25 punktów (7 zwycięstw, 4 remisy, 0 porażek) zajmują trzecie miejsce, tracąc sześć punktów do szczytu i trzy do rywali zza miedzy, Sportingu. Jak dosadnie podkreśla obserwacja, „przyszedł czas na wzięcie pełni punktów na Maderze, inaczej zaryzykują dalsze oddalenie się w wyścigu o tytuł.”

Nacional: Wyraźne spowolnienie i kłopoty na własnym stadionie

Gospodarze, ekipa Nacionalu, przeżywają wyraźny kryzys formy. Po imponującej serii trzech zwycięstw pod koniec września i w połowie października, forma drużyny Tiago Margarido drastycznie spadła – nie odnieśli zwycięstwa w żadnym z ostatnich czterech spotkań. To obejmuje ostatnią porażkę 4:2 w Pucharze Portugalii z Bragą, a także trzy ligowe remisy i porażki. Z 12 punktami w 11 meczach zajmują dziesiątą pozycję, zaledwie trzy punkty nad strefą barażową o utrzymanie.

Ich forma ligowa prezentuje się niepokojąco: Ostatnie wyniki w Primeira Liga to: Porażka, Wygrana, Wygrana, Remis, Porażka, Remis. Zdecydowanie gorzej wygląda sytuacja na Estadio da Madeira, gdzie przegrali cztery z pięciu dotychczasowych meczów. Dodając do tego historyczną perspektywę – Benfica wygrała 12 z ostatnich 13 ligowych pojedynków z Nacionalem – nadzieje gospodarzy na przełamanie wydają się być iluzoryczne.

Kadrowe dylematy: Kto zagra i kogo zabraknie?

W obozie Nacionalu największym dylematem jest obsada bramki, po powrocie Lucasa Franca po kontuzji, podczas gdy Kaique tymczasowo przejmował rolę numeru jeden. Co ciekawe, Miguel Baeza zaliczył spektakularny powrót po rocznej przerwie spowodowanej poważną kontuzją kolana, strzelając gola w ostatnim meczu pucharowym – to może sugerować jego powrót do podstawowego składu. Deivison, środkowy pomocnik, również może zagrać w lidze po raz pierwszy w tym sezonie. Niemniej jednak, Ivanildo Fernandes i Filipe Soares są kontuzjowani, a występ Pablo Ruana pozostaje pod znakiem zapytania.

Po stronie Benfiki również są powroty. Manu Silva rozegrał pierwsze minuty od lutowego urazu kolana w Lidze Mistrzów, co sugeruje, że w sobotę może otrzymać więcej czasu na boisku. Linia środka pola będzie nieco przetrzebiona, gdyż Richard Rios pauzuje za kartki, co prawdopodobnie wymusi na Mourinho zestawienie Aursnesa i Barrenechei w podwójnym filarze. Na prawym skrzydle ataku możemy zobaczyć Andreasa Schjelderupa lub Gianlucę Prestianniego. Nadal nieobecni z powodu kontuzji są Dodi Lukebakio (złamanie kostki) oraz Alexander Bah i Bruma, którzy kontynuują długie rehabilitacje. Formę strzelecką napędza Vangelis Pavlidis, lider klasyfikacji strzelców ligi z dziewięcioma bramkami, który z pewnością będzie chciał podwyższyć swój dorobek.

Oficjalny Typ Eksperta: Czy Orły zatrzymają swój marsz?

Biorąc pod uwagę absolutną dominację Benfiki na wyjazdach w lidze w tym sezonie oraz widoczne problemy kadrowe i głęboką niemoc strzelecką Nacionalu u siebie, prognoza wydaje się być tylko jedna. Oczekujemy, że goście wykorzystają impet po europejskim zwycięstwie do zanotowania kolejnych, solidnych punktów w walce o mistrzostwo.

Prognoza redakcyjna: Nacional 0-2 Benfica

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment