Magazyn piłkarski NewsyBradford City zmierzy się z Wigan Athletic w walce w trzecie miejsce League One.

Bradford City zmierzy się z Wigan Athletic w walce w trzecie miejsce League One.

Jarosław Kowalski

Święta Bożego Narodzenia w League One zapowiadają się elektryzująco, a starcie Bradford City z Wigan Athletic to prawdziwy klasyk, który już 26 grudnia rozgrzeje trybuny Valley Parade. Obie drużyny, po ostatnim weekendzie pełnym rozczarowań, będą chciały zmazać plamę i umocnić swoje pozycje w tabeli. Czy Lisy staną się ofiarą odrodzonych Wigan? Sprawdźmy, co przyniesie ten Boxing Day w walce o awans.

Bradford City zmierzy się z Wigan Athletic w walce w trzecie miejsce League One.

Derby hrabstwa na Dzień Świętego Szczepana: Forma i ambicje

Bradford City, beniaminek, który awansował z League Two w erze 2024/2025, jawi się jako jedno z największych pozytywnych zaskoczeń obecnego sezonu League One. Pod wodzą Grahama Alexandra, drużyna zajmuje solidne trzecie miejsce, gromadząc 37 punktów po 20 rozegranych spotkaniach. To pozycja, która nie tylko napawa optymizmem kibiców, ale sprawia, że patrzą im na plecy z lekkim niepokojem zespoły aspirujące do awansu. Zaledwie jeden punkt dzieli ich od drugiego Lincoln City, choć należy pamiętać, że Stevenage depcze po piętach, tracąc tylko dwa punkty, mając również spotkanie mniej w zanadrzu.

To, co wyróżnia Bantams, to ich żelazna defensywa. Zespół stracił zaledwie 20 bramek w lidze, co plasuje ich w absolutnej czołówce pod względem szczelności. Co więcej, od 6 września żaden rywal nie zdołał wtłoczyć im do siatki więcej niż dwóch goli w jednym meczu ligowym. Taka solidność sprawiła, że Bradford jest najtrudniejszym do pokonania rywalem w lidze – stracili tylko trzy punkty w tym sezonie. Aż strach pomyśleć, jak wyglądałaby ich sytuacja, gdyby nie ostatnia porażka 2:1 z Leyton Orient, która przerwała serię czterech meczów ligowych bez przegranej i bez straconego gola.

Z drugiej strony mamy Wigan Athletic, ekipę, która po chaotycznym początku sezonu – zaledwie trzy zwycięstwa w pierwszych 12 spotkaniach – w końcu złapała wiatr w żagle. Od 11 października podopieczni Ryana Lowe’a przegrali zaledwie jeden ligowy mecz, choć była to bolesna porażka 2:0 u siebie z Blackpool w ubiegły weekend. Mimo tego, sytuacja Latics w tabeli jest zaskakująco napięta. Znajdują się tylko trzy punkty za ósme Luton Town, ale ich pozycja jest niebezpiecznie bliska strefy spadkowej – zaledwie trzy punkty nad Mansfield Town, które okupuje ostatnie bezpieczne miejsce.

Jednak na wyjazdach Wigan potrafi być groźne. Warto odnotować, że od 20 września i wysokiej porażki 4:1 z Bolton Wanderers, Latics nie zaznali goryczy porażki w meczach wyjazdowych League One. To statystyka, którą z pewnością Ryan Lowe będzie chciał podtrzymać, nawet przyjeżdżając do fortecy Bradford.

Kłopoty kadrowe mogą zmienić oblicze Boxing Day

Analizując składy, widać, że obie drużyny zmagają się z problemami zdrowotnymi, co może istotnie wpłynąć na przebieg świątecznego pojedynku.

Dla gospodarzy, Bradford City, kłopoty koncentrują się głównie w defensywie i środku pola. Matt Pennington i Nick Powell są wykluczeni z powodu urazów mięśni dwugłowych uda. Pytanie pozostaje otwarte, czy Lewis Richards, który opuścił ostatnie trzy mecze ligowe z tym samym problemem, zdoła wrócić na ten prestiżowy mecz. Ponadto, należy bacznie obserwować Maxa Powera. Pomocnik ma na koncie już dziewięć żółtych kartek, co oznacza, że kolejna może skutkować przymusowym odpoczynkiem. Byłoby to potężne osłabienie dla osi, którą stanowi ta drużyna.

W Wigan sytuacja kadrowa wygląda jeszcze bardziej niepokojąco. Na liście kontuzjowanych znajduje się prawdziwe „kto to kto” z ich składu: Baba Adeeko, Maleace Asamoah, Joseph Hungbo, Ryan Trevitt i Isaac Mabaya leczą urazy od ponad miesiąca. To głębokie dziury, które wymuszają na Ryanie Lowem rotacje i wystawianie graczy z mniejszym ograniem. Tutaj również należy odnotować zagrożenie zawieszeniem – Fraser Murray ma na swoim koncie cztery żółte kartki, co oznacza, że jeśli arbiter zdecyduje się go upomnieć, opuściłby on następne spotkanie.

Przewidywane składy dają nam pewien obraz strategii. Bradford prawdopodobnie postawi na sprawdzone opcje, z Powerem w sercu defensywnym. Wigan zmuszone do improwizacji, może postawić na Ticla między słupkami, a w ataku duet Costelloe i Saydee, którzy w ostatnich tygodniach prezentowali się solidnie.

Dlaczego typujemy zwycięstwo gospodarzy

Chociaż Wigan wypracowało sobie imponującą serię bez porażki na wyjazdach, trudno zignorować statystyki defensywne Bradford City, które są fundamentem ich sukcesu. Ostatnia wpadka przeciwko Leyton Orient wygląda na odosobniony przypadek, błąd w systemie, który Graham Alexander z pewnością natychmiast skoryguje. W starciu drużyn, które chcą ugruntować swoje pozycje promocyjne, domowy atut i niesamowita dyscyplina w tyłach powinny przeważyć. Jestem przekonany, że Bantams nie tylko wrócą na ścieżkę zwycięstw, ale także po raz kolejny udowodnią, że są najtrudniejszym do sforsowania murem w League One, a goście z Wigan opuszczą Valley Parade bez zdobyczy bramkowej.

Moja prognoza to zdecydowane: Bradford City 2-0 Wigan Athletic.

0 / 5. Ocen: 0

Podobne artykuły

Leave a Comment