Benfica zmierza po puchar, Farense na drodze do niespodzianki?

Puchar Portugalii znów stawia przed Benficą wyzwanie w Estadio de Sao Luis! Orły wracają na zeszłoroczne deski, by zmierzyć się z SC Farense w 1/8 finału Taca de Portugal.

Klątwa Pucharu: Benfica desperacko szuka trofeum

Starcie z beniaminkiem z Lizbony, Sportingiem, w finale ubiegłej edycji pucharu, to dla kibiców Benfiki bolesna rana, która wciąż się nie zabliźniła. Zaledwie kilka minut dzieliło Orły od upragnionego triumfu, by w doliczonym czasie gry wszystko się rozsypało – utrata prowadzenia, a następnie dwie bramki w dogrywce i gorzki finał 3:1 dla derbowego rywala. To symboliczny moment, który idealnie ilustruje obecną sytuację: Benfica przeżywa najdłuższy okres posuchy w jakichkolwiek rozgrywkach krajowych, nie podnosząc pucharu od finału w sezonie 2016/2017.

Dlatego Taca de Portugal jawi się w tej kampanii jako jeden z najbardziej realistycznych, jeśli nie najbardziej realistycznych, celów na trofea dla Mourinho w jego powrocie na ławkę trenerską. Jak dotąd, droga przez puchar była gładka; dwa wyjazdowe zwycięstwa 2:0 nad niżej notowanymi przeciwnikami – Chaves i Atletico Clube de Portugal – zaprowadziły ich do obecnej fazy. Co więcej, forma wyjazdowa jest imponująca – pięć kolejnych triumfów we wszystkich rozgrywkach, w tym pogrom 4:0 na Moreirense w weekend. Mimo to, w lidze sytuacja jest napięta – strata punktów do Porto (mającego mecz zaległy) oznacza, że Puchar staje się absolutnym priorytetem.

Lwy z Faro: Domowy bastion kontra gigant

Dla SC Farense, walczącego o powrót do elity (Liga 2), ostatnie wyniki stanowią mieszankę frustracji i obiecujących sygnałów. Ostatnia porażka 3:0 z Academico de Viseu zepchnęła Lwy z Faro na siódme miejsce w stawce, tracąc siedem punktów do czołowej trójki. Choć ogólna forma jest nierówna – naprzemienne zwycięstwa i porażki w ostatnich czterech meczach – to na własnym stadionie, Estadio de Sao Luís, sytuacja wygląda znacznie lepiej.

Farense nie przegrało u siebie od czterech spotkań, a trzy ostatnie zakończyły się zwycięstwem. W pucharze domowa twierdza okazała się nie do zdobycia, czego dowodem jest harmonijne wyeliminowanie niższych ligowców, w tym rozbicie Silves 5:1, Vidago 2:0 i AD Marco 3:0. Jednak historia z Benficą jest druzgocąca. W 15 dotychczasowych starciach konkurencyjnych, Farense poległo aż 11 razy, a jedyne zwycięstwo miało miejsce w lidze, w odległym 1998 roku. Osiągnięcie ćwierćfinału po raz pierwszy w historii wymagałoby, cytując klasykę, "niezwykłego wyczynu", a może nawet cudu.

Wirus kontuzji i taktyczne wybory Mourinho

Skoro mowa o sile militarnych, to zarówno gospodarze, jak i goście, zmagają się z problemami kadrowymi, choć te na papierze wydają się bardziej dotkliwe dla faworyzowanych Orłów.

W obozie Farense, trener Silas niemal na pewno wystawi najsilniejszy możliwy skład, licząc na rezonans własnego boiska. Balla Sangare prawdopodobnie poprowadzi atak, podczas gdy status Marco Matiasa i Rivaldo pozostaje niepewny. Ponadto, na liście nieobecnych są obrońca Alysson oraz potencjalnie Derick Poloni.

U Benfiki lista absencji jest długa i dotyczy kluczowych graczy: Bruma, Alexander Bah, Dodi Lukebakio oraz Henrique Araujo są poza grą z powodu kontuzji. To generuje presję rotacji. Leandro Barreiro, który opuścił boisko ostatnio w meczu z Moreirense, jest pod znakiem zapytania. Z drugiej strony, pozytywną wiadomością jest powrót Gianluki Prestianniego po zawieszeniu. Mówi się, że Manu Silva, po krótkich występach po kontuzji, może doczekać się wreszcie szansy w pierwszym składzie, a Samuel Soares z pewnością wróci między słupki, zgodnie z tradycją pucharową. Nie można zapomnieć o Vangelisie Pawlidisie, który jest w gazie po niedawnym hat-tricku, choć Mourinho ma opcję w postaci alternatywy w ataku we Franjo Ivanoviciu.

SC Farense możliwy skład (na podstawie analizy): Araujo; D Agrella, Herrero, Fernandes, Romero, Delgado; Candeias, Falcao, Semedo, Almeida; Sangare.

Benfica możliwy skład (na podstawie analizy): Soares; Dedic, A Silva, T Araujo, Dahl; Barrenechea, M Silva; Rego, Sudakov, Aursnes; Pavlidis.

Prognoza: Czy Benfica zagra na pół gwizdka?

Patrząc na różnicę klas, a także na kapitalną formę Benfiki na wyjazdach, nawet potencjalna rotacja składu nie powinna stanowić większego problemu. Przewidujemy, że pomimo solidnej, choć wybiórczej, postawy Farense u siebie, duma i ambicja Orłów, napędzane nieustanną żądzą przerwania pucharowej posuchy, zaprowadzą ich do zwycięstwa bez większych problemów.

Nasza prognoza: SC Farense 0-3 Benfica.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.