Brentford stawia na Ouattarę mimo krytyki, Wolves z powrotami kluczowych graczy.

Mamy do czynienia z klasycznym starciem w Premier League, gdzie stawka jest wyjątkowo wysoka, zwłaszcza dla gospodarzy walczących o ligowy byt. Brentford podejmuje Wolverhampton Wanderers, a składy, które wybiegną na murawę Gtech Stadium, sugerują pewne odważne, a może i nerwowe decyzje szkoleniowców.

Odwaga czy desperacja? Wybory Keitha Andrewsa w obliczu krytyki

Oto jest moment prawdy dla Keitha Andrewsa, tymczasowego menedżera Brentford. Po bolesnej porażce z West Ham United w Pucharze Anglii, w której Dango Ouattara stał się mimowolnym bohaterem pechowej „panenki” w serii rzutów karnych, wydawałoby się, że Francuz może stracić zaufanie. Nic bardziej mylnego! Andrews wystawił Ouattarę w podstawowym składzie na starcie z Wilkami, co jest jednoznacznym sygnałem wiary w zawodnika, a może i lekcją dla wszystkich, którzy zbyt szybko skreślają graczy.

Andrews postawił na stabilność, dokonując zaledwie dwóch zmian w zespole, który zremisował 2:2 z Młotami po dogrywce. Sepp van den Berg wraca do środka obrony, zastępując Kristoffera Ajera. To solidny ruch w defensywie. Ponadto, w środku pola Mathias Jensen przejmuje plac od Yegora Yarmolyuka. Zwycięstwo nad Wolves jest kluczowe – mówi się o tym, że „Pszczoły” mogą zmniejszyć stratę do szóstego miejsca zajmowanego przez Chelsea do zaledwie jednego punktu w tabeli Premier League. Presja jest ogromna, a taktyka Andrewsa musi przynieść natychmiastowy efekt.

Skład Brentford na mecz z Wolves: Kelleher; Kayode, Van den Berg, Collins, Lewis-Potter; Damsgaard, Henderson, Jensen; Ouattara, Thiago, Schade.

Czwarty bieg dla Wilków: Czas na powroty kluczowych graczy

Na drugiej stronie barykady, Rob Edwards również nie próżnował w kwestii zmian po porażce 3:1 z Liverpoolem w Pucharze Anglii dziesięć dni temu. Wilki dokonują aż czterech korekt w wyjściowym składzie, a najważniejszą z nich jest powrót bramkarza José Sá, który uporał się z urazem kostki. To ogromne wzmocnienie dla defensywy Wolves.

Edwards sięga po sprawdzonych zawodników. Andre wraca do środka pola po odbyciu kary zawieszenia, a na lewej stronie trójki obrońców melduje się Ladislav Krejci. Z jedenastki odchodzą Sam Johnstone, Toti Gomes oraz Angel Gomes. Co więcej, Adam Armstrong melduje się w ataku, spychając Tolua Arokodare’a na ławkę rezerwowych. Choć Wolves ma za sobą nieregularny okres, przywrócenie kluczowych jednostek sugeruje, że Edwards celuje w trzy punkty, a nie tylko w kolejny remis.

Skład Wolverhampton Wanderers na mecz z Brentford: Sa; Mosquera, S.Bueno, Krejci; Tchatchoua, Andre, Gomes, H.Bueno; Bellegarde, Mane; Armstrong.

Jak te personalne szachy wpłyną na przebieg rywalizacji? Czy zaufanie Andrewsa do problematycznego Ouattary zostanie nagrodzone, a powracający gracze Wolves zapewnią stabilność potrzebną do przełamania słabszej formy? Dziś na Gtech Stadium odpowie boisko.

Dyskusja

Komentarze 0

Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.

Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.

Twój głos

Dodaj komentarz

Pola oznaczone gwiazdką są wymagane.

Turnstile ogranicza automatyczny spam. Nie publikujemy adresu IP ani danych technicznych przeglądarki.