Typujemy ćwierćfinalistów Ligi Europy: Lyon kontra Celta, niespodzianki w Danii i Sewilli.

Nadchodząca noc w Lidze Europy zapowiada się elektryzująco. Gdy europejskie potęgi walczą o awans do ćwierćfinału, stawka jest wyższa niż kiedykolwiek, zwłaszcza w kontekście rewanżowych starć 1/8 finału. Czy Lyon zdoła utrzymać nerwy na wodzy? Czy Nottingham Forest zdoła odwrócić losy tej koszmarnej kampanii?

Bitwy na krawędzi: Kto przetrwa drugą rundę Ligi Europy?

Europa League w fazie pucharowej to zupełnie inna bajka niż faza grupowa. Każdy błąd jest karany, a presja psychologiczna porównywalna jest z tą w Lidze Mistrzów. W tym tygodniu czekają nas rewanże, które rozstrzygną los kilku gigantów i czarnych koni turnieju. Zaczynając od Francji, Lyon wita na Groupama Stadium ekipę Celty Vigo. Po tym, jak Francuzi wywalczyli cenny remis w pierwszym meczu, ta dwunastka ma otwarte drzwi do kolejnej rundy. Czy doświadczenie w europejskich pucharach przeważy nad chaosem, który ostatnio towarzyszył "Les Gones"?

Eksperci są zdania, że mimo faktu, iż Celta Vigo dysponuje sporą siłą ofensywną, to atut własnego boiska i momentum po ostatnim golu dają Lyonowi przewagę. „We say: Lyon 2-1 Celta Vigo (Lyon win 3-2 on aggregate)”. To klasyczny przykład, gdzie gospodarze, napędzani własnymi kibicami, potrafią przekroczyć własne granice. Oczekujemy zaciętego starcia, ale to Lyon powinien wyjść z niego zwycięsko, kontynuując marsz po ćwierćfinał, o który walczą drugi sezon z rzędu.

Brytyjskie dramy i duńskie twierdze: Los Nottingham Forest wisi na włosku

Spójrzmy teraz na Anglię, a raczej na byłych reprezentantów Wysp Brytyjskich. Nottingham Forest, ekipa, która ciągle szuka swojej tożsamości w tym sezonie, mierzy się z FC Midtjylland w Danii. Sytuacja jest zła: 0-1 po pierwszym meczu na City Ground to wynik, który stawia "The Tricky Trees" pod ścianą. Piłkarze z Nottingham muszą przełamać złą passę, zwłaszcza jeśli chodzi o efektywność w ataku. „Nottingham Forest’s shot converted rate of 8.4% in all competitions this season is a major concern”, co jest alarmującym wskaźnikiem dla każdego menedżera.

Ich podróż do Danii nie zapowiada łatwego powrotu do formy. Midtjylland, jak się okazuje, jest absolutnie nie do przejścia we własnej twierdzy w Lidze Europy. Pięć miesięcy po tym, jak przegrali z Wolves w fazie ligowej, znów pokonali Anglików. Prognozy nie przemawiają na korzyść Forest: „We say: FC Midtjylland 1-1 Nottingham Forest (Midtjylland win 2-1 on aggregate)”. Drużyna z Danii potrafi grać na nosie większym rywalom, a fakt, że wygrali wszystkie cztery domowe spotkania, tracąc tylko jednego gola, każe myśleć, że to gospodarze będą świętować awans.

Włoskie derby i hiszpańskie nadzieje: Gdzie szukać niespodzianek?

Włochy serwują nam elektryzujące starcie, w którym Roma mierzy się z Bologną. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1-1, co nominalnie stawia Romę w nieco lepszej sytuacji przed rewanżem na Stadio Olimpico. Roma, która w ostatnim czasie notowała serię porażek na wyjazdach, teraz wraca do domu, gdzie poczuje wsparcie stadionu. To, co Roma potrafi wykrzesać w europejskich pucharach, zwłaszcza w fazie kieszonkowej, jest legendarne. „While Bologna were better in the first leg, their hosts have plenty of recent European knockout experience and should narrowly edge over the line”. Typowany wynik to skromne 1-0 dla Romy, co wystarczy do przejścia dalej.

Natomiast jeśli chodzi o ekipę Porto, Portugalczycy mają komfort posiadania jednobramkowej zaliczki po zwycięstwie 2-1 w Niemczech nad Stuttgartem. To powinno dać im psychologiczną przewagę na Estadio do Dragao. Stuttgart musi zagrać ofensywnie, aby odwrócić wynik historycznego debiutu w konfrontacji z Porto. Jednakże, jak przewiduje analiza, próba ataku na Dragao może być samobójcza: „That makes this a tough assignment for the visitors, whose last three defeats on the road came when they failed to score more than once, and with the hosts so reliable at the Dragao, Porto are backed to secure another win and progress”. Prognoza 2-1 dla Porto sugeruje kontrolowany spektakl i awans Portugalczyków.

Na koniec, chcemy zwrócić uwagę na starcie Aston Villi z Lille. Podopieczni Unaia Emery'ego, mimo pewnych turbulencji w lidze krajowej, w Europie grają twardo i skutecznie. Skromne 1-0 po golu Watkinsa we Francji daje im pole manewru. Lille to ekipa znana z odwracania losów, ale Villa Park w czwartkowy wieczór to teren, na którym Emery'ego nie lubi się przegrywać. „Villa have struggled on the domestic front in recent weeks, but Emery should still name a strong enough lineup that can outscore their French counterparts and secure their spot in the quarter-finals”. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to 2-1 dla Villi i pewny awans do ćwierćfinału trzeci sezon z rzędu.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.