Chelsea czeka trudne starcie w Paryżu mimo osłabionego rywala.
Nadchodzące starcie w Lidze Mistrzów zapowiada się elektryzująco, zwłaszcza biorąc pod uwagę ostatnie przetargi obu drużyn i kluczowe absencje w składach.
Kontekst meczu: Różne trajektorie i pułapki historyczne
Drużyna prowadzona przez Liama Roseniora wywalczyła awans do tej fazy Pucharu Anglii po zaciętym boju z Wrexham, wygranym dopiero po dogrywce 4:2, choć menedżer zastosował wówczas szeroką rotację składu. Nie ma co liczyć na powtórzenie tej jedenastki, kiedy przyjdzie czas na Ligę Mistrzów. Dla wicemistrzów Francji weekend przyniósł zasłużony odpoczynek. Wciąż jednak odczuwalna jest bolesna porażka 3:1 z Monaco w lidze, co czyni ten europejski powrót szansą na potężny zastrzyk pewności siebie. Jedno jest pewne: aktualni mistrzowie Francji będą zdeterminowani, by nie dać się zaskoczyć.
João Pedro 2.0: Wybuchowa forma nowego "dziewiątki"
Ostatnie bezpośrednie starcie to był prawdziwy festiwal ofensywy, gdzie obok efektownego Cole'a Palmera, błyszczał Brazylijczyk João Pedro. Mnóstwo się zmieniło od tamtego czasu, w tym odejście Enzo Mareski. Pod skrzydłami Roseniora, Pedro ewoluował. Wcześniej borykał się z określeniem swojej roli – nie był klasyczną „dziewiątką”
, ale też nie typową „dziesiątką”
. Teraz widać jasny kierunek.
Skupienie ofensywy na wykończeniu, a nie kreowaniu, to znak rozpoznawczy jego obecnej formy. Świadczy o tym niedawny hat-trick przeciwko Aston Villi. Jak czytamy w analizie, każdy gol był wykończeniem pozycjonera, wymagającym znalezienia się we właściwym miejscu i czasie oraz zaufania do kolegów, a nie samodzielnego stwarzania szans. To sugeruje, że Chelsea może w końcu zyskać napastnika światowej klasy, z instynktem strzeleckim, na który fani czekali od dawna.
Vitinha: Niezastąpiony maestro środka pola
Trudno uwierzyć, patrząc na teraźniejszość, że Vitinha miał problemy w Wolverhampton. Dziś jest sercem i płucami wszystkiego, co pozytywne dzieje się w PSG. Jego kontrola nad piłką, absurdalna umiejętność czytania gry i precyzja podań, zarówno krótka, jak i długa, stawiają go w gronie najlepszych na świecie w tej roli.
W rozgrywkach krajowych dyktuje tempo, ale w Lidze Mistrzów potrafi jeszcze dorzucić bramkę. Jest najlepszym strzelcem PSG w tych rozgrywkach, notując pięć goli, z czego tylko jeden padł z rzutu karnego. Jednak sytuacja kadrowa gospodarzy jest dramatyczna. Zwykle partnerujący mu João Neves i Fabián Ruiz są kontuzjowani, co jest ogromnym szczęściem dla Chelsea. Mimo to, stawianie czoła tak dysponowanemu Vitinhie, który jest w szczytowej formie, będzie piekielnie trudne.
Kwestie kadrowe: Kogo zabraknie na Parc des Princes?
W szeregach Chelsea sytuacja kadrowa jest stosunkowo stabilna. Kontuzjowany pozostaje Levi Colwill (zerwanie więzadła krzyżowego), Jamie Gittens (uraz mięśniowy) oraz Estêvão (naderwanie ścięgna podkolanowego), choć ci dwaj ostatni powinni wrócić do gry niebawem.
Sytuacja PSG jest znacznie bardziej problematyczna w kluczowym sektorze. Jak wspomniano, absencje Ruiza (kolano) i Nevesa (kostka) to potężne osłabienie. W środku pola obok Vitinhi spodziewamy się zatem Warrena Zaire-Emery'ego i jednego z duetu: Dro Fernández lub Senny Mayulu. Dodatkowo, gospodarze muszą sobie radzić bez 18-letniego Quentina Ndjantou.
Ostatnie słowo: Przewidywanie z nutką sceptycyzmu
To jest mecz, w którym trudno wskazać jednoznacznego faworyta na podstawie obecnej formy – obie drużyny mają atuty, by wygrać. Chelsea z pewnością byłaby zadowolona z remisu wywiezionego z Paryża. Jednakże, przewaga własnego boiska dla PSG będzie czynnikiem decydującym. Eksperci skłaniają się ku skromnemu zwycięstwu gospodarzy, typując rezultat 2:0 dla PSG.
Dyskusja
Komentarze 0
Bez konta i bez adresu e-mail. Każdy wpis sprawdzamy przed publikacją.
Jeszcze nikt nie skomentował.Możesz rozpocząć rzeczową dyskusję.